Przejmując bramkę startową po kłopotach Roberto Lacorte'a w kwalifikacjach, Charles Milesi zaliczył mocny start. Konkurując z kierowcami z brązowym medalem w klasie LMP2, Francuz szybko awansował, wyprowadzając samochód Cetilar Racing na prowadzenie już po dziesięciu minutach wyścigu. Kierowca Alpine Jednak krótko po starcie wyścigu oddał kierownicę Lacorte'owi.
Reszta wyścigu okazała się bardziej skomplikowana dla Włocha, który wypadł z toru nieco ponad kwadrans przed końcem pierwszej godziny wyścigu, na nowo rozpalając walkę o pierwsze miejsce w kategorii.
Startując z pole position, #22 United Autosports Oreca odzyskał prowadzenie. Jednak pech brytyjskiego zespołu nie ustawał: samochód #5, prowadzony przez Giorgio Rodę, Grégoire'a Saucy'ego i Mikkela Jensena, który miał już awarię mechaniczną w zeszły weekend w Dubaju, tym razem wrócił do garażu, prawdopodobnie z powodu awarii skrzyni biegów. Mechanicy ciężko pracowali, aby przywrócić samochód do wyścigu.
Na półmetku wyścigu na pierwszym miejscu znalazła się Oreca nr 20 zespołu Algarve Pro Racing, prowadzona przez Matthiasa Kaisera, Johna Falba i Samiego Meguetounifa.
W pozostałych kategoriach CLX Motorsport potwierdził swoją dominację w klasie LMP3, startując z pole position z trio Paulem Lanchère, Alexandrem Jacobym i Kevinem Rabinem. W klasie GT Mercedes-AMG GT3 EVO #37 zgłoszone przez QMMF przez GetSpeed prowadziło postępowanie z Abdullą Al-Khelaifi, Ghanimem Al-Maadheedem i Lucasem Auerem.




Skomentuj ten artykuł! 0