Bourdais zadowolony z poziomu Cadillaca w Le Mans: „W 2024 roku możemy mieć ambicje, aby zwyciężyć”

Po dotarciu na podium 24-godzinnego wyścigu Le Mans Sébastien Bourdais opuszcza Sarthe z pewnymi wyrzutami sumienia, ale przede wszystkim z powodów do zadowolenia z Cadillaca. Le Manceau już nie może się doczekać spotkania z Państwem w przyszłym roku...

opublikowany 11/06/2023 à 19:51

Doriana Grangiera

0 Zobacz komentarze)

Bourdais zadowolony z poziomu Cadillaca w Le Mans: „W 2024 roku możemy mieć ambicje, aby zwyciężyć”

Sébastien Bourdais po powrocie do Le Mans nie stanął na podium © Paulo Maria / DPPI

Sébastien, opowiedz nam o zakończeniu wyścigu Cadillakiem?

Wyglądało to bardziej jak mecz bokserski niż cokolwiek innego. Ostatecznie i tak nie mogliśmy zrobić nic więcej. Brakowało nam 40% docisku samochodu, nie dało się grać, ale nie zostało już za wiele o co grać. Brakowało nam dwóch okrążeń i było po wszystkim. Musieliśmy tylko wrócić samochodem do domu. Cadillac nr 2 stanął na podium, to świetne potwierdzenie dla programu i wszystkich zawodników. Zamierzamy to wszystko dokładnie przeanalizować, spróbować wykorzystać nasze mocne strony, skorygować wszystkie słabe punkty i zobaczyć, co poszło nie tak.

Czy to czwarte miejsce pozostanie dobrym, czy złym wspomnieniem?

Nie frustrowała. Kiedy jedziesz na 24-godzinny wyścig, wszystko może się zdarzyć. Niektórzy mieli gorzej od nas, inni lepiej. Ostatecznie mieliśmy szczęście w naszym nieszczęściu. Mieliśmy pewne błędy w elektronice, za kierownicą działo się sporo. Problem z tymi samochodami polega na tym, że na pokładzie znajduje się „drugi mózg”. A kiedy drugi mózg zaczyna się cofać, sytuacja się komplikuje. Jest wiele rzeczy, na które nie masz już wpływu... Jako że wszystko było na hamulcu, bardzo łatwo było popełnić błąd i wylądować w żwirowej pułapce. Nie popełniliśmy żadnych błędów – to trochę cud – i musimy wyjechać z podniesioną głową, ponieważ jesteśmy najlepszym LMDh, przed Porsche.

Jakie są Twoje odczucia po wyścigu w związku z powrotem producentów do najwyższej kategorii?

To był wspaniały wyścig. Czapki z głów przed FIA i ACO. Ostatecznie w przypadku BoP nie pomylili się zbytnio, było naprawdę blisko. Później, gdy pada deszcz, LMH (z napędem na cztery koła) są trudne do zdobycia, ale dokonaliśmy wyboru (wykorzystaliśmy model LMDh) i nie możemy narzekać. Zawsze jest coś do dopracowania, ale kiedy widzimy pokerowego kłamcę, który występował przez cały rok – przychodzi mi to na myśl Peugeoti innym, których rzekomo nigdzie nie było, a którzy w końcu są na miejscu, kiedy to się liczy – myślę, że musimy uchylić kapelusza przed ACO.

Dobrze się bawiłeś znaleźć rywalizację i walki na torze Le Mans?

Tak, była zabawa… ale przeżywaliśmy ją na odległość. Mieliśmy zbyt wiele wypadków, zbyt wiele rzeczy, na które nie mieliśmy wpływu, i to jest wstyd. Jedynym minusem w tym wszystkim są procedury. Zgadzam się, że jest to samochód bezpieczeństwa, ale są sposoby, aby zrobić to mniej skomplikowanie i szybciej. Jest za dużo cierpliwości, powinniśmy poprosić niektórych, aby się trochę pospieszyli i mam tu na myśli głównie zawodników, którzy przejechali dwa lub trzy okrążenia mniej za samochodem bezpieczeństwa. Ale głównym problemem są wolne strefy, żółty kurs Full Course…

Czego potrzeba, aby rozwiązać ten problem?

Czasami wystarczy żółta flaga. Musimy przestać chcieć wszystko kontrolować, bo zdajemy sobie sprawę, że tak naprawdę jesteśmy niezwykle podatni na wypadki. Staramy się, aby bezpieczeństwo było priorytetem, ale wolne strefy trwają dłużej niż minutę, a kiedy wyjeżdżasz, opony są zimne. Dobrze byłoby poświęcić trochę czasu i zastanowić się, co możemy zrobić lepiej. Czasami zabija to rasę. Powoduje więcej problemów niż rozwiązań. Bardzo chciałbym zobaczyć tę recenzję. Widzieliśmy wypadki, do których nie doszłoby, gdyby wywieszono tylko żółtą flagę.

Cadillac zajął 3. i 4. miejsce. Czy jesteś zadowolony z ogólnego wyniku?

Wszyscy możemy być bardzo dumni, mamy samochód, który działa. Potem wszystko da się poprawić, ale na przyszły rok możemy patrzeć z innymi ambicjami. W 2024 roku możemy mieć ambicje wygrać, nawet jeśli będzie to jeszcze bardziej skomplikowane, ponieważ wszyscy będą jeszcze bardziej bystrzy. Nastąpią niewielkie zmiany w wydajności, ale ostatecznie uważam, że mamy platformę, z którą możemy konkurować. Cadillac nigdy wcześniej nie osiągnął takiego wyniku, więc uważam, że misja została wykonana. 

CZYTAJ TAKŻE > Sébastien Buemi: „Jestem bardzo dumny z moich kolegów z drużyny” pomimo błędu Hirakawy

Doriana Grangiera

Młody dziennikarz tęskniący za sportem motorowym z przeszłości. Wychowany na wyczynach Sébastiena Loeba i Fernando Alonso.

0 Zobacz komentarze)

Kontynuuj czytanie na te tematy:

Aby przeczytać także

komentarze

*Przestrzeń zarezerwowana dla zalogowanych użytkowników. Proszę vous connecter aby móc odpowiedzieć lub opublikować komentarz!

0 Uwagi)

Aby napisać komentarz