Red Bull potwierdza obecność Isacka Hadjara u boku Maxa Verstappena

Spodziewano się tego i teraz jest to oficjalne: Francuz Isack Hadjar dołączy do zespołu Maxa Verstappena w Red Bullu w 2026 roku.

opublikowany 02/12/2025 à 16:01

Michaela Duforesta

  Skomentuj ten artykuł! 9

Red Bull potwierdza obecność Isacka Hadjara u boku Maxa Verstappena

©DPPI

Wicemistrz F2 Dwanaście miesięcy temu w Abu Zabi Isack Hadjar powrócił do Yas Marina w roli pilota. Formuła 1kto dołączy do zespołu czerwony Byk w 2026 roku, u boku pretendenta do tytułu i czterokrotnego mistrza świata, Max Verstappen.

Plotki, które w ostatnich tygodniach stawały się coraz bardziej natarczywe, okazały się zatem prawdziwe i Hadjar odniesie sukces Pierre Gasly stając się drugim francuskim kierowcą Red Bull Racing od czasu, gdy marka napojów energetycznych weszła do Formuły 1 w 2005 r.

„Jestem bardzo wdzięczny Oracle Red Bull Racing za danie mi szansy i pewności siebie, bym mógł ścigać się na najwyższym poziomie Formuły 1”.Wskazał Isack Hadjar. „Po całej ciężkiej pracy, jaką włożyłem od czasu dołączenia do juniorskiego zespołu, to fantastyczna nagroda. W swojej karierze doświadczyłem wielu wzlotów i upadków, ale oni wciąż we mnie wierzyli i motywowali mnie. Ten rok z Visa Cash App Racing Bulls był absolutnie niesamowity; nauczyłem się tak wiele i zdobyłem swoje pierwsze podium. Czuję, że stałem się o wiele lepszym kierowcą i lepszym człowiekiem dzięki wsparciu i przygotowaniu zespołu. Czuję się gotowy dołączyć do Red Bull i jestem szczęśliwy i dumny, że podzielają moje odczucia. To niesamowita okazja i nie mogę się doczekać, aby pracować z najlepszymi i uczyć się razem z Maxem”.

Red Bull wykorzystał również wtorkowe ogłoszenie do potwierdzenia kierowców Racing Bulls. Liam Lawson pozostanie w zespole na kolejny sezon, gdzie będzie partnerem 18-letniego brytyjskiego kierowcy, obecnie startującego w Formule 2.

Awans do Red Bulla po dwóch Grand Prix w tym sezonie, Yuki tsunoda Pozostaje w austriackim zespole, ale teraz będzie kierowcą testowym głównego zespołu. Japoński kierowca płaci cenę za sezon spędzony z dala od Maxa Verstappena, po czterech obiecujących latach w Racing Bulls.

CZYTAJ TAKŻE > Norris, Verstappen, Piastri: wszystkie możliwe scenariusze Mistrzostw Świata Formuły 1 w Abu Zabi

Sklep Autohebdo

Zobacz sklep

Skomentuj ten artykuł! 9

Kontynuuj czytanie na te tematy:

Aby przeczytać także

komentarze

9 Uwagi)

A

Alain Féguenne (🇱🇺 Luksemburg)

03 o 12:2025

Dla Isacka… to świetny awans! ‼️ Ale jak wielu z was… martwię się, że może być traktowany jako drugi kierowca… Mam nadzieję, że nie… Na szczęście ma Laurenta za szefa… i on mu pomoże… Zobaczymy… 😎👀🤔👀👍

L

Łukasz Paweł

03 o 12:2025

Niestety, jak wam mówiłem, moi francuscy przyjaciele dziennikarze, ten biedny chłopak znajdzie się w tej samej sytuacji, co jego poprzednicy w Red Bullu! Jak zawsze, posłuży jako samochód testowy, a „oni” jak zwykle zabiorą z niego części, żeby zamontować je w Maxie! Perez całkiem dobrze wyjaśnił tę szaradę kiedyś! To się nazywa skorumpowana kariera...

D

Debarre

03 o 12:2025

Wygląda na to, że szykują mu się kłopoty... jak i wszystkim innym!

J

Jouvel

03 o 12:2025

Brawo Isaac!! Przestań z tymi negatywnymi komentarzami, on się jeszcze musi uczyć, nowy samochód, inny silnik, koniec z klaksonami! Nie zostanie Mistrzem Świata w 2026! Oczywiście!

V

Vincenta Moyeta

03 o 12:2025

Na szczęście Horner już nie jest w zespole, bo w przeciwnym razie z lidera w Racing Bulls spadłby praktycznie do zera w Red Bullu. Potem wszystko będzie zależało od konkurencyjności duetu Red Bull/Ford. Lepiej byłoby, gdyby samochód nie spisywał się zbyt dobrze, aby nie doszło do całkowitego wycofania się z wyścigów na rzecz Verstappena, który wciąż walczyłby o tytuł i tym samym był jedynym celem zespołu. Awans pozostaje więc „awansem wysokiego ryzyka”.

C

CLEME30190

02 o 12:2025

Moim zdaniem to zbyt piękne, żeby było prawdziwe. Drugi sezon w Racing Bull byłby bardziej rozsądny, ale obawiam się, że będzie jak ze wszystkimi byłymi kolegami z zespołu Maxa: nie dają mu dokładnie takiego samego samochodu, żeby nikt nie śmiał go zepchnąć z piedestału, a nawet mu się przeciwstawić. Teraz, gdy Hornera już nie ma, może jeszcze mieć niewielką szansę, pod warunkiem, że będzie twardo trzymał się szefa, jak w Ferrari za czasów Schumachera… Helmut, ten „bardzo wesoły facet, który zawsze ma w zanadrzu jakiś żart”, na razie go lubi, ale nie powinien robić niczego zbyt głupiego, bo wujek Helmut może długo nie zaznać uśmiechu…

Yves-Henri RANDIER

02 o 12:2025

Ten awans do Red Bull Racing to nic nadzwyczajnego! Miejmy nadzieję na niespodziankę, czyli na to, że uda mu się dotrzymać kroku czterokrotnemu lub pięciokrotnemu Mistrzowi Świata, któremu zespół jest całkowicie oddany... Jeśli nie uda mu się w 2026 roku, w razie gdyby Red Bull popełnił błąd z podwoziem i/lub silnikiem, być może będzie miał szczęście i nie zostanie zdegradowany w połowie sezonu na rzecz zbyt miękkiego Lindblada lub Lawsona, który nigdy więcej nie założy jego kombinezonu wyścigowego w Red Bullu!

1

P

kamienny korzec

02 o 12:2025

Bardzo się o niego martwię. Zostanie zmiażdżony przez stajnię, która jest całkowicie oddana temu drugiemu facetowi...

H

Hiltona Leona

02 o 12:2025

Miejmy nadzieję, że będzie miał więcej szczęścia niż wszyscy jego poprzednicy u boku MAXA!

Aby napisać komentarz