Mitch Evans triumfuje w Berlinie, awansując o 16 miejsc: „To był wspólny wysiłek”

Po fantastycznym powrocie z 17. miejsca Mitch Evans udowodnił, że doskonale potrafi zarządzać energią, wygrywając w Berlinie i wracając do walki o tytuł.

opublikowany 03/05/2026 à 18:40

Ludwika Dworska

  Skomentuj ten artykuł! 0

Mitch Evans triumfuje w Berlinie, awansując o 16 miejsc: „To był wspólny wysiłek”

©DPPI

W chaosie wyścigu na dawnym torze Tempelhof Airport, Mitch Evans cierpliwie budował przewagę. Podczas gdy jego rywale zaciekle walczyli na czele, kierowca Jaguara oszczędzał każdy kilowat. Pod koniec wyścigu, wykorzystując idealnie wycelowaną aktywację trybu Attack, rzucił się na osłabionego Wehrleina, aby objąć prowadzenie na cztery okrążenia przed końcem. Pomimo ostatniej żółtej flagi na torze, wywołanej przez Nico Müllera, i presji wywieranej przez Olivera Rowlanda, Evans zachował spokój, odnosząc swoje szesnaste zwycięstwo w karierze, rok po triumfie na tym samym torze. To zwycięstwo dodatkowo umacnia jego pozycję jako najbardziej utytułowanego kierowcy w historii. Formuła E.

Mitch Evans, startując z końca stawki, nie mógł przewidzieć takiego sukcesu. Moja strategia, startując z końca stawki, polegała na ryzyku z oponami, omijając kwalifikacje lub zakładając nowy komplet. Myślę, że to trochę pomogło. Ale szczerze mówiąc, chodziło głównie o cierpliwość podczas wyścigu i pozwolenie, by sprawy potoczyły się same. »

Zwycięska strategia Jaguara

Widząc, jak jego rywale, zwłaszcza Oliver Rowland, który w swoim Nissanie awansował z osiemnastego na drugie miejsce, wcześniej wszczynają wrogie akcje, Evans ściśle stosował się do instrukcji swojego zespołu serwisowego. Widziałem, jak kilku chłopaków wokół mnie zaatakowało trochę wcześniej. Ale drużyna mnie prowadziła. Cierpliwość i przeprowadzenie tylko jednego dużego ataku na koniec się opłaciło. Cała chwała należy się drużynie. Nie spodziewałem się tego, kiedy obudziłem się dziś rano. »

To zwycięstwo potwierdza wyższość Jaguara w skomplikowanym zarządzaniu energią, charakterystycznym dla ery Gen3. To połączenie wielu rzeczy, Analiza Evansa. Oczywiście, w samochodzie trzeba dobrze czytać wyścig i go czuć. Ale mam za sobą fantastyczny zespół. To nie jest dzieło jednej osoby, to wysiłek zbiorowy. Przez lata widzieliśmy, czy to ja, czy inni kierowcy Jaguara, że ​​zawsze jesteśmy na czele na mecie takich wyścigów. »

Odnosząc trzecie zwycięstwo w Tempelhof, Mitch Evans wyrównał rekord António Félixa da Costy i Nicka Cassidy'ego na torze, na którym tylko czterech kierowców odniosło więcej niż jedno zwycięstwo.

Zajmując drugie miejsce w klasyfikacji generalnej i będąc groźniejszym niż kiedykolwiek, Mitch Evans już myśli o kolejnym wyścigu, mimo że Pascal Wehrlein wykorzystał miejsce na podium, aby odzyskać prowadzenie w mistrzostwach. Jednak w Monako, gdzie wygrał w sezonie 10, sytuacja będzie inna. To prawdziwy, uliczny tor. Trzeba się kwalifikować z przodu, a to nie jest moja mocna strona, więc muszę nad tym popracować. »

CZYTAJ TAKŻE > Berlin E-Prix: Mitch Evans wygrywa z końca stawki

Sklep Autohebdo

Zobacz sklep

Skomentuj ten artykuł! 0

Aby przeczytać także

komentarze

0 Uwagi)

Aby napisać komentarz