Le DTMTo jak jazda na rowerze: nigdy się tego nie zapomina. Po rocznej przerwie Kelvin van der Linde (BMW) pokazał, że nie stracił nic ze swoich umiejętności w mistrzostwach Niemiec, zdobywając 10. pole position po kontrolowanych kwalifikacjach. czerwony Byk Pierścień.
Wicemistrz sezonu 2024 wyprzedził zaskakującego Finna Wiebelhausa, który podobnie jak Ben Dörr w sobotę podczas pierwszych kwalifikacji, wzbudził sensację, zajmując 2. miejsce w swoim pierwszym weekendzie DTM za kierownicą Forda Mustanga.
Niemiec wyprzedza trójkę Mercedesprowadzony przez Lucasa Auera, trzeciego, przed Julesem Gounonem i Maro Engelem, zdobywcą pole position w wyścigu 1. Dla Gounona to nowa szansa, by uwierzyć w podium po rozpaczliwym pierwszym wyścigu, w którym problem mechaniczny zmusił go do wycofania się dwie minuty przed końcem, gdy był drugi.
Za nimi podążają Porsche Bastian Buus zaliczył udany weekend. Duńczyk, jadący Porsche 911 GT3 R EVO nr 29 Land Motorsport, zajmując czwarte miejsce na mecie pierwszego wyścigu, został ostatecznie ukarany i spadł poza pierwszą dziesiątkę. Będzie miał kolejną szansę na walkę o podium, podobnie jak jego rodak Nicki Thiim (Aston MartinKierowca belgijskiego zespołu Comtoyou Racing miał udany początek sezonu w GT World Challenge, wygrywając z Marco Sørensenem i Mattią Drudim w 6-godzinnym wyścigu Castellet, ale obecnie jest dyskretnym pretendentem w DTM, gdzie w zeszłym roku zajął 18. miejsce.
Rozczarowanie przyniósł jednak zwycięzca pierwszego wyścigu, Thomas Preining. Mistrz z 2023 roku zdołał zająć zaledwie skromne 14. miejsce i wydaje się, że cudem będzie utrzymanie prowadzenia w mistrzostwach.
Wyścig nr 2 będzie można śledzić od godz. 13:30.
CZYTAJ TAKŻE > Red Bull Ring – Wyścig 1: Thomas Preining pierwszym zwycięzcą, okrutny koniec Julesa Gounona


Skomentuj ten artykuł! 0