Najmniej, co możemy powiedzieć, to że początek sezonu 2026 MotoGP jest pełen niespodzianek. Jeszcze kilka miesięcy temu nikt nie spodziewał się, że Aprilia będzie na czele wszystkich rankingów, Marco Bezzecchi zostanie pokonany w niedziele, a Jorge Martín powróci na podium już podczas Grand Prix Brazylii.
Jeszcze bardziej nieprzewidywalni są bracia Márquez, którzy w 2025 roku zajęli pierwsze i drugie miejsce w mistrzostwach, a którzy zdominowali dwie trzecie poprzedniego sezonu, nie prezentują już szczytowej formy. Podczas gdy Álex zmaga się z adaptacją do nowego motocykla, Marc wciąż odczuwa skutki kontuzji barku, której doznał po wypadku w Indonezji w zeszłym sezonie.
Wyścigi, które oglądaliśmy, były również nieprzewidywalne. Z jednej strony, Grand Prix Tajlandii dało nam mgliste pojęcie o ustalonej hierarchii, podczas gdy Grand Prix Brazylii rozgrywało się pośród chaosu wywołanego ulewnymi deszczami, które nawiedziły tor. Grand Prix Stanów Zjednoczonych również przyniosło kilka niespodzianek. Wśród nich znalazł się doskonały weekend Enei Bastianiniego, który wrócił na podium w sprincie, oraz znakomite wyniki Joana Mira w kwalifikacjach, który zajął 5. miejsce na Hondzie.
Niespodzianki wśród zawodników MotoGP
Dzięki tej reorganizacji stawki, zawodnicy zostali zaproszeni do podzielenia się swoimi niespodziankami z początku sezonu MotoGP. Nic dziwnego, że zmianą, która jak dotąd najbardziej ich zaskoczyła, pozostaje dominacja obozu Aprilia. Szczególnie zaimponowała ona Diogo Moreirze: „Powiedziałbym, że największą niespodzianką jest Bezzecchi. Pod koniec zeszłego roku był już w formie, ale w tym roku jest niesamowicie silny”. Brazylijczyk skomentował oficjalna strona dyscypliny. Powiedziałbym też Martín. Aprilia generalnie wykonała świetną robotę tej zimy. Są bardzo mocni, a dla mnie najlepszą parą zawodników jest obecnie ten z fabrycznego zespołu Aprilia.
Poglądem podzielił się jego kolega z zespołu Honda LCR, Johann Zarco: „To, co robi Marco Bezzecchi, jest naprawdę wyjątkowe” powiedział podczas konferencji prasowej przed Grand Prix Francji. W Aprilii Jorge Martín zaskoczył nawet samego siebie, spisując się dobrze od samego początku mistrzostw: „Znalezienie się na podium po dwóch rundach to już duża niespodzianka” dodaje o nim Martinator.
Nieoczekiwane dla jednych, dla innych wydawało się to bardziej logiczne. Zapytani o to, Marc Márquez i Luca Marini wyjaśnili, że spodziewali się przejęcia przez Noale'a. Obaj panowie nie byli więc specjalnie zaskoczeni wynikami w klasyfikacji generalnej po trzech rundach.
„Jakieś niespodzianki? Dla mnie nie ma żadnych.” „To jest odpowiedź mistrza świata z 2025 roku” – odparł bez wahania. Od początku okresu przygotowawczego, a nawet pod koniec poprzedniego sezonu, wiedzieliśmy, że Marco [Bezzecchi] jest bardzo szybki. Wiedzieliśmy też, że Aprilia jest szybka i robi postępy.
Włosi podzielali tę opinię: „Nie powiedziałbym, że są jakieś niespodzianki, kontynuował zawodnik Honda HRC. Jest mniej więcej tak, jak sugerowały testy przedsezonowe. Widzimy spore postępy u niektórych producentów, zwłaszcza Aprilii. My ze swojej strony nadal koncentrujemy się na naszych planach, starając się zrozumieć, ile ulepszeń możemy wprowadzić w tej pierwszej części sezonu.
Franco Morbidelli ze swojej strony wygłosił bardziej poetycką mowę, chwaląc swój sport: „MotoGP jest pełne niespodzianek. Trudno wybrać tylko jedną. W tym tkwi piękno tego sportu”. Miejmy nadzieję, że sezon 2026 przyniesie nam jeszcze więcej wydarzeń.
CZYTAJ TAKŻE > Zawodnicy MotoGP zachwycają Günthera Steinera: „Musisz być zrobiony z różnych materiałów”.

Skomentuj ten artykuł! 0