Max Verstappen zapewnił Lambiase, że „głupotą byłoby nie przyjąć” oferty McLarena

Podczas wydarzenia zorganizowanego w czwartek w Amsterdamie przez Viaplay, Max Verstappen szczerze opowiedział o ogłoszonym transferze swojego inżyniera wyścigowego Gianpiero Lambiase do McLarena, o swojej frustracji związanej z obecnymi przepisami i możliwym zakończeniu kariery w najbliższej przyszłości.

opublikowany 17/04/2026 à 13:59

Zoé Ledent-Mouret

  Skomentuj ten artykuł! 1

Max Verstappen zapewnił Lambiase, że „głupotą byłoby nie przyjąć” oferty McLarena

© Florent Gooden / DPPI

Gianpiero Lambiase ogłosił, że odchodzi czerwony Byk dołączyć McLaren nie później niż w 2028 r. Ogłoszenie o przeniesieniu osoby towarzyszącej Max Verstappen Jego odejście z Red Bulla w 2016 roku mogło wywołać napięcie – ale tak się nie stało. Czterokrotny mistrz świata wyjaśnia, że ​​jego inżynier skonsultował się z nim przed podjęciem decyzji, a jego odpowiedź była natychmiastowa: „Wyjaśnił mi, na czym polegała oferta, którą otrzymał. Powiedziałem mu: »Głupio by było odmówić. Już wszystko razem osiągnęliśmy«. A potem otrzymał naprawdę wyjątkową ofertę, która uwzględniała również jego rodzinę i poczucie bezpieczeństwa, jakie by ona zapewniała. Poprosił o moją opinię, a ja powiedziałem mu, żeby w 100% się na nią zgodził. Właśnie tego chciał ode mnie usłyszeć”.

Ta reakcja wiele mówi o relacji wzajemnego zaufania, którą obaj panowie zbudowali przez dziesięć lat i cztery zdobyte razem tytuły mistrza świata. Max Verstappen nie wykluczył jednak przyszłej współpracy z kolegą z zespołu, zaznaczając jednocześnie, że może ona odbyć się poza… Formuła 1Decyzja ta, w połączeniu z jego ostatnimi wypowiedziami na temat swojej przyszłości, nabiera szczególnego wydźwięku.

Holender rzeczywiście zasugerował w Japonii kilka tygodni temu, że przejście na emeryturę po zakończeniu tego sezonu jest możliwe. W Amsterdamie nie zaprzeczył temu. Jego chęć trwałego rozbudzenia zainteresowania sportem jest oczywista: „Coś musi się zmienić. W takim razie wolałbym powrót silników V10 lub V8”. Mocny sygnał, który obrazuje rosnącą przepaść między kierowcą Red Bulla a kierunkiem rozwoju Formuły 1 pod względem technicznym w ostatnich latach.

Verstappen chce mieć wpływ na przyszłość sportu

Z punktu widzenia regulacji Verstappen uczestniczy w trwających rozmowach z kierownictwem Formuły 1 oraz FIA i nie przebiera w słowach, mówiąc o obecnej sytuacji: Sam fakt, że o tym dyskutujemy, to już postęp. Problem w tym, że choć te przepisy można z pewnością nieco zmodyfikować, to jednak coś jest w nich fundamentalnie nie tak. Nie wszyscy otwarcie się do tego przyznają, ale tak właśnie jest. Wyjaśnia, że ​​regularnie zabiera głos w firmie, nie tylko w obronie własnych interesów, ale mając na uwadze szerszą wizję: „Nawet jeśli za kilka lat przejdę na emeryturę, chcę, żeby ten sport pozostał szanowany”.

To zaangażowanie w debaty regulacyjne ujawnia mniej znaną stronę Verstappena – który wydaje się być w dużej mierze obojętny na opinię publiczną – jako kierowcy zastanawiającego się nad swoim dziedzictwem dla sportu, wykraczającym poza własne wyniki. Oprócz tych dyskusji regulacyjnych i deklarowanej chęci wpływania na przyszłość sportu, odejście Gianpiero Lambiase dodatkowo wzmacnia wrażenie punktu zwrotnego w karierze Maxa Verstappena. Podczas gdy Holender wciąż nie jest zdecydowany co do swojej przyszłości, jego inżynier wyścigowy już zaplanował jego kolejne kroki.

Lambiase ma zatem długoterminową strategię wyjścia, zarówno zawodową, jak i osobistą. To stopniowe rozdzielanie się ich ścieżek na razie nie wyklucza nieprzerwanej współpracy, która potrwa najpóźniej do końca sezonu 2027 – chyba że jeden lub obaj zdecydują się odejść wcześniej. Zanim to jednak nastąpi, Max Verstappen i Gianpiero Lambiase spotkają się ponownie na torze podczas Grand Prix Miami, od 1 do 3 maja.

CZYTAJ TAKŻE > Odejście Lambiase: Czy Red Bull przechodzi całkowitą metamorfozę?

Sklep Autohebdo

Zobacz sklep

Skomentuj ten artykuł! 1

Kontynuuj czytanie na te tematy:

Aby przeczytać także

komentarze

1 Uwagi)

Yves-Henri RANDIER

18 o 04:2026

Tym głupio byłoby odmówić, bo awans musi wiązać się z dużym wzrostem pensji, bo zmieniając pracę, można sporo zyskać!

Aby napisać komentarz