McLaren postanowił wrócić: „Już przez to przechodziliśmy, zrobiliśmy to i wyciągnęliśmy z tego wnioski”.

Po trzech Grand Prix i początku sezonu poniżej oczekiwań, Lando Norris i Oscar Piastri wyrazili wiarę w zdolność McLarena do odwrócenia losów wyścigu. Obaj kierowcy kategorycznie odrzucili wszelkie pomysły rezygnacji z walki o mistrzostwo.

opublikowany 15/04/2026 à 19:46

Zoé Ledent-Mouret

  Skomentuj ten artykuł! 1

McLaren postanowił wrócić: „Już przez to przechodziliśmy, zrobiliśmy to i wyciągnęliśmy z tego wnioski”.

© Eric Alonso / DPPI

Trzy wyścigi, trzy zwycięstwa Mercedes. McLarenFerrari, panujący Mistrz Świata Konstruktorów drugi rok z rzędu, nie spełnia swoich ambicji na początku sezonu 2026. Jednak ani Lando Norris ni Oskar Piastrí . , , , , , , , , , , , , ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, ,, , Nie wydają się gotowi do poddania się. W Japonii, podczas trzeciego wyścigu – pierwszego, w którym oba samochody wystartowały – samochód bezpieczeństwa prawdopodobnie pozbawił Piastriego realnej walki o zwycięstwo – szczegół, który napawa optymizmem w obozie McLarena. Przesłanie od obu kierowców jest jasne i jednomyślne: sezon jest długi, McLaren wie, jak się odbić, a praca zaczyna się teraz.

Mistrzostwa nie zostały jeszcze rozstrzygnięte.

Norris ocenia ten trudny początek sezonu w szerszej perspektywie. Dla niego sytuacja nie jest nowa, a zespół już pokazał, że potrafi reagować: „Jest wiele przykładów, w których na początku roku nie byliśmy tam, gdzie chcieliśmy, ale na koniec – w 2023, 2024 roku itd. – znaleźliśmy się w znacznie silniejszej pozycji – i teraz jesteśmy silniejszym zespołem niż wtedy”. Brytyjczyk podkreśla jedną zasadniczą kwestię: „Nie chodzi o to, żeby się poddać i skupić na przyszłym roku – nie jestem pewien, czy takie podejście naprawdę działa”.

Piastri zgadza się, podając ważne wyjaśnienie odnośnie kondycji zespołu w kontekście poprzednich niepowodzeń: „Wyruszamy z silniejszej pozycji niż w poprzednich edycjach, np. w 2024 r.” Australijczyk jasno wskazuje dźwignie, na które może oddziaływać McLaren: „Od nas zależy, czy uda nam się zmniejszyć stratę do Mercedesa i wyprzedzić resztę stawki”. Oświadczenie to podkreśla zaufanie zespołu do swojego programu rozwoju, mimo że droga do dogonienia Srebrnych Strzał, które najwyraźniej doskonale przyswoiły sobie nowe przepisy, zapowiada się długo i żmudnie.

Kierowcy nie mają wątpliwości co do możliwości swojego jednomiejscowego bolidu.

W wypowiedziach obu kierowców uderza nie tyle optymizm, co solidność fundamentów. Norris i Piastri nie udają: przyznają się do luki, oceniają pracę do wykonania, ale opierają się na pewności siebie zbudowanej na wynikach z poprzednich lat. „Już przez to przeszliśmy, zrobiliśmy to, wyciągnęliśmy z tego wnioski i jestem przekonany, że ten zespół wie, jak zrobić to ponownie. Przed nami jeszcze dużo pracy, ale jesteśmy gotowi podjąć wyzwanie”.Norris podsumowuje, a Piastri konkluduje: „Jestem przekonany, że ta drużyna będzie w stanie ponownie walczyć o zwycięstwa w całym sezonie […] i naprawdę nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, co uda nam się osiągnąć”.

Kolejny wyścig odbędzie się w Miami, od 1 do 3 maja, w ramach czwartej rundy sezonu, co będzie pierwszym testem jego zdolności do rozwoju. McLaren błyszczał na Florydzie w poprzednich edycjach, a format sprintu tego weekendu będzie kolejną okazją do sprawdzenia rzeczywistej przewagi nad Mercedesem. Na razie walka o tytuł wydaje się skomplikowana, ale w padoku Formuła 1Trzy wyścigi nie tworzą sezonu.

CZYTAJ TAKŻE > Rada klasowa: McLaren, zbyt wiele nieobecności

Sklep Autohebdo

Zobacz sklep

Skomentuj ten artykuł! 1

Aby przeczytać także

komentarze

1 Uwagi)

P

Paweł Lucas

16 o 04:2026

Chociaż cieszę się, widząc, co robi Antonelli, nie zapominajmy, że McLareny mają ten sam silnik.

Aby napisać komentarz