40 lat temu opuścił nas Elio de Angelis

W czwartek, 15 maja 1986 roku, Elio de Angelis zmarł w szpitalu Timone w Marsylii w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku poprzedniego dnia podczas prywatnych testów na torze Paul Ricard, prowadząc Brabhama BT55. Przeczytaj artykuł Patricka Camusa z AUTOhebdo z 22 maja 1986 roku.

opublikowany 15/05/2026 à 18:14

Gautier uspokaja

  Skomentuj ten artykuł! 2

40 lat temu opuścił nas Elio de Angelis

Mały Książę o rycerskim sercu © DPPI

De Angelis nas opuścił. Płaczemy. „Śmierć z człowieka czyni dobrego człowieka” powiedział Brassens, uczyniła Elio Księciem obwodów, którego ogromny smutek na zawsze wyrył w naszej pamięci jego twarz i bogactwo duszy. Twarz o delikatnych i regularnych rysach, które czyniły go „przystojnym Rzymianinem”, nonszalanckim jak prawdziwy Latynos, synem dobrej rodziny, z wyrafinowanym wykształceniem. Bogaty, bardzo bogaty. Mógł żyć w pokoju, w luksusie i wygodzie. Dzielenie się

Ten artykuł jest przeznaczony wyłącznie dla subskrybentów.

Pozostało Ci 95% do odkrycia.



Już subskrybujesz?
Zaloguj się


  • Do -50% oszczędności!
  • Nieograniczone artykuły premium
  • Magazyn cyfrowy od 20:XNUMX w każdy poniedziałek
  • Dostęp do wszystkich numerów od 2012 roku w aplikacji AUTOhebdo

Gautier uspokaja

Dziennikarz MotoGP, Nascar, Rallye France, Endurance i Classic... Między innymi.

Sklep Autohebdo

Zobacz sklep

Skomentuj ten artykuł! 2

Aby przeczytać także

komentarze

2 Uwagi)

Yves-Henri RANDIER

17 o 05:2026

Legenda Formuły 1, która odeszła o wiele za wcześnie, bez osiągnięć, na jakie zasługiwała, ale dzięki której służby ratownicze na torach wyścigowych poczyniły fenomenalne postępy.

A

Alain Féguenne (🇱🇺 Luksemburg)

15 o 05:2026

Elio de Angelis… Książę… i przede wszystkim Dżentelmen wyścigów… Wspaniały kierowca, ale rzadko w odpowiednim samochodzie… Od dawna jest blisko aniołów… 🕯️, dziękujemy Jeanowi Alesiemu za wybranie kolorów kasku, więc nigdy go nie zapomnimy…!!!!! 😎 Elio… 🕯️👍. alainkf1@pt.lu

Aby napisać komentarz