Norman Nato (Hertz Team JOTA): „Najważniejszym tematem w Imola jest ruch uliczny podczas wyścigu”

Jeśli spodziewa się bardziej skomplikowanego wyścigu dla Porsche we Włoszech niż w Katarze, mieszkaniec Cannes chce zagrać kartą ostrożności na torze Imola, gdzie charakter toru i warunki pogodowe mogą przetasować karty.

opublikowany 19/04/2024 à 12:51

Doriana Grangiera

0 Zobacz komentarze)

Norman Nato (Hertz Team JOTA): „Najważniejszym tematem w Imola jest ruch uliczny podczas wyścigu”

© Javier Jimenez / DPPI

Normana, WEC przybywa do Imoli po raz pierwszy. Wczoraj udało Ci się spotkać z fanami w centrum miasta i opowiedzieć nam o atmosferze wokół toru.

To będzie bardzo miły weekend. Wiemy, że we Włoszech są prawdziwymi fanami sportów motorowych. Imola to tor legendarny. Jeśli chodzi o mnie, ostatni raz tu przyjechałem, gdy pracowałem w Formule Renault 2.0 (w 2012 r., przyp. red.) wygrałem oba wyścigi. To był początek mojej kariery w jednomiejscowy, więc mam z tego raczej dobre wspomnienia. Atmosfera będzie bardzo miła.

Czy doświadczenie w jeździe jednomiejscowej pomogłoby ci zrozumieć tor Hypercarem?

Nie sądzę, to zbyt dawno temu i wcale nie zachowuje się tak samo. Hypercar jest znacznie cięższy, wibratory uległy zmianie. A potem… jest ruch. Szczerze mówiąc, głównym tematem będzie ruch na torze wyścigowym. Zarządzanie tym będzie bardzo skomplikowane.

Jakie masz wspomnienia z tego obwodu?

To rodzaj toru, który uwielbiam, „stara szkoła”. Potem na wyścigWytrzymałość, jestem mniej przekonany. Jeśli trzeba będzie wyprzedzić Hypercar, nie widzę zbyt wielu okazji. To będzie po prostu strategia. Będziemy musieli zachować się oportunistycznie w ruchu drogowym. Niestety, może być wiele samochodów bezpieczeństwa, VSC i żółtych żółtych torów. Musisz więc wykazać się sprytem i potencjalnie zaoszczędzić znacznie więcej paliwa niż zwykle, właśnie po to, aby spróbować otworzyć możliwości. Będziemy musieli się dostosować.

Przeprowadziłeś tutaj testy z Porsche i JOTA kilka tygodni temu. Jakie są Twoje pierwsze odczucia związane z samochodem?

Wgnieciony! W Imoli nie jest to zaskoczeniem. Nowe wibratory są dość gwałtowne. Będziemy musieli dostosować ustawienia samochodu, aby zapewnić wygodę na zakrętach. Strefy podciągania również nie są łatwe. Problemem będzie również podgrzewanie opon, widzimy, że nie ma dużych temperatur. Na zimnych oponach będzie to bardzo skomplikowane. Będzie czas na zyskanie lub stratę, ale także na uniknięcie błędów. W takich warunkach bardzo łatwo o pomyłkę.

Czy zamierzasz bardziej przygotować się do kwalifikacji, aby mieć przewagę pozycyjną w pierwszej rundzie, czy skupiasz się tylko na wyścigu?

Tak, pozycja na torze będzie ważna. Potem, w kwalifikacjach, zawsze staramy się dać z siebie wszystko. Podobnie jak w Katarze, nie planuje się, abym się zakwalifikował, będzie to najlżejszy kierowca (Callum Illot, przyp. red.). Moją rolą będzie na przykład przygotowanie ustawień samochodu do wyścigu podczas bezpłatnych treningów oraz wykonywanie długich przejazdów w celu uzyskania informacji zwrotnej na temat opon. Każdy koncentruje się na innej części weekendu, pomiędzy wyścigiem a kwalifikacjami, które będą tutaj ważne. Później, jak powiedziałem, strategie będą tak różne od innych ras, że pojawią się możliwości. Dlatego też do nas należy próba zrozumienia lub możliwie największego przewidzenia tego, co się wydarzy.

Ponadto na niedzielę w Imoli prognozowany jest deszcz…

Ostatnim razem zrobiłem kilka okrążeń (w deszczu, podczas testów z JOTĄ). Jeśli chodzi o przyczepność, jest to „stara szkoła”, trzeba uważać na wibratory. Ale w przypadku aquaplanowania jest to skomplikowane. Szczerze mówiąc, jeśli będziemy mieli ulewny deszcz, obawiam się, że nadal będzie sporo okrążeń pod samochodem bezpieczeństwa... Po raz kolejny będziemy musieli być otwarci i gotowi na każde warunki.

Czy sądzisz, że na tak nietypowym torze będzie realna różnica między LMH i LMDh, szczególnie pod względem wykorzystania systemu hybrydowego?

W ogóle nie patrzę na to, co robią inni. To część naszej siły, którą mieliśmy także w Katarze. Nawet BoP, oglądam to z daleka... Płacz i narzekanie na BoP nie jest w moim stylu i nie jest to styl tego domu. Celem jest optymalizacja tego, co mamy w rękach. Później na pewno będzie to tor, który będzie nam mniej odpowiadał. Myślę, że tutaj będzie to bardziej skomplikowane dla Porsche. Udało nam się sprawić, że opony dobrze działały w Katarze. Tutaj jest dużo bardziej wyboiście. To jest coś, co nasz samochód lubi mniej. Myślę, że Ferrari będzie bardzo szybki, Toyota zbyt.

To twój ostatni wyścig WEC w historii Le Mans (Norman Nato zostanie zatrudniony w Formuła E w ten sam weekend, co 6 godzin Spa, przyp. red.). Dla Ciebie Imola jest wyścigiem przygotowującym do 24-godzinnego wyścigu?

Le Mans zbliża się wielkimi krokami, ale jest jeszcze trochę czasu, aby się do niego przygotować. Na razie to już Imola. Na papierze wiedzieliśmy, że musimy zoptymalizować Katar, że to może być tor, na którym będziemy mogli zdobywać punkty. Imola, spodziewamy się, że to będzie skomplikowane. Ale mimo to wydarzy się tak wiele. Jeśli będziemy ze sobą szczerzy, jeśli uda nam się dostać do pierwszej piątki, to szczerze, będzie to bardzo dobry wynik. W Katarze nie popełniliśmy żadnych błędów. Tutaj będziemy musieli zrobić to samo. W ten weekend już wiemy, że nie będziemy najszybsi. Ale z drugiej strony wydarzy się tyle rzeczy, że w każdej chwili mogą nastąpić pęknięcia, przejazd i zyskaj jedną, dwie, trzy pozycje…

CZYTAJ TAKŻE > Program 6 Godzin Imoli 2024

Doriana Grangiera

Młody dziennikarz tęskniący za sportem motorowym z przeszłości. Wychowany na wyczynach Sébastiena Loeba i Fernando Alonso.

0 Zobacz komentarze)

Kontynuuj czytanie na te tematy:

Aby przeczytać także

komentarze

*Przestrzeń zarezerwowana dla zalogowanych użytkowników. Proszę vous connecter aby móc odpowiedzieć lub opublikować komentarz!

0 Uwagi)

Aby napisać komentarz