Śmierć Hansa Herrmanna, legendarnego zwycięzcy 24-godzinnego wyścigu Le Mans z Porsche

Kierowca mający na koncie 18 startów w Grand Prix Formuły 1, kluczowa postać niezapomnianego finału 24-godzinnego wyścigu Le Mans w 1969 r. i zwycięzca edycji z 1970 r. z Richardem Attwoodem w legendarnym Porsche 917, Hans Herrmann zmarł w wieku 97 lat.

opublikowany 09/01/2026 à 19:55

Medhiego Casauranga

  Skomentuj ten artykuł! 4

Śmierć Hansa Herrmanna, legendarnego zwycięzcy 24-godzinnego wyścigu Le Mans z Porsche

Hans Herrmann nadal brał udział w zlotach samochodów zabytkowych Porsche w 2020 roku. © Porsche

Był ostatnim pilotem Formuła 1 Hans Herrmann, który w latach 1950. stał na podium, zmarł w czwartek, 9 stycznia, w wieku 97 lat. Urodzony w Stuttgarcie, cieszył się długą i znakomitą karierą sportową, w czasach, gdy bycie kierowcą wyścigowym było równoznaczne z brawurą. Świat wyścigów nadał mu nawet przydomek Hans im Glück (Szczęściarz Hans) po kilku spektakularnych wypadkach. z którego udało mu się wydostać bez obrażeń.

Kariera Hansa Herrmanna jest ściśle związana z PorscheNa przykład w 1954 roku wyróżnił się na drogach Mille Miglia, wyścigu drogowego w północnych Włoszech, który przyciągnął wszystkie gwiazdy epoki. Herrmann pojechał w tym roku w niezwykłym wyścigu. Za kierownicą bardzo nisko zawieszonego Porsche 550 Spyder, Herrmann uznał, że jest za późno na hamowanie, ponieważ bariery na przejeździe kolejowym opadały. Uderzył w tył kasku swojego pilota Herberta Linge'a, zmuszając go do pochylenia głowy, i razem udało im się przejechać pod barierami i przed pociągiem, ku zaskoczeniu widzów.

Za tą anegdotą kryje się zuchwała natura tego człowieka. Hans Herrmann podpisał wtedy kontrakt z Mercedesgdzie brał udział w wyścigach drogowych i 6 Grand Prix Formuły 1, prowadząc jednomiejscowy W196, najnowocześniejszy samochód tamtych czasów. W Szwajcarii, na szybkim i niebezpiecznym torze Bremgarten w 1954 roku, zdobył trzecie miejsce. Był to jego najlepszy wynik w Formule 1. Nigdy więcej nie osiągnął takiego wyniku, częściowo z powodu przerwania programu Mercedesa po tragedii w 24 godziny Le Mans 1955. Następnie Hans Herrmann pracował w prywatnych zespołach, po czym powrócił do Porsche w ramach programu Porsche 718.  w latach 1960 i 1961, jednak nie osiągnął żadnych szczególnych osiągnięć (6. miejsce w Monza w 1960 r.). 

Epicki pojedynek z Jackym Ickxem podczas 24-godzinnego wyścigu Le Mans w 1969 roku

Jest Wytrzymałość Niemiecki kierowca robił furorę (zwycięstwo w klasie i 3. miejsce w klasyfikacji generalnej Le Mans w 1958 roku z Jeanem Behrą). W 1966 roku powrócił do Porsche, gdy firma wznowiła działalność fabryczną w kategorii prototypów 2.0-litra. Hans Herrmann nauczył się opanowywać wyzwania Le Mans, błyszcząc w innych wyścigach w kalendarzu. W szczególności wygrał 24-godzinny wyścig Daytona w 1968 roku i 12-godzinny wyścig Sebring. Ale to w Le Mans jego jazda naprawdę odcisnęła swoje piętno, i to dwukrotnie. Po pierwsze, edycja z 1969 roku zapisała się w annałach sportów motorowych. Prowadząc Porsche 908 LH (z długim ogonem w celu zwiększenia prędkości maksymalnej), Herrmann dzielił kierownicę z Gérardem Larrousse. Francusko-niemiecki duet stoczył wyjątkową walkę z Fordem GT40 Jacky'ego Ickxa i Jackie'ego Olivera. Podczas ostatniego etapu Ickx i Herrmann wielokrotnie wymieniali się prowadzeniem (zobacz wideo). Belg ostatecznie wygrał z przewagą zaledwie 120 metrów! 

