Później Esteban Ocon, zdyskwalifikowany z kwalifikacji do Grand Prix Azerbejdżanu za niespełniające wymogów skrzydło, sztywność przepisów może pochłonąć kolejne ofiary. Problem Jamesa Vowlesa: to dwaj kierowcy Williams których dotyczy dokument nr 31 wysłany przez delegata technicznego FIA do sędziów.
Jo Bauer pisze w nim: „W samochodach nr 23 sprawdzono możliwość regulacji położenia górnego elementu tylnego skrzydła (Alex Albon) i nr 55 (Carlos SainzOba samochody przekroczyły dopuszczalny limit 85 mm po obu stronach zewnętrznej powierzchni tylnego skrzydła. Ponieważ jest to niezgodne z artykułem 3.10.10 g Regulaminu Technicznego, kieruję sprawę do sędziów do potwierdzenia.
Krótko mówiąc, obaj kierowcy Williamsa mają system DRS, który po aktywacji powoduje, że między górnymi i dolnymi klapami tylnego skrzydła powstaje zbyt duża przestrzeń – co zwykle skutkuje dyskwalifikacją z sesji.
Nie miałoby to wpływu na udział samochodów Grove'a w Grand Prix Singapuru, ale Alex Albon i Carlos Sainz musieliby wówczas startować z ostatniego rzędu za Estebanem Oconem i Pierre Gasly, do którego ta ostatnia linia powróciła pod koniec kwalifikacji. Obaj kierowcy Williamsa zostali wezwani przez sędziów, przed którymi będą musieli spróbować się bronić, nawet jeśli ich sprawa wydaje się mało prawdopodobna.
CZYTAJ TAKŻE > GP Singapuru: George Russell na pole position, pole startowe
Alain Féguenne (Luksemburg)
04 o 10:2025
Niedopuszczalne... od takiego zespołu jak... Williams ‼️ 😎👎👎👎👎