Evan Giltaire dopiero co rozpoczął swoją japońską przygodę, ale już zdążył wyrobić sobie markę na torze Fuji Speedway. Podpisując kontrakt z Super Formula Lights w zespole B-Max Racing Team na sezon 2026, francuski kierowca wybrał te mistrzostwa, aby pogłębić swój rozwój, nie mając możliwości kontynuowania kariery w [poprzedniej serii/kategorii]. Formuła 3 po ostatnim sezonie w FRECA. Ten wybór się opłacił i nie zajęło mu dużo czasu, zanim wysunął się na czoło.
W pierwszej rundzie serii Super Formula Lights, Evan Giltaire zapewnił sobie miejsce na podium we wszystkich trzech wyścigach weekendu. Zajmując trzecie miejsce w wyścigach 1 i 3, wygrał wyścig 2, wyprzedzając obecnego lidera mistrzostw, Yusuke Mitsui. Z 28 punktami na koncie, japoński kierowca objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej, ale tytuł jeszcze się nie skończył. Evan Giltaire i Kiyoshi Umegaki, każdy z 20 punktami, zajmują odpowiednio drugie i trzecie miejsce. Ta trójka kierowców praktycznie podzieliła się miejscami na podium w Fuji.
Tempo Francuza jest już więcej niż wystarczające, aby utrzymać konkurencyjność przez sześć rund sezonu. Potrafiąc wykonywać skuteczne podania, Giltaire sprostał swoim dotychczasowym wyzwaniom, ale jego główną słabością był start. Po licznych stratach pozycji z powodu słabych startów, udało mu się odrobić straty w trakcie wyścigu, ale będzie musiał poprawić się w tym obszarze, aby osiągnąć jeszcze większy sukces w przyszłości.
Tor Autopolis będzie gospodarzem kolejnej rundy Super Formula Lights. Od 25 do 26 kwietnia Evan Giltaire będzie próbował objąć tam prowadzenie w mistrzostwach, wykazując się dotychczas znacznym potencjałem.

Skomentuj ten artykuł! 0