Chris Mies żałuje swojego wypadku z kangurem w Bathurst: „Mogliśmy zrobić coś dobrego”.

Ledwie rozpoczął się 12-godzinny wyścig w Bathurst, gdy o świcie Chris Mies zderzył się z kangurem przebiegającym przez tor. Uszkodzenia jego Forda Mustanga GT3 doprowadziły do ​​przedwczesnego zakończenia wyścigu dla niemieckiego kierowcy, który na szczęście wyszedł z tego bez szwanku.

opublikowany 15/02/2026 à 14:00

Ludwika Dworska

  Skomentuj ten artykuł! 0

Chris Mies żałuje swojego wypadku z kangurem w Bathurst: „Mogliśmy zrobić coś dobrego”.

© Ford z drogi

Wyścig Bathurst 12 Hours 2026, w którym zwyciężyli Maxime Martin, Maro Engel i Mikael Grenier Mercedes-AMG, miało miejsce wyjątkowo niezwykły wypadek.

Zaledwie kilka minut po starcie wyścigu, Chris Mies w swoim HRT Ford Mustang GT3, dwukrotny zwycięzca tego wydarzenia (2011 i 2012), zderzył się z kangurem z prędkością prawie 245 km/h na prostej Conrod Straight toru Mount Panorama Raceway. Uderzenie spowodowało nieodwracalne uszkodzenia, zmuszając załogę do wycofania się z wyścigu po zaledwie dwudziestu minutach.

Pomimo siły uderzenia Chris Mies wyszedł z pojazdu bez szwanku, żałując wypadku, podczas gdy „ Samochód spisywał się naprawdę dobrze przez pierwsze kilka okrążeń. Dodaje: Poczułem, że mogliśmy zrobić coś dobrego. »

Ulrich Fritz, dyrektor generalny HRT, opisał incydent jako „ zrządzenie losu ". " Po około 20 minutach natknęliśmy się na kangura, który wskoczył na torwyjaśnia Samochód sportowy365. Przy prędkości 245 km/h nie dało się nic zrobić. Na szczęście nikt nie został ranny, oprócz zwierzęcia. To po prostu pech, nic na to nie poradzimy. Jedyne, co możemy zrobić, to wrócić silniejsi w przyszłym roku. Chcielibyśmy tu, na górze, osiągnąć lepsze wyniki. Wspierało nas tylu kibiców; wspaniale byłoby im się odwdzięczyć. Ale tak to już jest. Wyścigi samochodowe bywają czasami okrutne. »

CZYTAJ TAKŻE > Bathurst 12 Hours – Martin/Engel/Grenier zwyciężają

Skomentuj ten artykuł! 0

Aby przeczytać także

komentarze

0 Uwagi)

Aby napisać komentarz