Leclerc o obronie Sainza: „To było poza limitem”

Choć Charles Leclerc nie chciał krytykować swojego kolegi z drużyny i przyznał, że w przeszłości zachowywał się męsko podczas niektórych obron, niemniej jednak ubolewał nad ekstremizmem Hiszpana i nie zawahał się tego powiedzieć.

opublikowany 20/04/2024 à 06:27

Jeremy’ego Satisa

0 Zobacz komentarze)

Leclerc o obronie Sainza: „To było poza limitem”

Dwóch kierowców Ferrari może walczyć z innymi, starając się, aby wyścig nabrał blasku. Stabilnyniemniej jednak pozostają głównymi przeciwnikami. I obaj mężczyźni o tym nie zapomnieli. Między liderem Charles Leclerc zaangażowany na dłuższą metę, ale od początku sezonu borykający się z większymi trudnościami, oraz poświęcenie Carlos Sainz któremu chodzi po prostu udowodnienie, że Cavallino Rampante nie postawił na odpowiedniego konia, sytuacja na torze w Szanghaju była dość napięta.

Pod koniec sprintu, na przedostatnim okrążeniu wyścigu, Charles Leclerc wykorzystał pióra upuszczone przez Carlosa Sainza w walce z Fernando Alonso zaatakować swojego kolegę z drużyny. Faktycznie, przy nawrocie próbował przedostać się na zewnątrz, ale Madrilenianin odpowiedział męsko, lekko kopnąwszy kołami, gdy mijał, aby zasygnalizować swoje zamiary. Nieważne, Leclerc, który wystartował na zużytych średnich oponach, gdy Sainz rozpoczynał wyścig na nowych oponach, błyskawicznie wrócił w pierwszym sektorze i zdominował Sainza, który mógł tylko przegrać.

Wściekły w swoim radiu po wypchnięciu poza granice utworu Charles Leclerc przed mikrofonem Canal+ wydawał się spokojniejszy, nie przebierając w słowach: „To był pozytywny wyścig, chciałem zachować nowe na jutrzejszy wyścig, więc wziąłem te zużyte. Myślałem o poświęceniu tego wyścigu, aby nadać priorytet Grand Prix. I okazało się, że to był dobry wyścig. Szkoda, że ​​czasami bardziej kłócimy się między sobą niż z innymi.” żałował.

Monakijczyk nie rzucił jednak kamieniami w swojego kolegę z drużyny, gdyż sam był tam w przeszłości. „Tak właśnie jest, to uczciwa gra, zdarzały nam się sytuacje, w których było odwrotnie. Dzisiaj było trochę powyżej limitu. Myślę, że Carlos wie o tym tak samo, jak ja wiedziałem, gdy przesadzałem (moja obrona, przyp. red.). Wyciągniemy z tego wnioski i będziemy dyskutować. Zawsze rozmawiamy po tego typu sytuacjach, szczególnie gdy dochodzi do kontaktu pomiędzy obydwoma samochodami. Należy unikać takich sytuacji. To przekroczyło limit.

CZYTAJ TAKŻE > WIDEO – Walka Ferrari Sainza i Leclerca podczas sprintu

Jeremy’ego Satisa

Świetny reporter F1 i pasjonat formuł promocyjnych

0 Zobacz komentarze)

Aby przeczytać także

komentarze

*Przestrzeń zarezerwowana dla zalogowanych użytkowników. Proszę vous connecter aby móc odpowiedzieć lub opublikować komentarz!

0 Uwagi)

Aby napisać komentarz