Cadillac z tylko dwoma kierowcami w Imola: strategiczna przewaga?

Na pierwszy sześciogodzinny wyścig sezonu na torze Imola Cadillac zdecydował się zatrudnić tylko dwóch kierowców na pokładzie swojej serii V nr 2.R. Amerykański producent jest jedynym zespołem, który tak zrobił w Hypercars… i to może działać na ich korzyść.

opublikowany 15/04/2024 à 16:46

Doriana Grangiera

0 Zobacz komentarze)

Cadillac z tylko dwoma kierowcami w Imola: strategiczna przewaga?

© Germain Hazard / DPPI

Opuściliśmy zespół Cadillaca zachwyceni jego czwartym miejscem na koniec 1812 km Kataru w marcu ubiegłego roku, jako „najlepszy z pozostałych” za niedotykalnymi Porsche w Losailu. Ponieważ, niestety, seria V.R nr 2 został zdyskwalifikowany z powodu niezgodnego nadwozia, nie atakując jednak determinacji klanu amerykańskiego. W ten weekend padok WEC udaje się do Włoch na 6-godzinny wyścig Imola, wyjątkową rundę w kalendarzu Mistrzostw Świata.Wytrzymałość.

Cadillac przybywa z odrobiną oryginalności, która może zrobić różnicę: zgodnie z zapowiedzią na początku roku marka Detroit zaprezentuje się w Emilii-Romanii tylko z dwoma kierowcami, Alexem Lynnem i Earlem Bamberem. Nie, Sebastianie Bourdais ani Renger van der Zande, Francuz i Holender utknęli w związku ze swoimi obowiązkami w Long Beach, gdzie w ten sam weekend w Long Beach odbędzie się trzecia runda sezonu IMSA.

Mniej kierowców, mniej kompromisów?

Na starcie Cadillac będzie jedynym zespołem, który będzie miał tylko dwóch kierowców na pokładzie. Co więcej, tak będzie w przypadku wszystkich sześciogodzinnych rund w tym sezonie (Imola, Spa-Francorchamps, Interlagos, Austin i Fuji). Jednak ten zaskakujący wybór może stanowić realną przewagę dla amerykańskiej firmy, zwłaszcza na trasie takiej jak Imola…

„Zawsze uważałem, że posiadanie tylko dwóch kierowców w sześciogodzinnych wyścigach jest zaletą. Zaleta na każdym poziomie: mniejsza rotacja, więcej czasu na torze. Kierowcy łatwiej jest zoptymalizować samochód, gdy może jechać dłużej”, wyjaśnił nam Sébastien Bourdais przed rundą włoską. Le Manceau wie, o czym mówi, ponieważ w 6 roku wygrał już 2011H wyścigu Imola Peugeot…oraz w duecie z Anthonym Davidsonem.

Rzeczywiście, jeden kierowca mniej w załodze oznacza mniej kompromisów w zakresie ustawień, ale także mniej przejęć. Na Imoli, poza charakterystyką toru z krętym i ciasnym torem, wąska aleja serwisowa może powodować korki i kilka problemów w przypadku przejazdu przez ogólne boksy. Cadillac mógł uniknąć tych niepowodzeń, spędzając mniej czasu w boksie i dzięki temu szybciej wracając na tor.

Ryzyko zmęczenia?

Jednakże obecność tylko dwóch kierowców również stwarza pewne ryzyko, zwłaszcza ze względu na dłuższe i bardziej męczące przejazdy Alexa Lynna i Earla Bambera, zwłaszcza na torze tak wymagającym jak Imola. Jednak obaj kierowcy Cadillaca liczą, że w ten weekend ich doświadczenie na włoskim torze zabłyśnie.

„Imola był moim pierwszym europejskim wyścigiem. Był rok 2008 i wygrałem, pamięta Earla Bambera. Mam dobre wspomnienia z Imoli, ponieważ po raz pierwszy ścigałem się na europejskim torze, a zwycięstwo sprawiło, że było to jeszcze przyjemniejsze. To było wydarzenie otwierające oczy, wspaniały weekend w Imola. Nie mogę się doczekać powrotu do Cadillac Racing i walki o kolejne zwycięstwo.” „Jako zespół nie możemy się doczekać powrotu do ścigania. Sezon zaczyna się teraz rozwijać, aby się przygotować Le Mans. Imola to kręty tor, na którym jest dużo zatrzymywań i startów, ale nasz samochód wydaje się być bardzo zwinny, więc jestem optymistą co do naszego wyścigu., dodaje Alex Lynn.

Cadillac i wyzwanie związane z temperaturą hamulców

Aby zatrzeć obrazę Kataru, Cadillac ma nadzieję osiągnąć dobry wynik we Włoszech, napędzany dobrymi występami Serii V.R w Losail... Jednakże Sébastien Bourdais mówi nam, że LMDh może być mniej komfortowy niż LMH w Imola, z bardzo szczególnego powodu.

„Szczerze myślę, że przewaga będzie po stronie LMH [w Imoli] z prostego powodu: jeśli chodzi o hamowanie, istnieje ryzyko spowodowania wielu problemów dla LMDh, – podkreśla Francuz. Temperatury hamulców są bardzo wysokie, był to już problem, gdy jechałem Peugeotem. Jest to jeden z obwodów generujących najwięcej energii na poziomie hamowania. Będzie to ogromny problem, ponieważ system hybrydowy na LMDh będzie znacznie mniejszy niż na LMH. Bardzo ważne będzie posiadanie dużego układu hybrydowego, na którym można polegać, zamiast całkowicie polegać na hamulcach. » 

CZYTAJ TAKŻE > Toyota, szykuje się zemsta na Imoli

Doriana Grangiera

Młody dziennikarz tęskniący za sportem motorowym z przeszłości. Wychowany na wyczynach Sébastiena Loeba i Fernando Alonso.

0 Zobacz komentarze)