Czy Lewis Hamilton, ukarany w Monzy, powtórzy sukces z Imoli?

Jeszcze przed rozpoczęciem weekendu w Monza we Włoszech Lewis Hamilton otrzymał karę cofnięcia o pięć pozycji na starcie. Po raz pierwszy we Włoszech Brytyjczyk musiał już zaliczyć znaczący powrót do wyścigu.

opublikowany 04/09/2025 à 10:04

Mathieu Chambenoit

  Skomentuj ten artykuł! 3

Czy Lewis Hamilton, ukarany w Monzy, powtórzy sukces z Imoli?

© Antonin Vincent / DPPI

Obiekty marzeń, pierwsze wyścigi siedmiokrotnego mistrza świata na włoskiej ziemi w czerwonej koszulce, są zdecydowanie mniej euforyczne, niż się spodziewano. 17 maja, podczas gdy dwaj kierowcy Stabilny Ferrari wyjechało na tor z nadzieją na zakwalifikowanie się do Grand Prix Emilii-Romanii, Charles Leclerc et Lewis Hamilton nie udało się dotrzeć do Q3, zmuszony był startować z 11. i 12. miejsca na starcie.

Następnego dnia jednak prędkość SF-25 ponownie ujawniła się podczas Grand Prix. Szósty Charles Leclerc wydawał się mieć większy potencjał, ale nie zdołał pokonać zaskakującego Alexander Albon, piąty na mecie. Czwarty z kolei Lewis Hamilton mógł nawet stanąć na podium, gdyby moment wyjazdu samochodu bezpieczeństwa był dla niego bardziej sprzyjający. Jednak uśmiech Brytyjczyka mówił sam za siebie po wyścigu.

„Bardzo się cieszę z powodu zespołu. Nie mogłem spać wczoraj w nocy, w głowie kłębiły mi się myśli o tym, jak dziś awansować w hierarchii, wyjaśnił po wydarzeniu we WłoszechKiedy przyjechałem na tor, pogoda była piękna, wszędzie było pełno kibiców. Dali mi mnóstwo miłości. To dla mnie nowe doświadczenie. Zespół wykonał niesamowitą pracę, nasze pit stopy były idealne. Zasługują na to, żebyśmy wrócili do gry. Jest magiczne okno wydajności, którego jeszcze nie znaleźliśmy. Niemniej jednak, w wyścigu samochód spisywał się fantastycznie. Byłem bardzo zadowolony z balansu. jednomiejscowy. »

CZYTAJ TAKŻE > Nowe kaski dla Hamiltona i Leclerca na torze Monza

Jaki jest cel Ferrari na Monzę?

Podczas gdy drugie wystąpienie transalpine Z wyczekiwanym Grand Prix Włoch na torze Monza tuż za rogiem, Lewis Hamilton wydaje się zmierzać co najmniej ku podobnemu wyzwaniu w Lombardii. Siedmiokrotny mistrz świata, ukarany już za przekroczenie prędkości pod żółtą flagą przed startem Grand Prix Holandii, bardzo szybko zjechał do alei serwisowej, gdy tłum wciąż stał na torze.

Średnio były pilot Mercedes Od czasu dołączenia do Scuderii Ferrari zmagał się z osiąganiem przekonujących wyników w kwalifikacjach. Z ósmym miejscem na starcie, pochodzący ze Stevenage kierowca mógłby rzeczywiście wystartować z pozycji zbliżonej do tej z Imoli, gdyby trzymał się swoich standardów. Jednak kilka wolniejszych zakrętów na torze Monza, w połączeniu z sekcjami sprzyjającymi Ferrari, takimi jak seria szybszych zakrętów w Bahrajnie, które są jednymi z niewielu punktów odniesienia sezonu dla Scuderii, może pozwolić dwóm kierowcom patrzeć na wyścig z optymizmem.

Z drugiej strony, Charles Leclerc, zwycięzca tego wyścigu w zeszłym roku na SF-24, nie zostanie ukarany na starcie. Monegasque, który od początku sezonu notuje lepsze wyniki, może ponownie nieść nadzieję „czerwonych”, a dla Lewisa Hamiltona optymalizacja punktowa byłaby już sukcesem w walce o drugie miejsce, szczególnie widocznym w Mercedesie w klasyfikacji konstruktorów. Czy Brytyjczyk, pięciokrotny zwycięzca w Monzy, wciąż będzie w stanie zaskoczyć?

Mathieu Chambenoit

Odpowiadam za kategorie samochodów jednomiejscowych (F2, F3, FRECA, Eurocup-3, F4...), lubię rozmawiać o F1, Endurance i MotoGP.

Sklep Autohebdo

Zobacz sklep

Skomentuj ten artykuł! 3

Aby przeczytać także

komentarze

3 Uwagi)

Yves-Henri RANDIER

05 o 09:2025

Kibice oczekują wyczynu od kierowców Scuderii! Dlatego na Monzy silnik Ferrari będzie miał specjalny „tryb imprezowy”, by pożerać proste odcinki słynnego toru wyścigowego!!!

C

CLAUDE PLANCON

04 o 09:2025

To prawda, że ​​kierowcy mają w rękach tylko czerwony samolot! Na trybunach będzie niezły hałas...

L

Łukasz Paweł

04 o 09:2025

Nie marzmy... Jeśli Carles zdobędzie 4/5, to będzie dobrze, a jeśli Lewis zdobędzie 7/8, to może być w porządku, ale jeśli tak się stanie, Ferrari będzie miało duży problem z tifosi...

Aby napisać komentarz