Pat Behar, były fotograf i delegat FIA: „To był prawdziwy koszmar, ale było cholernie dobrze!”

Jako niezależny fotograf w latach 1977–1993, a następnie delegat fotografów Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) do Grand Prix Australii w 2017 roku, nasz kierowca przeżył dwa życia, ale miał tylko jedną pasję. Paryską trasę z niepowtarzalnym „Patem”, uwielbianą postacią w padokach Formuły 1.

opublikowany 15/04/2026 à 08:00

Jeana-Michela Desnouesa

  Skomentuj ten artykuł! 0

Pat Behar, były fotograf i delegat FIA: „To był prawdziwy koszmar, ale było cholernie dobrze!”

© Bernard Asset

Cześć Pat, już jest Toyota Yaris, którym będziemy eksplorować ulice stolicy. Skąd ten wybór?

Bo ten mały samochód miejski pasuje do sposobu, w jaki teraz korzystam z mojego pojazdu. Czasy otwartych przestrzeni i długich podróży minęły. Minęło sporo czasu, odkąd przemierzyłem cały Dziki Zachód, gdzie wszystko się zaczęło. A skoro już o tym mowa, co powiecie na małą wycieczkę na Wyspę Łabędzią? (rozciągając się na obszarze 15. i 16. dzielnicy. Uwaga redaktora), po prostu, żeby pójść i przywitać się z Miss Liberty (Replika Statuy Wolności stojąca na końcu wyspy. Uwaga redaktora)?

Jesteś kierowcą… Czy to w Stanach Zjednoczonych narodziła się Twoja pasja do samochodów, a dokładniej do samochodów sportowych?

Ten artykuł jest przeznaczony wyłącznie dla subskrybentów.

Pozostało Ci 95% do odkrycia.



Już subskrybujesz?
Zaloguj się


  • Do -50% oszczędności!
  • Nieograniczone artykuły premium
  • Magazyn cyfrowy od 20:XNUMX w każdy poniedziałek
  • Dostęp do wszystkich numerów od 2012 roku w aplikacji AUTOhebdo

Sklep Autohebdo

Zobacz sklep

Skomentuj ten artykuł! 0

Aby przeczytać także

komentarze

0 Uwagi)

Aby napisać komentarz