Portugalia: Mieszane losy Tricolores w Portugalii

O ile Mattéo Chatillon i Jean-Michel Raoux wyróżniali się w swoich kategoriach, o tyle pozostali Francuzi mieli więcej trudności. W szczególności było kilka zjazdów z drogi.

opublikowany 14/05/2024 à 18:54

Loïc ROCCI

0 Zobacz komentarze)

Portugalia: Mieszane losy Tricolores w Portugalii

Gjhuvanni Rossi opuścił Portugalię po zrobieniu postępów w swoim Clio Rally3 (Zdjęcie: Nikos Katikis/DPPI)

Poza tym w Porto Sebastian Ogier et Adriana Fourmaux którzy ścigali się w Rally1, pozostali Francuzi startowali w WRC2 i WRC3. Po Rally2 Pierre-Louis Loubet (Fabia RS), Pierre Lafay (C3) i Patrick Déjean (Fiesta R5) nie ukończyli wyścigu. Wszyscy wypadli z trasy, a ostatnie miasto miało pecha i stało się to w finałowym odcinku specjalnym rallye (SS22) kilka kilometrów przed metą.

Związany z Charlyne Quartini Pierre Lafay był 20. w WRC2, kiedy odchodził na emeryturę po zjechaniu z trasy (Zdjęcie: Paulo Maria/DPPI)

Spośród 4 załóg, które odbyły trasę WRC3, Tom Pieri był jedną z najszybszych. Chociaż 25-letni kierowca był nowy w tej imprezie, ustanowił dwa najlepsze czasy, a następnie prowadził w swojej kategorii podczas 3 OS (SS4 do SS6). Demonstracja zakończyła się imponującym wyjściem na dach SS7.

Tristanowi Charpentierowi udało się zachować uśmiech w Portugalii pomimo problemów (Zdjęcie: Paulo Maria/DPPI)

Oddalając się o krok od Mattéo Chatillona, ​​Tristan Charpentier potwierdził, że nie jest najszczęśliwszym kierowcą w stawce. Najpierw był autorem powolnego przechyłu na odcinku próbnym, a następnie musiał wycofać się z powodu trzech przebitych opon w piątek (SS7). Wcześniej 23-letni zawodnik z Północy, który nigdy nie jeździł Rally3 na szutrze, nadal notował obiecujące czasy. Wyruszając ponownie w sobotę, udowodnił swoje umiejętności kilkoma ciekawymi czasami (2e ES16) wykończenie 6e, " Po Chorwacji wciąż brakowało nam sukcesówwyjaśnił. Mimo wszystko jestem zadowolony z występów, które udało nam się osiągnąć z Florianem (Barral, jego drugi pilot). Pochodzenie z toru uważam za zachęcające. »

Odkrywam także Portugalię, Ghjuvanni Rossi opuścił Porto z mieszanymi uczuciami. „ Uważam, że ten rajd był trudny, przyznał. Złapaliśmy gumę i przejechaliśmy cały odcinek na obręczy. Skręciliśmy też kolejny. Samochód nie był zbyt dobrze dostosowany pod względem podwozia. Po wielu wstrząsach na pierwszych dwóch etapach, ostatniego dnia w końcu zrozumieliśmy. Liczyliśmy na lepszy wynik, ale zdobyliśmy punkty i było naprawdę fajnie. To było legendarne. » Chatillon, Pieri i Rossi ponownie zasiądą na pokładzie WRC3 na Sardynii (30 maja – 2 czerwca) po raz 6e runda mistrzostw.

Loïc ROCCI

Dziennikarz specjalizujący się w łączeniu przeszłości, teraźniejszości i przyszłości... z południowym akcentem

0 Zobacz komentarze)