Toyota wkracza na Wyspy Kanaryjskie z Katsutą jako liderem i powracającym Ogierem

Po kolejnych zwycięstwach w Kenii i Chorwacji, Takamoto Katsuta po raz pierwszy w karierze jedzie do Rajdu Wysp Kanaryjskich, prowadząc w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Toyota wystawia na Gran Canarię pełny zespół, a Sébastien Ogier wraca do zespołu.

opublikowany 17/04/2026 à 17:30

Zoé Ledent-Mouret

  Skomentuj ten artykuł! 0

Toyota wkracza na Wyspy Kanaryjskie z Katsutą jako liderem i powracającym Ogierem

© TGR WRT / McKlein

Kontekst jest bezprecedensowy i idealny dla Takamoto Katsuty. Japoński kierowca nigdy nie prowadził w mistrzostwach przed rozpoczęciem sezonu 2026, a teraz przybywa na Wyspy Kanaryjskie z dwoma zwycięstwami z rzędu – w Kenii i Chorwacji – i siedmiopunktową przewagą nad kolegą z zespołu, Elfynem Evansem. Oliver Solberg traci trzynaście punktów, a Sami Pajari 29. Cztery czołowe miejsca w mistrzostwach zajmują kierowcy. ToyotaTo ilustruje dominację GR Yarisa Rally1 od początku sezonu, z czterema zwycięstwami w czterech rajdach. Katsuta wie jednak, że margines błędu na Wyspach Kanaryjskich będzie niezwykle mały: „Nie ma absolutnie żadnego marginesu błędu, ponieważ wszyscy dążą do absolutnych granic; w związku z tym najmniejszy błąd może okazać się bardzo kosztowny, nawet jeśli wynosi zaledwie kilka dziesiątych lub sekundę”.

Największym powrotem tej rundy jest powrót Sebastian OgierAktualny mistrz świata, który w tym sezonie – podobnie jak od 2022 roku – startuje w programie częściowym, nie zadowoli się takim samym wynikiem jak w zeszłym roku, który oznaczał powrót imprezy do WRC : „Mamy nadzieję, że powalczymy o zwycięstwo i osiągniemy lepszy wynik niż ten, który zajęliśmy w zeszłym roku na drugim miejscu”. Francuz spodziewa się tego, ponieważ w 2025 roku został pokonany przez Kalle Rovanperä, który był w formie i ustanowił 15 najszybszych czasów na 18 odcinkach specjalnych. Zespoły przeprowadziły w tym tygodniu testy na hiszpańskich drogach, aby przygotować się do imprezy, nawierzchni radykalnie różniącej się od tej, którą napotkano w Chorwacji w zeszłym tygodniu. Ogier – który nie brał udziału w imprezie – odnalazł się tam: „Podczas testów na hiszpańskich drogach w tym tygodniu mieliśmy okazję popracować [nad nawierzchnią], co było dobrą okazją, żeby wrócić do rytmu po krótkiej przerwie”.

Czysty, szorstki asfalt, całkowite przeciwieństwo Chorwacji

Kontrast między dwoma kolejnymi rajdami jest uderzający. Elfyn Evans podsumowuje tę różnicę charakterów: „W Chorwacji drogi były naprawdę usiane żwirem i błotem, natomiast na Wyspach Kanaryjskich odcinki specjalne są bardzo czyste i gładkie, co zapewnia znacznie lepszą przyczepność. To rallye najbardziej zbliżona do wyścigów samochodowych atrakcja w naszym kalendarzu, wymagająca ustawień bliższych tym, jakie ma samochód wyścigowy: niskiego i sztywnego zawieszenia. Wyspy Kanaryjskie korzystają z asfaltu składającego się częściowo z lawy wulkanicznej, co tworzy kontrast z Chorwacją. Evans podkreśla zupełnie inną filozofię organizacji, która ogranicza przenoszenie automatycznych reakcji z jednego wydarzenia na drugie, mimo że oba rajdy odbywają się w odstępie dwóch tygodni.

Zużycie opon to kolejny kluczowy czynnik na tej szorstkiej nawierzchni. Solberg, który nigdy nie startował w Rajdzie Wysp Kanaryjskich w Rajdzie 1, przyjeżdża z wiarą w udany weekend w Chorwacji, pomimo wyniku poniżej oczekiwań: „Mieliśmy świetne czucie samochodu, a prędkość była naprawdę dobra na czystszych odcinkach ostatniego dnia. Udało nam się również zdobyć więcej doświadczenia i wyczuć twarde opony, które będą pierwszym wyborem w gorących i szorstkich warunkach na Wyspach Kanaryjskich”. Wrażenia, które można przenieść bezpośrednio na wyspę Gran Canaria, gdzie zarządzanie oponami będzie miało kluczowe znaczenie na długich sobotnich odcinkach specjalnych.

Pajari mierzy wyżej niż w Chorwacji, Yamamoto po pierwsze punkty w WRC2

Sami Pajari, który przez większą część Rajdu Chorwacji prowadził, zanim zajął drugie miejsce, uważa, że ​​profil na Wyspach Kanaryjskich może mu bardziej odpowiadać niż w zeszłym tygodniu: „Teoretycznie myślę, że Wyspy Kanaryjskie mogłyby nam jeszcze bardziej odpowiadać. Uważam, że moje osiągi na asfalcie były lepsze, gdy drogi były czystsze, nawet w Chorwacji. Mamy wiele zalet, które możemy wykorzystać na Wyspach Kanaryjskich i mam nadzieję, że uda nam się rozegrać jeszcze lepszy rajd”. Fin znakomicie rozpoczął sezon w barwach TGR-WRT2, zdobywając trzy kolejne miejsca na podium w ostatnich trzech wydarzeniach.

Yuki Yamamoto z programu TGR WRC Challenge bierze udział w swojej pierwszej rundzie mistrzostw WRC2 w tym sezonie. Japoński kierowca ścigał się już na Wyspach Kanaryjskich w zeszłym roku, ale nie ukończył wyścigu, ale dokonał tego dzięki gromadzeniu cennych danych na odcinkach specjalnych, które w związku z tym zna już częściowo. „Chociaż nie ukończyliśmy rajdu, zdobyliśmy cenne doświadczenie na odcinkach specjalnych, a nasze czasy poprawiały się w miarę jego trwania. To będzie pierwszy rajd, w którym będziemy walczyć o punkty w WRC2, więc chcemy powalczyć o dobry wynik”.

Zastępca dyrektora zespołu, Juha Kankkunen, który zna to wydarzenie od podszewki – ponieważ wielokrotnie brał w nim udział jako kierowca – wykazuje ogólne zaufanie, mimo spodziewanej konkurencji: „Jestem pewien, że tym razem różnice między samochodami mogą być mniejsze, jak widzieliśmy w Chorwacji, ale czuję się całkiem pewnie. Taka i Sami jeżdżą teraz bardzo dobrze, a do tego mamy z powrotem Sébastiena Ogiera, więc myślę, że mamy duże szanse”. Toyota przybywa na Wyspy Kanaryjskie w mocnej pozycji, z pełnym zespołem i wysokim morale po najlepszym w historii początku sezonu WRC. Do zobaczenia w dniach 23-26 kwietnia na Rajdzie Wysp Kanaryjskich.

CZYTAJ TAKŻE > Takamoto Katsuta wygrywa w Chorwacji po scenariuszu Hitchcocka

Sklep Autohebdo

Zobacz sklep

Skomentuj ten artykuł! 0

Kontynuuj czytanie na te tematy:

Aby przeczytać także

komentarze

0 Uwagi)

Aby napisać komentarz