Broc Feeney to nienasycony młody człowiek. Podczas tego ósmego wyścigu sezonu Supercars, 22-latek miał kolejny perfekcyjny weekend, zdobywając trzy kolejne pole position i dwa kolejne zwycięstwa. W drugim wyścigu zajął drugie miejsce, pomimo kary pięciu sekund. Jego występ w pełni zasługuje na uznanie jego dwóch mentorów, Jamiego Whincupa i Shane'a Van Gisbergena. Jego dominacja w mistrzostwach Australii w tym sezonie tylko potwierdza się. Wszyscy jego rywale to jedynie statystyczni gracze w zawodach, które wydają się być dla niego przesądzone w tym roku. Zwycięstwo jeszcze nie nadeszło, ale Feeney już zebrał pierwsze laury, zdobywając honorowy tytuł mistrza wyścigów sprinterskich.
Feeney nie ujawnił Willowi Brownowi
Młody mężczyzna ułatwił sobie zadanie, startując trzykrotnie z pole position na trudnym do wyprzedzania torze w Queensland. W pierwszym wyścigu z łatwością objął prowadzenie, a za nim uplasowali się Ryan Wood (Walkinshaw Andretti United-Ford Mustang) i Kai Allen (Gaj Racing – Ford Mustang), który zdołał zaskoczyć Willa Browna i jego Camaro od samego początku. Kolega Feeneya nie odnajduje odpowiedniego rytmu w sezonie 2025. Jest całkowicie pod kontrolą swojego młodszego kolegi z zespołu. Pit-stopy nie zmieniają hierarchii. Nawet po zakończeniu wyścigu za samochodem bezpieczeństwa, Feeney wygrywa przed Allenem i Woodem, a Brown przekracza linię mety na 4. miejscu.
W drugim wyścigu ponownie dominował Feeney, ale niespodzianka – na 6. okrążeniu jego zespół ostrzegł go, że otrzyma karę 5 sekund za przewidzenie startu z pole position. Po wnikliwej analizie wideo przeprowadzonej przez kontrolę wyścigu okazało się, że lider mistrzostw przesunął się o kilka milimetrów przed zgaśnięciem świateł. Will Brown odziedziczył szczęśliwą przewagę. Był zachwycony swoim pierwszym zwycięstwem od rund w Melbourne w kwietniu ubiegłego roku! Feeney zajął drugie miejsce pomimo kary, a Ryan Wood ponownie stanął na podium.
W niedzielnym wyścigu scenariusz pozostaje ten sam. Broc Feeney wygrywa swój 12. wyścig w sezonie, ale tym razem musiał walczyć nieco ciężej o kolejne zwycięstwo. Wyprzedził Camerona Watersa (Pickford Racing-Ford Mustang) dopiero na ostatnich zakrętach. Zmuszony błędem Ryana Wooda, Will Brown finiszował w dolnej części tej 25. rundy w roku. W klasyfikacji generalnej Feeney ma teraz ponad 300 punktów przewagi nad Brownem, który będzie musiał zakończyć sezon z wysoką notą, jeśli chce utrzymać tytuł mistrza Australian Supercars. Sezon wyścigów długodystansowych rozpoczyna się kolejną rundą, wyścigiem na torze „The Bend” na początku września. To z pewnością początek królewskiej drogi dla Broca Feeneya, który będzie chciał zakończyć sezon w tym samym piekielnym tempie, jakie obecnie narzuca wszystkim.
Klasyfikacja Supercars po 25 rundach

Kontynuuj czytanie na te tematy:
Skomentuj ten artykuł! 0