Brytyjska, brazylijska, saudyjska, czeska, meksykańska, hiszpańska i włoska F4, żeby wymienić tylko kilka, producent Tatuus rok po roku produkuje podwozia na wszystkie te mistrzostwa. Od 2021 roku produkuje te jednomiejscowe bolidy, wersje Gen2 samochodów F4 z tych różnych krajów. W tym roku firma osiągnęła kamień milowy 500 egzemplarzy T-421. Wydarzenie to firma z Lainate świętuje wraz ze swoimi partnerami.
„500. egzemplarz T-421 to nie tylko wielki kamień milowy dla Tatuus, ale także znaczące osiągnięcie dla całego międzynarodowego ekosystemu sportów motorowych” powiedział Giovanni Delfino, dyrektor generalny Tatuus i Korus Group. „Wprowadzając Formułę 4 w 2014 roku, FIA stworzyła nową bramę między karting i jednomiejscowych, pozwalając kierowcom lepiej przygotować się do wyższych kategorii. Model ten zyskał uznanie dzięki wieloletniemu, dynamicznemu rozwojowi sportów motorowych, w trakcie którego zorganizowano i rozwinięto liczne mistrzostwa, osiągając liczbę startową blisko 50 samochodów na wyścig, w drugiej generacji, którą dziś świętujemy. Liczby trudne do wyobrażenia na początku tej przygody, ale obecnie stanowią one codzienność dla wielu firm z Grupy Korus.
CZYTAJ TAKŻE > Nowa generacja Formuły Regionalnej zaprezentowana w Monza przed finałem FRECA
Kilka lat po premierze pierwszej generacji samochodów F4 firmy Tatuus, T-014, wyprodukowanego w około 300 egzemplarzach, sukces tej wersji zwiastuje jeszcze lepsze czasy wraz z nadejściem Gen3, planowanej przez FIA na rok 2028. Chociaż Tatuus nie ma wyłączności na samochody F4 na całym świecie – Ligier produkuje zwłaszcza ten na mistrzostwa Francji i Puchar Świata F4 w Makau – warto zauważyć, że niedawno pewien Kimi Antonelli rozpoczął swoją karierę w tym słynnym T-421, który tylko czeka na powitanie nowych mistrzów.
Skomentuj ten artykuł! 0