Niezależnie od tego, jak bardzo lubisz jeździć w deszczu, za każdym razem, gdy siadasz za kierownicą nowego samochodu, to nowy początek. Dla Charlesa Roussanne'a, który ostatecznie poprowadził ostatnią sesję treningową w piątek, Porsche W garażu GP Racing Team z uśmiechem omawiane są przygotowania do kwalifikacji do Carrera Cup France.
„To była dość nietypowa sesja z deszczem na starcie. Przestało padać bardzo szybko. Wszyscy wystartowaliśmy na oponach deszczowych, ale tor szybko wysechł. Byłem jednym z nielicznych zawodników, którzy zaryzykowali, stawiając na slicki, i opłaciło się”. początkujący kierowca się radujeZebraliśmy trochę informacji na kwalifikacje, ale też na wyścigi. Jeśli będzie padać, będziemy mieli jakieś punkty odniesienia.
Chociaż prognozy pogody na sobotę są wciąż mieszane – podobnie jak od środy w Dijon-Prenois – rzeczywiście wydaje się, że pierwszy wyścig może odbyć się w deszczu. Byłoby to nowe doświadczenie dla kogoś, kto zdawał się nie być w stanie pokonać trudności drugiego treningu poprzedniego dnia. „Potem, po trzech czwartych sesji, znowu zaczął padać deszcz. To było naprawdę dziwne” – podkreślaW każdym razie wciąż zdobywam doświadczenie w takich warunkach. Wczoraj po raz pierwszy jechałem tym samochodem w deszczu.
W tej trudnej sytuacji Charles Roussanne zachowuje ostrożność, ale nie jest też całkowicie obcy sportom motorowym i nie zamierza rezygnować z dobrej zabawy w tym momencie weekendu. „Zawsze lubiłem deszcz i jak dotąd wszystko idzie całkiem dobrze” uśmiechnął się. „Na tym etapie jest pozytywnie”.
Zapraszamy na transmisję o 9:30 (czasu francuskiego) z eliminacji PCCF w Dijon.
CZYTAJ TAKŻE > Porsche Carrera Cup Francja: harmonogram weekendu w Dijon-Prenois
Skomentuj ten artykuł! 0