Pirelli ogłasza wybór opon na Miami i Kanadę

Włoski producent oficjalnie ogłosił, jakie opony zostaną dostarczone zespołom podczas dwóch kolejnych weekendów wyścigowych w Miami (1-3 maja) i Montrealu (22-24 maja). Oba wyścigi będą odbywały się w formacie Sprint.

opublikowany 14/04/2026 à 12:00

Cypriena Juilharda

  Skomentuj ten artykuł! 0

Pirelli ogłasza wybór opon na Miami i Kanadę

©DPPI

Fani z niecierpliwością czekają na powrót Formuła 1 Po ponad miesiącu wymuszonej przerwy zespoły i kierowcy również zaczynają odczuwać niepokój. Dotyczy to również Pirelli Motorsport, które jest wyłącznym dostawcą opon dla zespołów od 2011 roku. Włoska firma już teraz z optymizmem patrzy w przyszłość, przygotowując się do dwóch wiosennych Grand Prix w Miami (1-3 maja) i Montrealu (Kanada, 22-24 maja), ujawniając swoje propozycje opon na te dwa północnoamerykańskie wyścigi.

W Miami zastosowane zostaną najmiększe mieszanki w gamie – od C3 (twardej) do C5 (miękkiej). To ten sam wybór, co w sezonie 2025, kiedy to gama została o jeden stopień miększa w porównaniu z 2024 rokiem. Dwa tygodnie później, w Montrealu, kierowcy powrócą do tych samych opon, co w Miami. To zmiana w stosunku do sezonu 2025, kiedy Pirelli próbowało wprowadzić na rynek oponę C6, najmiększą w gamie, która nie zrobiła na nim większego wrażenia podczas debiutu na torze Imola kilka tygodni wcześniej. Nic dziwnego, że kierowcy również unikali jej w Montrealu, a niektórzy nawet woleli przejechać Q3 na oponach pośrednich, C5.

Opony Pirelli używane na początku tego sezonu. Zdjęcie: Pirelli Motorsport.

Montreal się hartuje!

„Bardzo rzadko zdarza się, aby kierowca zdobył pole position na oponach pośrednich na suchej nawierzchni – ostatni raz miało to miejsce podczas Grand Prix Portugalii w 2020 roku, dzięki Lewis Hamilton — ale wczoraj czterech kierowców uzyskało najlepsze czasy w Q3 na oponach C5. Mario Isola, ówczesny szef Pirelli Motorsport, odbył odprawę na dzień przed wyścigiem. „Od czasu pierwszego pokazu na torze Imola zaobserwowaliśmy, że różnica w wydajności między modelami C6 i C5 jest niewielka, rzędu jednej dziesiątej do jednej i pół, a C6 oferuje optymalną wydajność w węższym oknie operacyjnym”.

„Tutaj, w Montrealu, wielu kierowców wolało polegać na oponach C5, które dobrze znają, zamiast gonić za dodatkowymi osiągami, jakie oferowała opona C6. Czuli się pewniej z mieszanką, która dawała im większą pewność siebie podczas pokonywania tak trudnego toru z krawężnikami i ścianami”. kontynuował Włoch. „Wynik: w trzecim kwartale odnotowano cztery wpisy C5 w kolumnie opon, obok najlepszego okrążenia każdego kierowcy.”

Choć w pewnym momencie mówiło się o przeprojektowaniu opony C6, aby uzyskać większą różnicę w stosunku do opony C5 w 2026 roku, Pirelli ostatecznie zdecydowało się usunąć tę wyjątkowo miękką mieszankę ze swojej oferty. To wyjaśnia, dlaczego kierowcy będą mogli polegać na oponach C3–C5 w Montrealu, na torze ulicznym, gdzie George Russell triumfował w zeszłym roku, wyprzedzając Kimiego Antonelliego. Zaskakujący scenariusz w tamtym czasie, ale byłby znacznie mniej zaskakujący, gdyby powtórzył się za kilka tygodni…

CZYTAJ TAKŻE > Ekskluzywne – Mario Isola (Pirelli): „Opony to narzędzie, dzięki któremu widzowie mogą cieszyć się lepszym widowiskiem”

Sklep Autohebdo

Zobacz sklep

Skomentuj ten artykuł! 0

Aby przeczytać także

komentarze

0 Uwagi)

Aby napisać komentarz