Jorge Martín nadal królem sprintu?

Mimo dłuższej nieobecności w 2025 roku, Jorge Martín wciąż wydaje się zdolny do tego, by zostać najlepszym zawodnikiem w MotoGP Sprint.

opublikowany 09/04/2026 à 10:00

Luca Bartolomeo

  Skomentuj ten artykuł! 0

Jorge Martín nadal królem sprintu?

© Aprilia Racing

W Austin Jorge Martín przerwał długą niemoc, wygrywając Sprint podczas Grand Prix Stanów Zjednoczonych. MotoGP511 dni po ostatnim sukcesie. Po katastrofalnym sezonie, naznaczonym serią kontuzji, które uniemożliwiły mu rywalizację w czołówce, Hiszpan udowadnia, że ​​wciąż jest jednym z najsilniejszych, jeśli nie najmocniejszym, kierowców w sprincie.

Przypomnijmy, że od początku sezonu 2023 dodanie wyścigów sprinterskich zwiększyło stawkę podczas weekendów wyścigowych MotoGP, zwiększając łączną liczbę punktów przyznawanych za idealny weekend do 37 (25 w wyścigu głównym i 12 w sprincie). Przez dwa sezony niekwestionowanym królem wyścigu skróconego był Jorge Martín.

Szef w soboty

Przed sezonem 2025 Martinator wygrał 16 z 39 sprintów, w których brał udział, co stanowiło 41% z nich. To właśnie pozwoliło mu zdobyć tytuł mistrzowski w 2024 roku, pokonując Pecco Bagnaię. Podczas gdy w niedzielę zdobył o 33 punkty mniej przeciwko Włochowi, w sobotę zdobył o 43 więcej. To wystarczyło, aby zapewnić sobie mistrzostwo świata w Barcelonie podczas Grand Prix de la Solidarité.

W zeszłym roku Jorge Martín wziął udział tylko w siedmiu Grand Prix, wciąż zmagając się z ograniczeniami fizycznymi. Nie był więc w stanie utrzymać tempa. Początek sezonu 2026 pokazuje jednak, że zawodnik Aprilii wciąż potrafi w pełni wykorzystać swoje soboty. I to pomimo faktu, że nie jeździ już na Ducati, a na Aprilii.

Od początku obecnego sezonu Jorge Martín ponownie ugruntował swoją pozycję mistrza serii Sprint. Zajmując drugie miejsce w mistrzostwach, cztery punkty za liderem po trzech rundach, zawdzięcza jedną trzecią swojej punktacji krótszym wyścigom. Biorąc pod uwagę same wyniki kierowców w Sprintach, Martín jest liderem tabeli z 24 punktami, o 19 więcej niż jego kolega z zespołu i lider klasyfikacji generalnej, Marco Bezzecchi.

Choć Włoch prowadzi w klasyfikacji generalnej, jest dopiero dziesiątym najlepszym strzelcem w sobotę, ze skromnym dorobkiem zaledwie 6 punktów. Wynik ten jest bezpośrednio związany z dwoma wypadkami, które miał w sobotę – w Tajlandii i Stanach Zjednoczonych.

Konkurs zakończył się dla Jorge Martína

Podczas gdy Hiszpan notował niesamowite statystyki w Pramac Ducati, Jorge Martín nie jest już jedynym zawodnikiem, który może poszczycić się tytułem Króla Sprintu. W zeszłym roku jego rekord został pobity przez Marca Márqueza. Podczas wyjątkowego sezonu, który doprowadził go do dziewiątego tytułu mistrza świata, pochodzący z Cervery zawodnik wykorzystał nieobecność zawodnika Aprilii, wygrywając 14 razy w 18 sobót. Po wyrównaniu rekordu Martína w Brazylii i odniesieniu 16. zwycięstwa w tym formacie, Hiszpan odzyskał prowadzenie w Austin i obecnie zajmuje samodzielne miejsce w klasyfikacji generalnej z 17 zwycięstwami.

Jeśli chodzi o miejsca na podium, Jorge Martín, mimo dłuższej nieobecności w ubiegłym roku, także prowadzi w klasyfikacji. Zdobył 32 medale, podczas gdy Marc Márquez i Pecco Bagnaia zanotowali ich 31.

W Austin Martín został czwartym zawodnikiem Aprilii, który wygrał wyścig sprinterski, po Marco Bezzecchim (3 z Aprilią i 1 z Ducati), Aleixie Espargaró (3) i Mavericku Viñalesie (2). Od 2023 roku na najwyższym stopniu podium w sobotę stanęło już 10 zawodników. Oprócz wspomnianych już zawodników, znaleźli się na nim: Marc Márquez (16), Francesco Bagnaia (13), Alex Márquez (5), Brad Binder (2), Enea Bastianini (2) i Pedro Acosta (1).

CZYTAJ TAKŻE > Jorge Martín „bardzo wdzięczny” po osiągnięciu nowego kamienia milowego

 

Luca Bartolomeo

Certyfikowany Belg bez akcentu, który z przyjemnością pisze dla francuskiej strony. Odpowiedzialny za MotoGP

Sklep Autohebdo

Zobacz sklep

Skomentuj ten artykuł! 0

Aby przeczytać także

komentarze

0 Uwagi)

Aby napisać komentarz