André Lotterer zadowolony z początku sezonu Genesis: „Widziałem, jak rozwija się ten zespół”.

Podczas gdy Genesis No. 17 prowadzony przez Mathysa Jauberta znajduje się na dwunastej pozycji i jest o krok od zdobycia punktów, André Lotterer podzielił się swoimi pierwszymi wrażeniami ze swojego debiutanckiego wyścigu z koreańskim producentem w 6-godzinnym wyścigu Imola.

opublikowany 19/04/2026 à 16:59

Zoé Ledent-Mouret

  Skomentuj ten artykuł! 0

André Lotterer zadowolony z początku sezonu Genesis: „Widziałem, jak rozwija się ten zespół”.

© Charly Lopez / DPPI

Genesis #17 nie miał się tu znaleźć – a przynajmniej nie tak blisko. Startując z ostatniego miejsca po wczorajszych kwalifikacjach, André Lotterer i jego koledzy z zespołu zdołali utrzymać się w stawce, a Mathys Jaubert zajmuje obecnie jedenaste miejsce, tuż za punktami. #19, drugi z Genesisów, spadł na ostatnie miejsce, daleko za resztą stawki, po spędzeniu ponad 30 minut w alei serwisowej z powodu, jak to określił Genesis, problemu z czujnikiem.

Ta pozycja częściowo wyjaśnia, dlaczego Lotterer może pochwalić się nie najgorszą pozycją. Delektuje się tym pośrednim rezultatem z umiarkowaną satysfakcją: „Myśleliśmy, że zostaniemy zdublowani, ale jak dotąd trzymaliśmy się w grupie. Oczywiście jesteśmy ostatni, ale niewiele nam brakuje. Dobrze się czułem w samochodzie. Odczucia z samochodem nie były najgorsze, robimy postępy. Oczywiście, wciąż jest wiele do poprawienia, ale daliśmy radę i dobrze się bawiliśmy”. Lotterer, oprócz bezpośrednich wyników sportowych, umieszcza ten pierwszy wyścig w znacznie szerszym kontekście.

Projekt budowany w czasie

501 dni po oficjalnym ogłoszeniu programu Genesis Magma Racing, widzimy samochód na starcie rundy Mistrzostw Świata...Wytrzymałość (WEC) samo w sobie stanowi formę spełnienia: „To naprawdę super i osobiście bardzo się cieszę, że mogłem tu być od samego początku. Widziałem, jak ten zespół się rozwija, wkładając w projekt mnóstwo serca. To wyjątkowa okazja, by przyjechać z nowym producentem, zupełnie nowym działem ds. konkurencji. Kiedy widzimy, jak wszystko udało się zorganizować w tak krótkim czasie, dzięki motywacji ludzi i duchowi zespołu, to naprawdę cieszy.”

André Lotterer nie ma złudzeń co do przyszłości zespołu, ale już teraz przewiduje dla niego ambitniejszą przyszłość: „Mam nadzieję, że za dwa, trzy lata będziemy wspominać tamte pierwsze chwile z większym sukcesem i że wtedy będziemy poważnymi pretendentami do tytułu”. Długoterminowa wizja, która idealnie wpisuje się w rzeczywistość programu, który jest dosłownie w powijakach na najwyższym światowym poziomie wyścigów wytrzymałościowych. Dla Genesis Imola to dopiero pierwsza strona historii, która dopiero się zaczyna.

CZYTAJ TAKŻE > 6 godzin Imoli – H+3: Toyota przed Ferrari, śledź wyścig z komentarzem na żywo

Sklep Autohebdo

Zobacz sklep

Skomentuj ten artykuł! 0

Kontynuuj czytanie na te tematy:

Aby przeczytać także

komentarze

0 Uwagi)

Aby napisać komentarz