Aktualni mistrzowie świata z Antonio Giovinazzim, Alessandro Pier Guidim i Jamesem Calado za kierownicą, Ferrari 499P #51 rozpocznie sezon 2026 z pole position na torze Imola w najbliższą niedzielę. Choć taki wynik był dość przewidywalny, biorąc pod uwagę Prolog i pierwsze sesje treningowe w ten weekend, to właśnie w ostatnich chwilach Hyperpole były kierowca… Formuła 1 udało się osiągnąć najlepszy czas, wyprzedzając o zaledwie setne części sekundy Toyota Nr 8, który również wystartuje z pierwszej linii.
Zwracając się do naszego mikrofonu po sesji, Antonio Giovinazzi zeznał o jej intensywnym charakterze, o tym, że samochód był nieco delikatniejszy w prowadzeniu niż na początku weekendu, a także o konieczności zapewnienia jak najlepszych wyników pod koniec przejazdu, na bardziej zużytych oponach, po błędach popełnionych na pierwszych okrążeniach, które rzekomo były najszybsze.
„To była bardzo intensywna sesja. Samochód był trudny w prowadzeniu, dlatego moje ostatnie okrążenie przypadło tuż pod koniec sesji, ponieważ wcześniej popełniłem wiele błędów. Nie udało mi się wcześniej złożyć całego okrążenia. To było dobre okrążenie, ale nie idealne. Cieszę się, że udało mi się wywalczyć pole position w ostatniej chwili, a w niedzielę zapowiada się bardzo trudny wyścig”.
Po zdobyciu pole position po raz kolejny w Imoli (gdzie samochód nr 51 również odniósł zwycięstwo), Giovinazzi spodziewa się jednak, że w wyścigu będzie musiał stawić czoła zwiększonej konkurencji, reprezentowanej nie tylko przez Toyotę, ale także Peugeot, co oznacza, że 9X8 nr 94 Malthe Jakobsena, Loic Duval et Theo Pourchaire w drugim rzędzie, za Ferrari nr 50.
„Wiemy, że Toyota i Peugeot też tam będą. W Imoli pozycja na torze jest kluczowa, więc postaramy się to wykorzystać, jednocześnie sprawdzając, czy będzie padać, czy nie. Będziemy musieli podejmować właściwe decyzje we właściwym momencie. Spodziewam się, że wyścig będzie bardzo zacięty, podobnie jak kwalifikacje! Każdy będzie musiał dawać z siebie wszystko na każdym okrążeniu, a to trudne, zwłaszcza z samochodami GT wchodzącymi w grę. Zobaczymy, jak będziemy się prezentować w pierwszych godzinach wyścigu, a od połowy będziemy starali się cisnąć trochę mocniej i utrzymać się na czele.”
Alessandro Pier Guidi, zachwycony postawą swojego kolegi z drużyny, obserwował z garażu: „Giovi wykonał niesamowitą robotę. Patrzyliśmy na czasy i nie wiedzieliśmy, czy uda mu się je wszystkie połączyć, ale udało mu się to na ostatnim okrążeniu. Opony się przegrzewały, nie wiem, jak to zrobił! To było wspaniałe okrążenie i stawia nas w znacznie lepszej pozycji na niedzielę, zwłaszcza w Imoli. To niesamowite widzieć, jak wszyscy kibice krzyczą, gdy Giovi zdobył pole position”.
W niedzielę od godziny 13:00 Ferrari rozpocznie walkę o nowy tytuł mistrza świata, a to wymaga świetnego występu przed Tifosi, na własnym boisku.
Komentarze Antonio Giovinazziego zebrane przez Valentina Glo w Imoli (Włochy)
CZYTAJ TAKŻE > 6 godzin Imoli: Giovinazzi daje Ferrari pole position przed zaskakującą Toyotą i Peugeotem na drugim rzędzie
Kontynuuj czytanie na te tematy:

Skomentuj ten artykuł! 0