17 lat temu wyścigi MotoGP odbywały się w poniedziałki

W 2009 roku ulewne deszcze spowodowały przełożenie otwierającego sezon Grand Prix w Katarze na poniedziałek następujący po weekendzie wyścigowym.

opublikowany 13/04/2026 à 07:00

Luca Bartolomeo

  Skomentuj ten artykuł! 0

17 lat temu wyścigi MotoGP odbywały się w poniedziałki

Tor w Dosze, na którym odbywa się Grand Prix Kataru © Red Bull Content Pool

Tak jak 17 lat temu, 13 kwietnia powinien być dniem następującym po Grand Prix. Z dala od powodów, które doprowadziły do ​​przełożenia Grand Prix Kataru 2026, pierwotnie zaplanowanego na ubiegły weekend, ulewne deszcze na pustyni zakłóciły pierwotny program, zmuszając organizatorów do przełożenia wyścigu... na poniedziałek!

Choć deszcz często przetasowuje karty, a nawet zakłóca program Grand Prix, MotoGP – najnowszym przykładem jest Grand Prix Brazylii w 2026 r. – inauguracyjna runda sezonu 2009, zaplanowana na torze Losail w Dosze, pozostanie jednym z najbardziej wyjątkowych dni w historii współczesnej MotoGP.

W niedzielę pogoda początkowo zakłóciła rywalizację w klasach z mniejszymi silnikami. Wyścig 125 cm³ został przerwany po zaledwie czterech okrążeniach. Andrea Iannone, który prowadził w momencie przerwania, został ogłoszony zwycięzcą i otrzymał połowę punktów, ponieważ nie pokonano minimalnego wymaganego dystansu.

Deszczowa niedziela

Następnie uwaga skupiła się na tym, czy dwa pozostałe wyścigi się odbędą. Organizatorzy, we współpracy z inspektorem bezpieczeństwa i kilkoma kierowcami, wielokrotnie sprawdzali tor. Tor schł, ale obawy pozostały. Jazda nocą po wciąż wilgotnej nawierzchni stanowiła ryzyko trudne do zaakceptowania.

Wyścig w klasie 250 cm³ ostatecznie się odbył, z około czterdziestominutowym opóźnieniem. Dystans skrócono z 20 do 13 okrążeń. Ta decyzja pozwoliła na przyznanie pełnej liczby punktów bez zakłócania reszty programu. Héctor Barberá wygrał, wyprzedzając Francuza Julesa Cluzela. Walka o podium była zaciętym finałem pomiędzy kilkoma motocyklami. Mike Di Meglio ostatecznie zapewnił sobie trzecie miejsce po agresywnym ostatnim okrążeniu, stając się drugim Francuzem, który stanął na podium.

Tymczasem zawody MotoGP odbywały się zgodnie z pierwotnym harmonogramem, zanim sytuacja ponownie się pogorszyła tuż przed okrążeniem rozgrzewkowym. Silniejszy niż poprzedni deszcz uniemożliwił korzystanie z toru. Organizatorzy byli więc zmuszeni odwołać wyścig w niedzielę wieczorem. Po negocjacjach wyścig przełożono na następny dzień.

W poniedziałek wyścig przebiegał bez większych incydentów, a Casey Stoner miał pełną kontrolę nad wyścigiem. Startując z pole position, Australijczyk objął prowadzenie od startu i utrzymał je aż do flagi w szachownicę. Valentino Rossi zajął drugie miejsce (+7.771), próbując dogonić Stonera. Jorge Lorenzo stanął na podium, pozostając nieco za zwycięzcą (+16.244).

W poniedziałek odbędzie się Grand Prix Francji MotoGP

Chociaż ten wyścig pozostaje jedynym w historii, który odbył się w poniedziałek, MotoGP wcześniej przekładało go na kolejny tydzień. Przed Grand Prix Kataru w 2009 roku, Grand Prix Francji w 1984 roku było ostatnim wydarzeniem, które odbyło się w poniedziałek. Zaplanowane na 8-10 czerwca na torze Paul Ricard w Le Castellet, wydarzenie zostało przeniesione na kolejny poniedziałek.

Freddie Spencer, Eddie Lawson i Randy Mamola stanęli na podium, zapewniając sobie zwycięstwo w klasie 250 cm³. Tymczasem Francuz Christian Sarron wystartował z pole position przed własną publicznością. Zajął jednak dopiero 5. miejsce, za swoim rodakiem Thierrym Espié, najwyżej sklasyfikowanym Francuzem.

CZYTAJ TAKŻE > Johann Zarco przygotowuje się do przejścia na emeryturę z MotoGP: „Byłbym zaskoczony, gdybym przedłużył swój kontrakt”.

Luca Bartolomeo

Certyfikowany Belg bez akcentu, który z przyjemnością pisze dla francuskiej strony. Odpowiedzialny za MotoGP

Sklep Autohebdo

Zobacz sklep

Skomentuj ten artykuł! 0

Aby przeczytać także

komentarze

0 Uwagi)

Aby napisać komentarz