Aprilia nadal uważa Marca Márqueza za zagrożenie w walce o tytuł

Mimo nieobecności Marca Márqueza w Katalonii i znacznej straty do liderów klasyfikacji generalnej, kierowcy Aprilii nie wykluczają Marca Márqueza z walki o tytuł.

opublikowany 15/05/2026 à 08:00

Luca Bartolomeo

  Skomentuj ten artykuł! 0

Aprilia nadal uważa Marca Márqueza za zagrożenie w walce o tytuł

© Ducati Corse

Czy mistrz świata z 2025 roku nadal będzie mógł obronić tytuł w 2026 roku? Dla kierowców Aprilii odpowiedź brzmi: tak. Kontuzjowany i zmuszony do wycofania się z Grand Prix Katalonii, Marc Márquez już teraz widzi, jak jego strata w klasyfikacji generalnej się powiększa, a ta luka może się jeszcze bardziej pogłębić w ten weekend. Niemniej jednak, panujący mistrz pozostaje poważnym zagrożeniem dla Jorge Martína i Marco Bezzecchiego.

Przypomnijmy, że podczas sprintu do Grand Prix Francji, Márquez zaliczył poważny wypadek na dwa okrążenia przed metą, zajmując siódme miejsce. Lądując na prawej nodze, Hiszpan opuścił tor kulejąc, zanim badania wykazały złamanie piątej kości śródstopia. Kontuzja ta wykluczyła go nie tylko z niedzielnego wyścigu we Francji, ale także z Grand Prix Katalonii, w którym miał startować na ojczystej ziemi.

Marc Márquez wciąż budzi obawy Aprilii

Mimo to kierowcy Aprilii nie chcą lekceważyć numeru 93. Marco Bezzecchi, lider mistrzostw z 71-punktową przewagą nad Hiszpanem przed szóstym spotkaniem w tym roku, uważa, że ​​Márquez udowodnił już w przeszłości, że potrafi wrócić z dalekiej trasy i nadal walczyć o mistrzostwo: „W zeszłym roku Marc wygrał mistrzostwa z przewagą ponad 100 punktów. Tytuł zdobył w Japonii, czyli pięć wyścigów przed końcem” przypomniał wszystkim na konferencji prasowej w Barcelonie w ten czwartek. Osobiście nigdy nie wykluczam Marca z walki o tytuł. Sezon jest jeszcze na wczesnym etapie, więc wszystko może się zdarzyć. I na pewno, kiedy wróci, Marc będzie bardzo zmotywowany do zwycięstwa. Myślę więc, że może walczyć o tytuł.

Jorge Martín, drugi w klasyfikacji generalnej z 70-punktową przewagą nad numerem 93, podziela tę ocenę. Dla niego Márquez pokazał już, że potrafi się podnieść po kontuzji, niezależnie od jej skali. „Dlatego nie możemy tego lekceważyć” On z kolei jest podejrzliwy. Mam nadzieję, że szybko wyzdrowieje i wkrótce do nas wróci.

pogląd Alpine od 07.05.26

Álex Márquez bardziej zrównoważony

Ta odpowiedź kontrastuje z odpowiedzią Álexa Márqueza – ostatniego kolarza, którego pytano na konferencji prasowej – który był bardziej ostrożny. Młodszy brat Marca zauważył, że najpierw trzeba będzie dowiedzieć się, kiedy siedmiokrotny mistrz MotoGP powróci i w jakim stanie. „Potem możemy omówić, czy nadal ma taką możliwość, czy nie. Myślę więc, że na tym etapie jest za wcześnie. Nie sądzę, żeby myślał o mistrzostwie. Skupia się głównie na powrocie do zdrowia i to wszystko”.

Scenariusz sezonu 2017 pozostaje również dobrym argumentem przeciwko zbyt szybkiemu skreślaniu dziewięciokrotnego mistrza świata. Marc Márquez rozpoczął tamten sezon fatalnie. Z trudną do okiełznania Hondą, przez długi czas pozwalał konkurencji odjeżdżać. Po zaledwie jednym zwycięstwie w pierwszych ośmiu wyścigach i dwóch wycofaniach, w końcu odżył na Sachsenringu, zanim odzyskał prowadzenie w mistrzostwach i zdobył kolejny tytuł. Ten precedens prawdopodobnie jeszcze bardziej podsyca niepokój kierowców Aprilii.

CZYTAJ TAKŻE > Ducati nie zastąpi Marca Márqueza w Barcelonie

Luca Bartolomeo

Certyfikowany Belg bez akcentu, który z przyjemnością pisze dla francuskiej strony. Odpowiedzialny za MotoGP

Sklep Autohebdo

Zobacz sklep

Skomentuj ten artykuł! 0

Aby przeczytać także

komentarze

0 Uwagi)

Aby napisać komentarz