Chorwacja: Vincent Landais „Kiedy wszystko się układa, mamy szalony rytm… uwielbiam to”

Podążając za programem Sébastiena Ogiera, Vincent Landais jest zachwycony możliwością powrotu do WRC. Nawigator Toyoty nr 17 spodziewa się trudnej rundy, szczególnie ze względu na pogodę.

opublikowany 16/04/2024 à 18:18

Loïc ROCCI

0 Zobacz komentarze)

Chorwacja: Vincent Landais „Kiedy wszystko się układa, mamy szalony rytm… uwielbiam to”

W Chorwacji Vincent Landais chciałby wrócić do zwycięstwa (Foto: Nikos Katikis)

Już się nie pojawiłeś WRC od stycznia ubiegłego roku w Monte Carlo. Jak spędziłeś czas?

To prawda, że ​​minęło trochę czasu. Na szczęście nie należę do osób, które się nudzą. W szczególności prowadzę działalność w Laponii, oferując kursy jazdy na lodzie w Rovaniemi. Jeżdżę tam od 2021 roku. Nie jestem zabierany na wycieczkę rallye Udało mi się tam zostać przez 5 tygodni. Chociaż jesteśmy blisko koła podbiegunowego, czasami mieliśmy problemy z grubością warstwy lodu na jeziorach, która nie była wystarczająco gruba.

Czy trudno jest wrócić do normalnego funkcjonowania po ponad dwóch miesiącach nieobecności?

Jest ekscytacja będąc tam i chęć walki, ale prawdą jest, że wracamy, podczas gdy inni nie przestają. Wystartowanie w pustkę zawsze jest trudne, gdy nasi rywale mają przed sobą jeszcze dwa wyścigi.

Co inspiruje Cię podróż?

Jeśli chodzi o odcinki specjalne, nowych jest 5%, co stanowi 16 km. Odpowiada to częściom ES w odwrotnej kolejności, więc nie będziemy zdezorientowani. Zmienił się porządek czasów i w sobotę uruchomione zostanie miejsce wymiany opon, dzięki czemu nie będziemy musieli wracać aż do Zagrzebia. Park serwisowy został przeniesiony. Znajduje się na skraju autostrady, nieco poza miastem, co pozwoli nam napotkać mniej korków niż dotychczas.

Jedną z trudności dla ciebie i Sébastiena jest to, że jest to sprint i musisz być gotowy na 100% od pierwszych etapów?

Do przejechania jest tylko 290 km i trzeba od razu nabrać idealnego tempa, bo jest tam sporo jazdy. Pierwszy dzień jest jednocześnie najdłuższym w rajdzie i nie będziemy mieli dobrej pozycji na trasie. Aby tak się stało, pogoda musiała pozostać łagodna. To wydarzenie jest wyzwaniem dla pilotów. Tempo jest dantejskie, mimo że jest bardzo wąskie i poza odcinkami specjalnymi jest dużo pracy z otwieraczami i poprawianiem nut. Kiedy wszystko się układa, mamy szalony rytm… uwielbiam to!

Czy w przypadku rajdu po asfalcie daleki wyjazd będzie wadą?

Jest wiele, wiele lin. Czasami są one wyznaczane w celu zabezpieczenia, aby zapobiec zbyt dużemu cięciu, ale wciąż są takie, gdzie nie ma stożka i w tych miejscach droga bardzo szybko się brudzi. Co roku jest to problem tej rundy i jeśli okazuje się, że jest mokro, nie będziemy mieli zbyt dużej przyczepności. To jest gra, w której nie udaje ci się zdobyć całego mistrzostwa.

W 2023 r. zacząłeś mocno, zanim musiałeś zmienić koło w SS2. Jaki będzie cel w tym roku?

Przede wszystkim postaramy się nie zginąć. Nasze ostatnie zwycięstwo odnieśliśmy w czerwcu w Kenii, więc dobrze byłoby jeszcze raz doświadczyć tego typu emocji. Biorąc pod uwagę warunki, będzie to trudne, ale gdybyśmy mogli przynajmniej stanąć na podium, byłoby dobrze.

Loïc ROCCI

Dziennikarz specjalizujący się w łączeniu przeszłości, teraźniejszości i przyszłości... z południowym akcentem

0 Zobacz komentarze)

Aby przeczytać także

komentarze

*Przestrzeń zarezerwowana dla zalogowanych użytkowników. Proszę vous connecter aby móc odpowiedzieć lub opublikować komentarz!

0 Uwagi)

Aby napisać komentarz