Po tym, jak w sobotę zabrakło mu zaledwie 73 tysięcznych sekundy do zdobycia pole position, Peugeot miał o wiele bardziej pracowitą niedzielę na Autodromo Enzo e Dino FerrariLew opuszcza Włochy z mieszanym bilansem i dużą ilością pracy do wykonania przed Spa-Francorchamps, ukarany za brak tempa wyścigowego i błędy strategiczne.
« Oczywiście, zabieramy trochę rzeczy pozytywnych i trochę mniej pozytywnych. Emmanuel Esnault zwierzył się wyłącznie AUTOhebdo. Kwalifikacje były zwieńczeniem kilku dni pracy nad optymalizacją osiągów samochodu. Wyścig to była zupełnie inna historia; podjęliśmy kilka strategicznych ryzyk, które się nie opłaciły. »
W obozie francuskim strategie rozbieżne były pomiędzy numerem 94, w rękach Loic DuvalMalthe Jakobsen i Theo Pourchaire, startujący z drugiego rzędu, z samochodem numer 93, prowadzonym przez Nicka Cassidy'ego, Paula di Restę i Stoffela Vandoorne'a, spadł na piętnaste miejsce po nieudanej sesji kwalifikacyjnej. Rozważano dwa scenariusze: ochronę pozycji samochodu nr 94 na początku wyścigu bez zamiaru rzucania wyzwania Ferrari lub Toyotaponieważ znaliśmy ich poziom wykonania, ale przynajmniej chcieliśmy chronić swoją pozycję w kolejnej grupie, wyjaśnia szef francuskiej drużyny. W drugim samochodzie zastosowaliśmy nieco bardziej agresywną strategię, ponieważ uważaliśmy, że pozycja kwalifikacyjna samochodu nr 93 zdecydowanie nie była taka, na jaką zasługiwał. Istniał potencjał, aby zrobić coś podobnego z samochodem nr 94, więc musieliśmy spróbować odważniej, aby jakoś zdobyć pozycje, czy to poprzez strategię, czy na torze.. "
Rozczarowujący wynik Peugeota w Imoli
Podwójnie przegrany zakład, naznaczony spadkiem obu prototypów w klasyfikacji generalnej. Podczas gdy Loïc Duval stracił cenne pozycje już od swojego pierwszego przejazdu w bolidzie #94, producent z Sochaux zobaczył, jak jego nadzieje na zdobycie punktów legły w gruzach w pit stopie. Tracił pozycje głównie podczas zjazdów do boksów, ponieważ naszym zdaniem jego konkurenci tankowali mniej, a to mechanicznie pozwalało im zyskiwać pozycje. „analizuje francuski reżyser.
Po drugiej stronie garażu Nick Cassidy szybko zjechał z toru w samochodzie nr 93. To był bolesny chrzest bojowy przed oficjalnym debiutem za kierownicą 9X8. Werdykt był jednoznaczny: dwunaste i szesnaste miejsce na mecie. Nie udało się, takie są wyścigi, tak to już jest, mamy pracę do wykonania. on decyduje. Mamy pomysł na tematy, nad którymi musimy pracować i teraz musimy się za to zabrać.. "
Jednak potencjał 9X8 jest taki sam. Jeśli chodzi o osiągi samochodu, balans wydawał się całkiem niezły; bardziej chodziło o ogólny poziom przyczepności i trakcji. To czynniki ograniczające, którymi musimy się zająć i które zostały już zidentyfikowane.„podkreśla.
Peugeot opuszcza Włochy z pustymi rękami, samochód #94 traci punkty, a #93 ląduje na końcu stawki Hypercar. Stracona szansa na zdobycie dużej liczby punktów, pozostawiając poczucie niedokończonych spraw przed skierowaniem uwagi na Spa.
Wywiad z Valentinem Glo w Imoli
CZYTAJ TAKŻE > Toyota wygrywa wyścig Imola 6 Hours 2026 przed Ferrari

Hiltona Leona
20 o 04:2026
Czas kończyć. Zespół i samochód od samego początku były porażką. Co za marnotrawstwo pieniędzy.
Alain Féguenne (🇱🇺 Luksemburg)
20 o 04:2026
Peugeot… na minusie… nic nie idzie dobrze… ostatnia szansa… już Francorchamps… Miejsce na podium… czy koniec sezonu? 😎👀👎 alainkf1@pt.lu