Mistrzostwa ŚwiataWytrzymałość (WEC) Sezon 2026 rozpoczyna się po zawirowaniach w kalendarzu. Wyścig Katar na dystansie 1812 km, pierwotnie planowany jako inauguracja, został przełożony z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie, co przesunęło start sezonu na Imolę. Peugeot wykorzystał to opóźnienie i na początku marca przeprowadził sesję testową w Portimão w Portugalii, skupiając się na nowych oponach Michelin Pilot Sport Endurance. „Testy wypadły bardzo pozytywnie i wciąż mamy szansę ścigać się w prologu”.– mówi nowy dyrektor zespołu Emmanuel Esnault, który precyzuje, że zespół będzie miał nową szansę podczas Prologu, zaplanowanego na 14 kwietnia na włoskim torze, tuż przed weekendem wyścigowym.
Kierowcy nie czekali na początek sezonu, żeby nabić kilometry. Paul di Resta, Nick Cassidy, Malthe Jakobsen i Alex Quinn brali udział w licznych rajdach azjatyckich tej zimy. Le Mans Series, 24-godzinny wyścig Daytona i 12-godzinny wyścig Sebring, a także intensywne prace symulacyjne w celu przygotowania się do sezonu 2026.
Peugeot zmienił również konfigurację dwóch składów kierowców, włączając do nich Nicka Cassidy'ego i Theo PourchaireW składzie #93 9X8 znaleźli się zatem Paul Di Resta, Stoffel Vandoorne i Nick Cassidy, natomiast w składzie #94 Loic Duval, Malthe Jakobsen i Théo Pourchaire. Zwraca na to uwagę Emmanuel Esnault „Każde trio stanowi dobrą równowagę doświadczonych i uzupełniających się profili.” Cassidy, który po raz pierwszy weźmie udział w wyścigu Hypercar pod marką Peugeot, tak podsumowuje swój stan umysłu: „Wspólne prowadzenie samochodu nr 93 ze Stoffelem i Paulem to doskonała okazja, aby uczyć się od bardzo doświadczonych kierowców”.
Imola – techniczne i strategiczne wyzwanie na początek sezonu
Chociaż modele 9X8 nie przeszły tej zimy żadnych większych modernizacji – poza modyfikacją aerodynamiczną związaną z nowym tunelem aerodynamicznym homologowanym przez FIA w Windshear w USA – otrzymały nowe, czerwono-czarno-białe malowanie, zaprezentowane 26 lutego w paryskim Atelier Vendôme. To malowanie nawiązuje do dziedzictwa Peugeota w serii GTi i zbiega się z setną rocznicą pierwszego udziału marki w 24-godzinnym wyścigu Le Mans, obchodzonym od 13 do 14 czerwca, z zachowaniem Hypergraphów symbolizujących trzy pazury.
Na froncie sportowym Peugeot przybywa do Imoli z pozytywnym impetem: podium w 2023 roku w Monza (3. miejsce), drugie miejsce w 2024 roku w Bahrajnie (3. miejsce), za każdym razem prototypem #93, a następnie dwa miejsca na podium pod koniec sezonu 2025 w COTA (3. miejsce) z hipersamochodem #94 i Fuji (2. miejsce) z #93. Z osiemnastoma hipersamochodami rywalizującymi na 4,909-kilometrowym włoskim torze, zarządzanie ruchem będzie kluczowym czynnikiem. Duval uważa to za duże wyzwanie, ale nie jedyne: „Jednym z wyzwań będzie zrozumienie i maksymalne wykorzystanie nowych opon w celu poprawy ich osiągów”.
Esnault jednoznacznie wyznacza kurs na ten czwarty sezon: „Aby odnieść sukces, trzeba być precyzyjnym we wszystkim: w realizacji, strategii, konsekwencji. Właśnie w tym chcemy przenieść sprawy na wyższy poziom”. Ambicja z umiarem, ale napędzana przez zespół, który robi postępy każdego roku od powrotu do wyścigów wytrzymałościowych. Do zobaczenia 14 kwietnia na Prologu w Imoli, a następnie 19 kwietnia na tym samym torze, podczas 6-godzinnego wyścigu w Imoli.
CZYTAJ TAKŻE > Doriane Pin zostaje kierowcą rozwojowym Peugeota w WEC
Kontynuuj czytanie na te tematy:

Alain Féguenne (🇱🇺 Luksemburg)
08 o 04:2026
Jeśli nie zdobędą choć jednego miejsca na podium w pierwszych dwóch wyścigach sezonu, to lepiej, żeby przestali startować pod koniec sezonu! Wydawanie pieniędzy za brak wyników tylko ośmiesza ich w porównaniu z konkurencją. 😎👀👎 alainkf1@pt.lu