Grand Prix Stanów Zjednoczonych 2026 przejdzie do historii jako rekordowe dla Marco Bezzecchiego i Aprilii. Wygrywając w Teksasie, Włoch zapewnił sobie dziewiąte zwycięstwo w klasie premium i po raz pierwszy w karierze odniósł pięć kolejnych zwycięstw, dołączając do… Valentino Rossi i Marc Márquez w panteonie ery nowożytnej.
Co jeszcze bardziej imponujące, Bezzecchi jest pierwszym kierowcą od 1992 roku, który wygrał pięć kolejnych Grand Prix, prowadząc na każdym okrążeniu od startu do mety. Z 121 kolejnymi okrążeniami na prowadzeniu, pobił historyczny rekord Jorge Lorenzo wynoszący 103 okrążenia. Wygrywając pierwsze trzy wyścigi sezonu, osiągnął wyczyn niespotykany od doskonałego startu Marca Márqueza w sezonie 2014, kiedy to wygrał pierwsze dziesięć wyścigów.
Za liderem, Jorge Martín potwierdza swój powrót na szczyt. Po sezonie 2025, naznaczonym kontuzjami i 14 opuszczonymi wyścigami, Hiszpan zapewnia sobie drugie z rzędu miejsce na podium, co stanowi znakomity początek sezonu 2026. Obaj zawodnicy zapewniają zespołowi fabrycznemu Noale trzecie podwójne zwycięstwo w klasie premium, po Katalonii (2023) i Brazylii (2026).
Wzrost potęgi Aprilii
To również pierwszy raz, kiedy zespół fabryczny odniósł dwa kolejne zwycięstwa na podium. To jedenaste zwycięstwo w klasie premium, drugie w Austin po zwycięstwie Mavericka Viñalesa w 2024 roku, pozwala Aprilii osiągnąć 305 zwycięstw w mistrzostwach świata we wszystkich kategoriach.
Jeśli sezon 2025 był już najlepszym w historii marki, to rok 2026 zapowiada się jeszcze lepiej. W klasyfikacji generalnej dominacja jest niezaprzeczalna. Bezzecchi prowadzi przed swoim kolegą z zespołu, Martínem.
Gdy padok przygotowuje się do czwartej rundy w Jerez, Noale dominuje we wszystkich klasyfikacjach: wśród zawodników (81 punktów dla Bezzecchiego i 77 dla Martína), zespołów (158) i producentów (101). Pytanie brzmi, czy Aprilia zdoła utrzymać rywali na dystans do samego końca.
CZYTAJ TAKŻE > Marco Bezzecchi, student, który umacnia swoją pozycję w klanie Rossi

Skomentuj ten artykuł! 0