Lewis Hamilton wyobraża sobie Adriana Neweya z nim w Ferrari w 2025 roku

Podczas gdy Adrian Newey jest coraz bardziej powiązany z Ferrari od czasu ogłoszenia jego zbliżającego się odejścia z Red Bulla, Lewis Hamilton, przyszły kierowca Scuderii, był entuzjastycznie nastawiony do pomysłu możliwości pewnego dnia współpracy.

opublikowany 02/05/2024 à 21:32

Jeremy’ego Satisa

1 Zobacz komentarze)

Lewis Hamilton wyobraża sobie Adriana Neweya z nim w Ferrari w 2025 roku

Lewis Hamilton chciałby pracować z Adrianem Neweyem. ©DPPI

Adrian Newey w swojej długiej i pełnej sukcesów karierze inżyniera i projektanta jednomiejscowych pojazdów zaznaczył niemal wszystko. Zwycięstwa w Grand Prix, tytuły mistrzów świata kierowców i konstruktorów... genialny brytyjski inżynier miał nawet okazję wypróbować drogowe supersamochody międzyAston Martin Valkyrie i nadchodzący RB17. Jednak we wrześniu ubiegłego roku wspomniał o dwóch ogromnych żalach: tego, że nigdy nie współpracował bezpośrednio Lewis Hamilton et Fernando Alonso.

Alors, że czerwony Byk oficjalnie ogłosił swoje odejście pod koniec pierwszego kwartału 2025 roku, Adrian Newey jest bardziej niż kiedykolwiek powiązany z Ferrari w ostatnich godzinach, a niektóre źródła zapewniają nawet, że umowa z Fredericiem Vasseurem zostanie sfinalizowana w Londynie przed Grand Prix Miami. Dworzan jest wielu i Aston Martin włożyłby rękę do portfela, próbując zwabić go w swoją sieć. Czy w 2025 roku będzie współpracował z Hamiltonem czy Alonso? Wydaje się, że jeden z największych projektantów F1 być bardziej skłonny dołączyć do najbardziej prestiżowego zespołu w historii w 2025 roku.

Lewis Hamilton jako dziecko

Gdyby tak było, znalazłby tam pewnego… Lewisa Hamiltona i naprawiłby wtedy jeden ze swoich największych żalów. Obecny na konferencji prasowej w Miami na marginesie Grand Prix, siedmiokrotny mistrz świata został zbombardowany pytaniami na ten temat, a prasa chciała dowiedzieć się więcej na temat możliwej przyszłej oficjalnej oficjalnej informacji. Anglik oczywiście nie zdradził żadnych tajemnic, ale wielokrotnie wraz z Neweyem wybiegał w przyszłość, co samo w sobie jest wskazówką, podobnie jak jego widoczne zastraszenie i chłopięcy wygląd, gdy mówi o swoim rodaku.

Jak szczęśliwy byłby pracując z inżynierem kalibru Adriana Neweya? Mieszkaniec Stevenage odpowiedział jednym słowem: "Ogromnie". „Ma ogromną historię i wyniki w tym sporcie” – kontynuował po ponownym uruchomieniu. Zawsze wykonywał niesamowitą pracę w swojej karierze, w świetnych zespołach. Z wiedzą, którą posiada, z pewnością byłby idealnym uzupełnieniem (do zespołu technicznego Ferrari, przyp. red.). Mają już świetny zespół, poczynili w tym roku duży postęp, dzięki czemu samochód jest szybszy. Praca z nim byłaby zaszczytem.

Adriana Neweya i Lewisa Hamiltona

Adrian Newey i Lewis Hamilton wkrótce w tym samym zespole? ©DPPI

Ogłoszony w lutym ubiegłego roku jako kierowca Scuderii na sezon 2025, Lewis Hamilton jest przekonany, że dokonał właściwego wyboru zawodowego. A zapytany, czy na decydujące spotkanie z Johnem Elkannem, szefem Ferrari, przybył z listą dla Świętego Mikołaja, Anglik wolał nawiązać kontakt. „To są prywatne rozmowy. Ale gdybym miał listę osób, z którymi chciałbym pracować, to właśnie ona (Nowy) niewątpliwie byłby na szczycie!”

Gdyby Ferrari odzyskało Adriana Neweya, byłby to oczywiście złoty cios, ponieważ oprócz osłabienia dominującego zespołu, wzmocniłoby to samo siebie. Ale Hamilton ani przez sekundę nie wyobraża sobie, że Red Bull może ucierpieć z powodu odejścia sześćdziesięciolatka. „Kiedy dołączyłem McLaren (w 2007 r.), jednomiejscowy była ewolucją jego samochodu, ponieważ przyjechałem mniej więcej wtedy, gdy odjechał, on pamięta. Miałem więc zaszczyt dotknąć samochodu, nad którym pracował”.

„Walka z zespołami, w których był projektantem samochodów, była oczywiście ogromnym wyzwaniem, ale zawsze musimy pamiętać, że wiele osób skrywa się w cieniu. To nigdy nie jest dzieło jednej osoby, to cała grupa, która wykonuje tę pracę. Możesz sobie wyobrazić całe doświadczenie, jakie wniósł do zespołu i ludzi na miejscu. (w Red Bullu). Nie spodziewam się więc, że Red Bull w przyszłości nie będzie produkował świetnych samochodów. Lewis Hamilton nadal ma na sobie piankę Mercedes, Adrian Newey nadal nosi tunikę Red Bulla, ale można śmiało założyć, że ta dwójka zostanie ozdobiona czerwienią za nieco niecały rok!

CZYTAJ TAKŻE > Newey-Red Bull, wieloaspektowy rozwód!

Jeremy’ego Satisa

Świetny reporter F1 i pasjonat formuł promocyjnych

1 Zobacz komentarze)

Aby przeczytać także

komentarze

*Przestrzeń zarezerwowana dla zalogowanych użytkowników. Proszę vous connecter aby móc odpowiedzieć lub opublikować komentarz!

1 Uwagi)

Yves-Henri RANDIER

03 o 05:2024

A gdyby Newey nie opuścił rodzinnej wyspy na prawdziwy „urlop ogrodniczy”?

1

Aby napisać komentarz