Pikes Peak – Philippe Sinault: „TheAlpine A110 cieszy się niesamowitą popularnością w Ameryce »

Philippe Sinault, dyrektor generalny Signatech, przemawia na kilka godzin przed ważnym spotkaniem Alpine w Pikes Peak, gdzie w klanie trójkolorowym panuje pewność siebie.

opublikowany 24/06/2023 à 07:10

Doriana Grangiera

0 Zobacz komentarze)

Pikes Peak – Philippe Sinault: „TheAlpine A110 cieszy się niesamowitą popularnością w Ameryce »

L'Alpine A110 robi wrażenie na Amerykanach na Pikes Peak © Antonin Vincent / DPPI

Philippe, projekt Alpine W ten weekend w końcu powstanie autostrada A110 Pikes Peak. Co czujesz, widząc swój samochód szorujący po asfalcie tutaj, w Kolorado?

To niesamowite ! Pole gry jest fantastyczne, kiedy tu przyjeżdżasz, zostajesz mocno pobity! W Europie mamy bardzo piękne góry, ale tutaj wymiary są inne. Nigdy nie widziałam tak pięknego wschodu słońca jak tutaj, jest niesamowity.

Spodziewaliście się tak wspaniałej scenerii, czy przekroczyła ona Wasze oczekiwania?

To znacznie więcej, ale gdy tylko w oddali usłyszymy silnik lub zmianę biegów, wracamy do rzeczywistości, abyśmy mogli skupić się na zachowaniu samochodu. Przechodzimy od sielankowego fragmentu, z początku niemal filozoficznego, do powrotu rasą na ziemię. Widok przejeżdżającego tutaj samochodu jest po prostu niesamowity. Dynamicznie w tym otoczeniu jest jeszcze piękniej.

Czy nieprzewidywalna pogoda z wiatrem i zimnem zakłóca Twoje przygotowania?

Wiedzieliśmy, że na wysokości 4000 metrów będzie to wielka historia. Na tak długiej trasie, o tak różnych profilach i wysokościach, wszystko jest kwestią kompromisu. To tutaj Raphaël [Astier] jest bardzo mocny i samochód jest do tego idealny. Daje pewność swojemu pilotowi, daje mu to pływ, ta płynność jazdy. W pasażach tego [piątkowego] poranka podczas testów było to widoczne.

Więc wrażenia po testach są całkiem dobre?

Tak, pojawiła się pewna forma spokoju.

Co można jeszcze poprawić, gdy do wylotu pozostały niecałe dwa dni?

Zdecydowanie wszystko można poprawić! Ale najpierw musimy pamiętać, że nie jesteśmy tutaj, aby wygrać wyścig i nie szukamy najlepszych osiągów. Błędem byłoby wywieranie zbyt dużego nacisku i posunięcie się za daleko. Nie wolno wpaść w tę pułapkę. W tej chwili mamy dobrą bazę, Raphaël zrobi to, co wie, jak zrobić i nie muszę mu mówić więcej.

Nie masz czasu na szukanie?

Kłamstwem byłoby stwierdzenie, że o tym nie myślimy… ale samochód i kierowca są powyżej tego, co osobiście mogłem sobie wyobrazić. Jeśli uda nam się znaleźć w pierwszej piątce klasyfikacji generalnej, to będzie już fantastycznie. Ale dla nas przygoda jest już sukcesem.

Dwa tygodnie temu byłeś na 24 godziny Le Mans dla jednego z najbardziej nagłośnionych i regulowanych wyścigów na świecie. Tutaj, w Pikes Peak, panuje niemal całkowita swoboda. Jak radzisz sobie z przejściem pomiędzy tymi dwoma wydarzeniami?

Całkiem łatwo, wbrew temu, co można by sobie wyobrazić. Nawet w Le Mans nie straciliśmy naszego DNA ani duszy. Pojęcie zespołu, wartość ludzka: to wszystko jest obecne. Kiedy opuszczamy Le Mans, który jest największym wyścigiem na świecie, w fantastycznej scenerii i gdzie procesysą bardzo oprawione i przechodzimy do Pikes Peak, dla nas przepis jest ten sam. W sercu tego projektu znajdują się ludzie, który został zaprojektowany w taki sposób, aby zespoły STA (Signature Technologie Automobile, które zaprojektowały i obsługująAlpine A110 Pikes Peak) – którzy już opiekują się GT4 i R-GT – mogą mieć prawdziwy sportowy projekt. Prawdziwą wartością tego projektu jest dzielenie się.

Jakie są reakcje amerykańskich widzów, którzy odkrywają samochód, a może także markę? Alpine ?

Kiedy amerykańska opinia publiczna widzi przejeżdżający samochód, wszyscy zastanawiają się, co to jest! Ma tutaj niesamowity poziom uczuć, a jej projekt i charakter wzbudzają empatię. Jest znacznie mniejszy od pozostałych, ale patrząc na jego skuteczność, widzowie są pod wrażeniem tego, czego dokonano.

Czy to pierwszy kamień węgielny pod inne projekty sportowe w Ameryce?

Mógłby, ale temat nie należy do mnie, a odpowiedzi tym bardziej. Ale gdybyśmy pośrednio mogli się do tego przyczynić, byłby to dla nas wielki powód do dumy. Powiedz, że obecnośćAlpine startując po raz pierwszy w amerykańskiej imprezie – opróczWytrzymałość – było na Pikes Peak, już jest wspaniale.

Komentarze zebrane przez Doriana Grangiera w Pikes Peak

CZYTAJ TAKŻE > WIDEO. Pierwszy na pokładzieAlpine A110 GT4 Evo z Astier do Pikes Peak

Doriana Grangiera

Młody dziennikarz tęskniący za sportem motorowym z przeszłości. Wychowany na wyczynach Sébastiena Loeba i Fernando Alonso.

0 Zobacz komentarze)

Aby przeczytać także

komentarze

*Przestrzeń zarezerwowana dla zalogowanych użytkowników. Proszę vous connecter aby móc odpowiedzieć lub opublikować komentarz!

0 Uwagi)

Aby napisać komentarz