Sezon 2026 Formuła 3 Ugo Ugochukwu wystartował najlepiej, jak mógł. W Melbourne, w wyścigu towarzyszącym Grand Prix Australii, kierowca Campos Racing początkowo ukończył sprint na ósmej pozycji, nie zdobywając punktów z powodu kolizji dwóch kierowców Premy. Startując z drugiego pola startowego w niedzielę, wygrał główny wyścig po emocjonującym wyścigu, naznaczonym karami i finiszem samochodu bezpieczeństwa.
Podczas konferencji prasowej po wyścigu zwycięzca dnia podkreślił złożoność wyścigu, w którym kluczowe znaczenie ma zarządzanie oponami. „Ogólnie rzecz biorąc, to był dobry wyścig. W pierwszym zakręcie było trochę ciasno, więc straciłem pozycję i spadłem na trzecie miejsce, ale tempo na starcie uważam za naprawdę dobre. Próbowałem kilku manewrów wyprzedzania i objąłem prowadzenie, aby od tego momentu, na otwartej przestrzeni, móc kontrolować wyścig.”
Po objęciu prowadzenia, zarządzanie wyścigiem stało się kluczowe. Na półulicznym torze Albert Park zużycie opon może szybko zaburzyć tempo, zwłaszcza gdy pojawia się na nich ziarnistość. Dlatego Ugo Ugochukwu przyjął rozważne podejście: „Staram się po prostu jak najlepiej zarządzać oponą. Ale czasami, z powodu ziarnistości, można stracić dużo czasu na okrążeniu, a potem to w końcu wraca”.
„W piątek czułem się już bardzo dobrze”.
Na ostatnich okrążeniach presja spadła z tyłu wraz ze stopniowym powrotem Freddiego Slatera, który ostatecznie musiał zadowolić się drugim miejscem na mecie w swoim debiucie w Formule 3 z zespołem Trident. Pod koniec mój inżynier informował mnie na bieżąco o czasach [różnicach między miejscem a drugim]. Fred [Slater] zaczął nieco przyspieszać pod koniec wyścigu. Wiedziałem, że muszę dobrze zarządzać oponami i utrzymać dobre tempo. Za nimi na podium ART Grand Prix stanął Taito Kato, debiutując również w tej kategorii.
To zwycięstwo zwieńcza wyjątkowo udany weekend kierowcy Campos Racing, który już od pierwszych sesji treningowych w piątek prezentował się na tym torze bardzo pewnie. Zwycięstwo pozwala Ugo Ugochukwu rozpocząć sezon od objęcia prowadzenia w klasyfikacji generalnej. Podsumowując, to był naprawdę idealny początek sezonu. Od piątku czułem się na tym torze bardzo dobrze, udało nam się przejechać weekend bez żadnych incydentów i wykonać wszystko optymalnie.
Mimo idealnego początku 18-letni kierowca woli zachować ostrożność przez resztę mistrzostw: „Sezon jest jeszcze długi. Dobrze zaczęliśmy, ale musimy utrzymać dobrą passę i osiągnąć dobre wyniki”. Dzięki temu pierwszemu zwycięstwu Ugo Ugochukwu i zespół Campos Racing od razu znaleźli się w gronie poważnych kandydatów do tytułu mistrza Formuły 3. Kolejne zawody zaplanowano w Bahrajnie w dniach 10-12 kwietnia.
CZYTAJ TAKŻE > Melbourne – Wyścig główny: Ugochukwu wygrywa przed Slaterem, Naël ukarany
Kontynuuj czytanie na te tematy:

Skomentuj ten artykuł! 0