Brodie Kostecki (Ford Mustang #17 – Dick Johnson Racing) jest w szczytowej formie. Kierowca DJR, który w poprzedni weekend w Melbourne odniósł już wielki sukces, potwierdził swoją formę w sobotni poranek, wygrywając z pole position w wyjątkowo emocjonującym 8. wyścigu. Powrót do Nowej Zelandii, na wąski tor Taupo, przyniósł mnóstwo akcji i zaciętych walk w stawce.
Na czele Kostecki musiał szybko odeprzeć ataki rozszalałego i mściwego Broca Feeneya (Ford Mustang #88 – Triple Eight Engineering), po tym jak jego samochód został zniszczony w ostatnim wyścigu w Albert Park. Feeney musiał również zmierzyć się z Mattem Payne’em (Ford Mustang #19 – Gaj Racing) chcą się zrehabilitować po słabym początku sezonu. Za nimi Will Brown (Ford Mustang #888), kolega Feeneya z zespołu Triple Eight, również stanowi zagrożenie dla broniącego tytułu Chaza Mosterta, prowadzącego drugą Suprę Walkinshaw TGW.
Feeney ma problemy z silnikiem
Nie budując zdecydowanej przewagi, Kostecki zdołał utrzymać przewagę nad Feeneyem. W połowie wyścigu Will Brown znalazł lukę nad kolegą z zespołu i zajął drugie miejsce, osiągając swój najlepszy wynik tymczasowy w sezonie. Jednak Broc Feeney doznał niewyjaśnionych awarii silnika, co spowodowało spadek w klasyfikacji generalnej.
Po postojach w boksach Kostecki utrzymał prowadzenie, ale musiał się mocno starać, by pokonać Willa Browna, który wrócił do swojej najlepszej formy. Drugim ważnym wydarzeniem było Toyota Supra Mosterta i Wooda. Japońskie coupé, które weszły do gry w tym sezonie, zdają się już zyskać przewagę – zwłaszcza w rękach kierowców Walkinshaw TGW – nad mającymi problemy Chevroletami Camaro, których najlepszy reprezentant zajmuje dopiero ósme miejsce.
Feeney, który wrócił do rywalizacji, wyprzedził Suprasa Wooda i Mosterta, tymczasowo stając na podium, ale Ryan Wood odpowiedział i odzyskał prowadzenie. Ostatecznie Feeney musiał zadowolić się piątym miejscem, wyprzedzonym pod koniec wyścigu przez Payne'a. Ostatnie dwa okrążenia toczyły spektakularny pojedynek Wooda z Brownem, a Kostecki zapewnił sobie pewne zwycięstwo (+15 sekund). Dzięki temu zwycięstwu w Taupo umocnił swoją pozycję lidera w mistrzostwach, które są bardziej konkurencyjne niż kiedykolwiek.
Ryan Wood przynosi Toyocie pierwszy sukces
Młody kierowca zemścił się w drugim wyścigu. W wieku 22 lat Ryan Wood odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w Supercars i zapewnił Toyocie pierwsze zwycięstwo w tej dyscyplinie, zaledwie dziewięć wyścigów po debiucie japońskiego producenta.
Już na pierwszych okrążeniach Wood musiał odpierać ataki dwóch kierowców Triple Eight, którzy byli szczególnie agresywni na krętym torze w Nowej Zelandii. Za nimi, Kostecki, zwycięzca poprzedniego dnia, utrzymywał się w walce o czwarte miejsce. Stopniowo Wood i Brown powiększali przewagę nad duetem Feeney-Kostecki.
Tuż za czołową piątką, Anton De Pasquale (Chevrolet Camaro #18 – Zespół 18) próbuje ocalić trochę dumy dla Camaro, walcząc z Chazem Mostertem, który w ten weekend radzi sobie gorzej niż jego kolega z zespołu. Na 26 okrążeń przed końcem Wood wciąż prowadzi przed Brownem i Mostertem, podczas gdy Feeney spada na czwarte miejsce pod presją Kosteckiego.
Finałowa seria obron nie zmieniła układu sił: Ryan Wood zwyciężył, zapewniając sobie miażdżące zwycięstwo na własnym boisku. To pokazuje, jak wiele młodych talentów jest w australijskiej lidze.
Wood ostatecznie zwyciężył, wyprzedzając Feeneya i Mosterta, a Brown finiszował tuż za podium. W klasyfikacji generalnej Brodie Kostecki utrzymał prowadzenie nad Feeneyem i Mattem Payne'em, których dzieliła niewielka różnica.
W niedzielę nie odbędzie się żaden wyścig, ale padok nie opuści Nowej Zelandii: runda w Christchurch jest już zaplanowana na przyszły tydzień.
Supercars - Klasyfikacja mistrzostw

Kontynuuj czytanie na te tematy:
Skomentuj ten artykuł! 0