Sesja kwalifikacyjna zakończyła się z powodu czerwonej flagi, więc niedzielny poranek został skrócony o minutę, ale mimo wszystko na pierwszym miejscu wylądował ten sam zawodnik. Włoch Mattia Colnaghi potwierdza, że ma przewagę i jest w idealnych warunkach, aby odnieść kolejne zwycięstwo późnym rankiem w Eurocup-3, którego w sobotę został pozbawiony z powodu dziesięciosekundowej kary otrzymanej po finiszu.
Za kierowcą MP Motorsport, czołowa trójka pozostaje niezmieniona. Mikhael Belov (Allay Racing), trzeci dzień wcześniej, uzyskał drugi najszybszy czas, zaledwie o 3 tysięcznych sekundy gorszy od czasu odniesienia. Trzeci na mecie, kolega z zespołu zdobywcy pole position, Valerio Rinicella, również spróbuje wyprzedzić rywala, licząc na co najmniej tak dobry wynik, jak w pierwszym wyścigu.
Wczoraj, poza pierwszą dziesiątką i mając pecha w wyścigu, zmuszony do wycofania się na ostatnim okrążeniu, Francuz Jules Caranta zdołał jeszcze bardziej się wyróżnić. Po piątym najszybszym czasie w tej sesji, kierowca Campos traci teraz tylko pół sekundy do liderów i może liczyć na mniejszy ruch niż dzień wcześniej, aby dotrzeć do mety. Nadzieje są dla niego uzasadnione, podczas gdy jego kolega z zespołu, również za nim, czerwony Byk W tym sezonie Ernesto Rivera nie zdołał oderwać się od peletonu. Dwunasty w klasyfikacji generalnej, lider klasyfikacji generalnej przed przybyciem do Assen, może zostać mocno w tyle na koniec wyścigu, jeśli nie uda mu się odrobić strat.
Wyścig nr 2 rozpocznie się o godzinie 11:10 (czasu francuskiego).


Skomentuj ten artykuł! 0