Prolog – popołudnie: Ferrari wciąż nietykalne, Alpine w zasadzce

Po porannym zajęciu pierwszego, drugiego i trzeciego miejsca, Ferrari ponownie zapewniło sobie miejsce na podium w drugiej połowie dnia Prologu. Na prowadzeniu jest samochód nr 50, a Alpine, 5. i 6. miejsce, osiągnęli ciekawy wynik w grupie.

opublikowany 14/04/2026 à 18:34

Cypriena Juilharda

  Skomentuj ten artykuł! 0

Prolog – popołudnie: Ferrari wciąż nietykalne, Alpine w zasadzce

©DPPI

Godziny mijają jednakowo w Imoli. Na Autodromie Enzo e Dino FerrariZałogi Mistrzostw Świata w Długodystansowych Mistrzostwach Świata powróciły na tor po raz pierwszy w tym sezonie, zaledwie kilka dni przed 6-godzinnym wyścigiem na Imoli. Przekonały się, że zimowa przerwa, jakkolwiek długa, spowodowana przełożeniem pierwszej rundy zaplanowanej w Katarze, nie spowoduje całkowitej rewolucji w hierarchii.

Z tej sesji testowej – która nie ustala jeszcze kolejności, ale daje pewne wstępne wskazówki – wynika bowiem, że Ferrari wydaje się zdeterminowane, by nie oddać tak łatwo swoich koron. Włosi wyraźnie zdominowali dzień na „swoim” torze, na którym wygrali już w zeszłym roku. To samochód nr 51 Antonio Giovinazziego, Alessandro Piera Guidiego i Jamesa Calado triumfował wówczas, i to ten sam samochód zdominował poranną sesję na wciąż wilgotnym torze.

Jednak po południu siostrzany samochód, #50 499P, uzyskał najszybszy czas okrążenia 1:31.177, co również było najszybszym czasem dnia. Samochód #51 zajął trzecie miejsce, tuż za samochodem #83 AF Corse, który wygrał... 24 godziny Le Mans W zeszłym roku. Warto zauważyć, że trzy Ferrari dzieli zaledwie 0,198 sekundy, podczas gdy BMW nr 20, drugie miejsce w 6-godzinnym wyścigu Imola w 2025 roku, traci 0,532 sekundy. Robin Frijns i René Rast zdołali jednak umieścić niemiecki hipersamochód tuż za podium, wyprzedzając duetAlpine.

Czerwona flaga sprowokowana przez José Maríę Lópeza

Dzień był dość udany dla Ferrari A, które ukończyło wyścig zaledwie o sześć dziesiątych sekundy za Ferrari nr 50 dzięki bolidowi nr 36 Victora Martinsa, Frédérica Makowieckiego i Julesa Gounona, zajmując 5. miejsce, wyprzedzając bolid nr 35 Ferdinanda Habsburga, Charlesa Milesiego i Antonio Félixa da Costy. Peugeot Nr 94, który zajmuje 7. miejsce przed BMW nr 15 Kevina Magnussen i Toyota nr 8.

W rzeczywistości to były kierowca Toyoty był sprawcą popołudniowej czerwonej flagi: José María „Pechito” López Zjechał w żwir Lexusem #87 zespołu Akkodis ASP. Drobny błąd – tuż pod nosem AF Corse #83 – dla zwycięzcy 24-godzinnego wyścigu Le Mans w 2021 roku.

W klasie LMGT3 najszybszy czas uzyskał...Aston Martin Ferrari z numerem 27 Heart of Racing, prowadzone przez Iana Jamesa, Zacharie Robichona i Mattię Drudiego, zajęło drugie miejsce. Ferrari nr 21 Alessio Rovery, François Hériau i Simona Manna zajęło drugie miejsce dla AF Corse, podczas gdy Ferrari nr 21 McLaren Garaż 59 nr 10, prowadzony przez Thomasa Fleminga, Antaresa Au i Marvina Kirchhöfera, uzupełnia podium.

Zadowalający wynik dla zespołu Aston Martin, który mógł wystawić tylko jeden ze swoich Hypercarów: Valkyrie nr 009 nie wyjechał na tor po porannym wypadku Marco Sørensena. Przeprowadzono wymianę podwozia, a załoga powróci na tor podczas pierwszego treningu 6-godzinnego wyścigu na torze Imola, zaplanowanego na piątkowy poranek, 17 kwietnia.

 

WEC – Prolog 
Ranking popołudniowy

Hypercar

LMGT3

Sklep Autohebdo

Zobacz sklep

Skomentuj ten artykuł! 0

Aby przeczytać także

komentarze

0 Uwagi)

Aby napisać komentarz