Broc Feeney wygrywa z najmniejszą przewagą odnotowaną w ten weekend. Mniej niż dwie dziesiąte sekundy dzieliło go od najszybszego kierowcy od piątkowego poranka, Brodiego Kosteckiego z Dick Johnson Racing. Startując z pole position, kierowca Triple Eight zdołał utrzymać prowadzenie przez wszystkie 19 okrążeń! Dwa okresy neutralizacji nie przeszkodziły Feeneyowi w rozwoju. Zachowując pełną kontrolę nad wyścigiem podczas restartów, zdołał odeprzeć kolejne ataki Kosteckiego. Obaj kierowcy odnosili się do siebie z dużym szacunkiem, co sprawiło, że wyścig był jeszcze bardziej spektakularny.
Cameron Waters (Ford Mustang nr 6 – Tickford Racing), Kai Allen (Ford Mustang nr 26 – Gaj W tej emocjonującej walce wzięli udział również: Racing i Chaz Mostert. Mostert zapewnił młodym zawodnikom kolejny dobry wynik. Toyota Supra
Chaotyczny wyścig
Szósta runda mistrzostw nie obyła się bez dramatycznych momentów! Liczne incydenty zakłóciły wyścig kilku faworytów. Matt Payne (Ford Mustang #19 – Grove Racing) był jedną z głównych ofiar pierwszego okrążenia. Lider mistrzostw znalazł się między peletonem a ścianą. W rezultacie jego Mustang, poważnie uszkodzony, musiał się wycofać z wyścigu z powodu trzech przebitych opon!
Kolejnym kierowcą, którego spotkał tragiczny los, był Will Brown (Ford Mustang #888 – Triple Eight Engineering). Nieszczęsny od początku sezonu, mistrz z 2024 roku zaliczył kolejny trudny wyścig. Brown najwyraźniej nabrał złego nawyku znajdowania się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie. Tym razem kolizja z Aaronem Cameronem (Ford Mustang #3 – Blanchard Racing Team) ponownie zepchnęła go na 21. miejsce.
W klasyfikacji generalnej mistrzostw traci teraz 266 punktów do swojego kolegi z zespołu, Feeneya, nowego lidera w tę sobotę. Dla kierowcy Triple Eight pole position w niedzielnym wyścigu może być jednak szansą na odwrócenie losów wyścigu.
Ogromne rozczarowanie odczuwa również Cameron Waters, który mógł wywalczyć sobie kolejne miejsce na podium i potwierdzić dobry początek sezonu dla kierowców Blanchard Racing Team.
Broc Feeney wygrał drugi wyścig, wyprzedzając Kosteckiego i Watersa, którzy wrócili na podium. Feeney odzyskał prowadzenie w mistrzostwach przed ostatnim wyścigiem weekendu. Jutro rano będzie jednak miał trochę pracy przed sobą, startując z 11. pola startowego. Ten ostatni wyścig będzie transmitowany na żywo od południa czasu francuskiego.
Supercars – Wyniki wyścigu 3 w Melbourne

Kontynuuj czytanie na te tematy:
Skomentuj ten artykuł! 0