Wyścig sprinterski był emocjonujący, ale główny wyścig był duszny. Gdy rano spodziewana burza uderzyła w Miami, zalewając tor na Florydzie, kierowcy Formuła 2 Udało im się ruszyć po kilku minutach oczekiwania na wciąż wilgotnym asfalcie. Scenariusz, który często zwiastuje chaos w formułach juniorskich, gdzie kierowcy wciąż uczą się panować nad swoimi bolidami w tych niepewnych warunkach przyczepności.
Od samego początku było to nieuniknione: Nikola Tsolov (Campos), zwycięzca sprintu i lider klasyfikacji generalnej, został uderzony przez bolid ART GP Tasanapola Inthraphuvasaka i zmuszony do wycofania się już na pierwszym zakręcie. Wyścig został przerwany przez samochód bezpieczeństwa przed restartem… tylko po to, by okrążenie później ponownie trafić pod wirtualny samochód bezpieczeństwa. Przyczyną był Oliver Goethe (MP Motorsport), który zatrzymał się w trzecim zakręcie po tym, jak zaraz po restarcie uszkodził lewe tylne zawieszenie i stracił kontrolę nad bolidem na początku prostej prowadzącej do pierwszego zakrętu.
Następnie, na 10. okrążeniu, Bernd Mayländer, kierowca samochodu bezpieczeństwa, musiał wrócić do boksów z powodu Alexa Dunne'a (Rodina). ProtegowanyAlpineWeteran tego typu wypadków, minął punkt hamowania w zakręcie 17 i mimo to próbował go pokonać. Wpadł w strefę rozbiegu, uderzył w ścianę i nie mógł już ruszyć. Poważny błąd Irlandczyka. Samochód bezpieczeństwa został wystawiony po raz trzeci, gdy w tym samym zakręcie 17 Nicolás Varrone (VAR) zrujnował dobre wrażenie, jakie zrobił w sprincie (4. miejsce), zderzając się z nieszczęsnym Martiniusem Stenshorne'em. Kierowca Rodina miał pecha, ponieważ musiał zjechać do boksów już na początku wyścigu, aby odbyć 10-sekundową karę stop-and-go za naruszenie przepisów przez jego mechaników przed wyścigiem. To była druzgocąca sytuacja dla kierowcy, który był na drugim miejscu, zanim musiał wykonać ten wymuszony pit stop.
Minì na gongu
Na tym etapie wyścigu Rafael Câmara (Invicta) prowadził, obejmując prowadzenie podczas pit stopu na 10. okrążeniu, za Kushem Mainim. Zdobywca pole position, jadący dla ART GP, spadł następnie w klasyfikacji generalnej, wyprzedzony przez Noela Leóna (Campos), który zepchnął go na 6. miejsce. Wydawało się, że Câmara jest na dobrej drodze do wygrania swojego pierwszego wyścigu Formuły 2, ale Cian Shields miał inne plany. Brytyjski kierowca z Aix-en-Provence wpadł w poślizg i musiał zjechać na pobocze, co spowodowało nadejście czwartego samochodu bezpieczeństwa na zaledwie 10 minut przed końcem wyścigu.
Na pięć minut przed końcem wyścigu młodzi kierowcy ponownie ruszyli do akcji, a Rafael Câmara szybko znalazł się pod presją Dino Beganovicia. Kierowca DAMS potrzebował zaledwie dwóch okrążeń, aby objąć prowadzenie, wykorzystując błąd mistrza. F3 w tytule w zakręcie 11. Câmara próbował odpowiedzieć późnym manewrem hamowania na pierwszym zakręcie, spychając Beganovicia z toru w zaciętym pojedynku między podopiecznymi Ferrari Akademia Kierowców. Ostatecznie Szwedowi udało się uniknąć zderzenia i utrzymać prowadzenie, podczas gdy Gabriele Minì (MP Motorsport) wykorzystał zamieszanie, aby wskoczyć między dwóch mężczyzn na drugiej pozycji. Włoch, wspierany przez AlpineDali popis, wyprzedzając w 17. zakręcie na przedostatnim okrążeniu, gdy Beganović nie zdążył na hamowanie. Pomimo daremnych prób reakcji zespołu DAMS na ostatnich kilkuset metrach, to MP Motorsport zapewniło sobie pierwsze zwycięstwo w sezonie dzięki Gabriele Minì, który nigdy nie zaznał sukcesu w Formule 2 po trudnym debiutanckim sezonie w Premie w 2025 roku.
To pozwala Minì zająć drugie miejsce w mistrzostwach, punkt za pechowym Nikolą Tsolovem (34 do 35), a Rafael Câmara jest trzeci w klasyfikacji generalnej, ex aequo z Gabriele Minì. Sezon trwa!

Skomentuj ten artykuł! 0