Japoński producent dołączył do WEC dokładnie w roku 2012, kiedy mistrzostwa zostały stworzone w obecnej formie. Po przybyciu 24 godziny Le Mans, trzecia runda inauguracyjnych mistrzostw, Toyota Toyota opuściła zatem tylko dwa wyścigi w historii kategorii, która świętowała setną rundę w Fuji. Nic więc dziwnego, że czołowy producent na świecie świętuje ten wyścig w Imoli, ponieważ sezon musiał rozpocząć się kilka tygodni później niż planowano z powodu przełożenia rundy w Katarze. Zwycięstwo w Emilii-Romanii oznaczałoby 50. zwycięstwo Toyoty w 100 wyścigach.
Dwa zgłoszone hybrydy TR010 będą miały specjalne logo upamiętniające tę szczególną okazję. Te dwa TR010 będą miały ważne zadanie w 2026 roku: przywrócić Toyotę na szczyt po sezonie 2025, który okazał się znacznie poniżej jej standardowych standardów w WEC. Dopiero zwycięstwo w 8-godzinnym wyścigu w Bahrajnie na koniec sezonu rozjaśniło horyzont, który w ciągu pierwszych siedmiu rund stał się wyjątkowo ponury.
Toyota zamierza wykorzystać swój joker i odzyskać impet, co będzie wymagało dobrego występu w 6-godzinnym wyścigu na torze Imola, który będzie inauguracją sezonu i w którym bierze udział kilku producentów, takich jak Cadillac czy AlpinePrzyjedzie również z zmodyfikowanymi pakietami aerodynamicznymi. Szef zespołu i kierowca nr 7, Kamui Kobayashi To pokazuje, jak duże oczekiwania Toyota pokłada w tym sezonie w swoim nowym samochodzie.
W tym roku mamy wysokie oczekiwania. Poprzedni samochód był szybki, ale miał też swoje ograniczenia, więc ubiegły sezon był dużym wyzwaniem, zwłaszcza że kilku naszych zawodników poprawiło swoje osiągi. To oznacza, że z niecierpliwością czekaliśmy na nową wersję samochodu od dłuższego czasu. Dziękujemy wszystkim członkom zespołu za ogromny wysiłek włożony w przygotowanie naszego nowego dziecka; nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, co uda nam się z nim osiągnąć.
W samochodzie siostrzanym, numer 8, Sébastien Buemi Podzielił się również swoimi oczekiwaniami odnośnie początku nowego sezonu w WEC, biorąc pod uwagę fakt, że w 2012 r. był już obecny na wyścigu Le Mans, gdzie Toyota debiutowała w głębokiej strefie Mistrzostw Świata.WytrzymałośćSzwajcarski kierowca, czterokrotny mistrz świata w wyścigach długodystansowych, czterokrotnie zwyciężył również w 24-godzinnym wyścigu Le Mans w barwach japońskiego producenta.
„To niesamowite, że przygotowujemy się do naszego setnego wyścigu WEC. To naprawdę niesamowite, że mogę być częścią tej podróży od samego początku. Jestem bardzo dumny, że jestem częścią tego zespołu, zwłaszcza widząc, jak bardzo wzmocniliśmy się przez te lata. Wierzymy, że nasz TR010 Hybrid pomoże nam walczyć w czołówce, a wszyscy ciężko pracowaliśmy nad optymalizacją jego osiągów. Na torze przekonamy się, czy wykonaliśmy dobrą robotę, ale jestem optymistą. Nie mogę się doczekać, aż w końcu usiądę za kierownicą w Imoli, gdzie naszym celem jest oczywiście miejsce na podium w naszym setnym wyścigu WEC”.
CZYTAJ TAKŻE > Peugeot rozpoczyna swój czwarty pełny sezon w WEC w Imoli: „Aby być konkurencyjnym, trzeba być precyzyjnym wszędzie”.
Kontynuuj czytanie na te tematy:

Skomentuj ten artykuł! 0