Między Hankookiem a pilotami WRCWciąż jesteśmy daleko od bajki. A właściwie bardzo daleko. Od początku sezonu koreański producent ma problemy z przekonaniem, ponieważ jego opony są uznawane za zbyt podatne na przebicia, co nękało pierwsze rundy i wstrząsało klasyfikacjami w większości rajdów. Portugalia, szósta runda sezonu, nie była wyjątkiem: po raz kolejny kilku kierowców odpadło z finałowej bitwy. Najpierw Sami Pajari przeciął oponę na kamieniu na odcinku specjalnym Vieira do Minho i stracił tymczasowe miejsce na podium, a następnie... Sebastian OgierChwilę później nie pozwolił, by zwycięstwo wymknęło mu się z rąk i przebił oponę w tym samym miejscu co jego kolega z drużyny. Toyota.
Thierry NeuvillePrzedzierając się przez kamienie i krople deszczu, które sprawiły, że finał stał się dramatem dantejskim, odzyskał zwycięstwo – piękny zwrot losu dla kogoś, kto stracił Rajd samochodowy Chorwacji przeciwko Takamoto Katsucie, popełniając błąd na Power Stage, będąc na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. Dla Sébastiena Ogiera, który spadł na 6. miejsce w Portugalii, to poważny cios, dodatkowo zmniejszający jego szanse na zdobycie dziesiątego tytułu mistrza świata na koniec sezonu.
Jego ostatnia awaria opony ponownie rozpaliła debatę na temat licznych niepowodzeń w tym sezonie, które niektórzy kierowcy bez wahania przypisują słabej jakości opon Hankook. Jedyny dostawca opon dla najwyższej kategorii Rajdowych Mistrzostw Świata opublikował nawet nieco niezręczną wiadomość na swoim koncie X po Rajdzie Portugalii. „Kurz, skoki i nieustająca akcja na szutrze definiowały Portugalię. Hankook Dynapro R213 zapewniał wytrzymałość i kontrolę w trudnym terenie i na szybkich odcinkach.” „Możemy przeczytać we wpisie na oficjalnym koncie Hankook.”
Ta wiadomość najwyraźniej nie przypadła do gustu Sébastienowi Ogierowi i nie wahał się odpowiedzieć: „Mam nadzieję, że to żart… 😅.” To dowodzi, że trwałość i kontrola, z których słynie Hankook, są nieco przesadzone, ponieważ po raz kolejny o zwycięstwie zadecydowała umiejętność uniknięcia przebicia opon przez załogi. Sezon jest jednak jeszcze długi – pozostało osiem rund – a Thierry Neuville udowodnił to: dzisiejsi przegrani mogą być jutrzejszymi zwycięzcami. Dla Sébastiena Ogiera, który dąży do zdobycia dziesiątego tytułu, wszystko jest możliwe. O ile pech go nie dopadnie.
CZYTAJ TAKŻE >Ekskluzywne – Thierry Neuville: „Nie mogliśmy sobie pozwolić na błąd”
Mam nadzieję, że to żart… 😅
— Sebastien Ogier (@SebOgier) May 13, 2026
KRZYSZTOF
15 o 05:2026
Są hotele Hilton, które nie mają 5*****!
Hiltona Leona
14 o 05:2026
Zamontowane w mojej MAZDZIE MX5. Tańsze i lepiej trzymają się drogi niż poprzednie opony Michelin.
Hiltona Leona
14 o 05:2026
Dwie Toyoty miały przebite opony. ALE żaden z pozostałych samochodów nie miał przebitej opony. Spokojnie, Ogier.
KRZYSZTOF
14 o 05:2026
Opony zatwierdzone przez FIA przed oficjalnym ogłoszeniem; nawet w Formule E FIA wiedziała, że praca z tymi ludźmi to koszmar, a 5 milionów później...
Alain Féguenne (🇱🇺 Luksemburg)
14 o 05:2026
Sébastien Ogier ma absolutną rację, mówiąc to, co myśli wielu kierowców… to hańba dla koreańskiego producenta Hankook, który nawet nie potrafi przyznać, że jego produkt to… śmieci! 😎🧐 👎👎👎👎👎