Ta porażka mogła zniechęcić Hansa Herrmanna. Ale nie, oto znów stanął na starcie klasycznego wyścigu Le Mans rok później. Tym razem zdobył niezwykle pożądany samochód z najwyższej półki: Porsche 917 w wersji K (krótkiej). W parze z Anglikiem Richardem Attwoodem, Herrmann ostrożnie wystartował z 16. miejsca. Ferrari 512 i pozostałe 917-tki toczyły zacięty bój na czele operacji. Ich cierpliwość została nagrodzona.

Pomimo świnki Attwooda, jego czerwono-białe Porsche 917 pięło się w górę w ulewnym deszczu, dzięki licznym incydentom i niepewnej pracy rywali. W niedzielę przekroczyli linię mety zwycięsko, z przewagą pięciu okrążeń. Hans Herrmann i Richard Attwood zapisali ważny rozdział w historii sportów motorowych, zapewniając Porsche pierwsze zwycięstwo w klasyfikacji generalnej 24-godzinnego wyścigu Le Mans.

Porsche 917, które w 1970 roku wygrało wyścig Le Mans dla Herrmanna i Attwooda. © DPPI

Po tym triumfie Hans Herrmann przypomniał sobie obietnicę złożoną żonie Magdalenie. Jeśli wygra Le Mans, przejdzie na emeryturę. Dotrzymał słowa i nigdy nie zmienił decyzji. Aż do śmierci nadal uczestniczył w różnych imprezach Classic organizowanych dla niego przez Porsche i Mercedesa, a widywanie go za kierownicą samochodów wyścigowych aż do początku lat 2020. nie było niczym niezwykłym.

AUTOhebdo składa rodzinie i bliskim najszczersze kondolencje.

Medhiego Casauranga

Pasjonat historii sportów motorowych we wszystkich dyscyplinach, nauczyłem się czytać dzięki AUTOhebdo. Przynajmniej tak mówią wszyscy moi rodzice, kiedy widzą moje imię w środku!

Sklep Autohebdo

Zobacz sklep

Skomentuj ten artykuł! 4

Aby przeczytać także

komentarze

4 Uwagi)

E

ehd83@sfr.fr

11 o 01:2026

Przewidywalne, ale godne ubolewania. Niestety, inni wielcy zawodnicy 24-godzinnego wyścigu Le Mans, którzy mają już po osiemdziesiątce, pójdą w ich ślady. Co do Herrmanna, był on pierwszym, który zdobył potrójną koronę w wyścigach długodystansowych. Wystartował przeciwko Fangio, a skończył przeciwko Ickxowi! Spoczywaj w pokoju.

A

Alain Féguenne (🇱🇺 Luksemburg)

10 o 01:2026

Kolejny wyjazd dla prawdziwie wielkiego mistrza, a przede wszystkim dżentelmena. Witamy w niebie 🕯️🕯️🕯️🕯️. alainkf1@pt.lu

B

ben

09 o 01:2026

Doskonały kierowca Porsche i niewątpliwie wspaniały człowiek. Pomimo zwycięstwa w Le Mans '70, HH nie miał werwy Stommelena, Sifferta, Rodrigueza, Elforda i innych śmiałków niemieckiej marki.

Yves-Henri RANDIER

09 o 01:2026

Kolejny element historii F1 odszedł wraz z Hansem Herrmannem... zaledwie kilka miesięcy po innym gigancie F1 i niemieckiego motorsportu, Jochenie Massie! To 917 tys. km w Le Mans w 1970 roku jest już legendarne...

1

Aby napisać komentarz