
Debiut jednomiejscowego samochodu w 2012 roku na poziomie Formuły Renault 2.0 / © DPPI
Mistrz świata w kartingu z 2011 roku, Nyck de Vries, w następnym sezonie startował w samochodach jednomiejscowych, pod skrzydłem McLarena, co umieściło go w programie dla młodych kierowców. Holender wygrał mistrzostwa Formuły Renault 2.0 Eurocup i NEC, najpierw z zespołem R-ace GP, a następnie Koiranenem. Po kilku sukcesach w poprzednich sezonach, w 2014 roku swoją dominację zaznaczył dubletem Eurocup-NEC.
Awans do Formuły Renault 3.5 ma dla Holendra sens. Jego czas spędzony w drużynie DAMS był obiecujący, ale zakończył się dopiero na 3. miejscu w mistrzostwach, za mistrzem Oliverem Rowlandem i jego wicemistrzem Matthieu Vaxivière. De Vries schodzi o poziom niżej, podpisując kontrakt z ART Grand Prix w GP3, jedną z najskuteczniejszych odskoczni formuł awansu. Niestety, wysuwa się na tyły trio składającego się z Charlesa Leclerca i Alexandra Albona, odpowiednio mistrza i wicemistrza. De Vries zajął 6. miejsce…

Nyck de Vries w serii GP3 na torze Spa-Francorchamps (Belgia) w 2016 r. © DPPI
... ale podpisał kontrakt z serią GP2, gdzie w swojej pierwszej kampanii pomnożył zespoły. Jego debiut w Rapaxie obfitował w kilka ważnych wydarzeń: 2. miejsce w Monaco Sprint i 2. miejsce w wyścigu w Baku (Azerbejdżan). Zamienia się miejscem z Louisem Delétrazem i dołącza do Racing Engineering na cztery rundy przed końcem sezonu. Nowe 2. miejsce w sprincie na torze Spa-Francorchamps (Belgia), walka do ostatniego okrążenia o zwycięstwo na Monzy (Włochy) i w efekcie 7. miejsce w mistrzostwach. De Vries pozostaje w tej kategorii na rok 2018, ale podpisuje kontrakt z jedną z dominujących drużyn w tej dziedzinie: Premą.
W tym drugim roku u bram Formuły 1 odniósł dwa zwycięstwa, z czego jedno dzięki przewadze na ostatnich okrążeniach w Budapeszcie (Węgry) nad innym ogierkiem McLarena: Lando Norrisem. Z 202 punktami zbliża się do podium, zajmując 4. miejsce, za trio Russell-Norris-Albon, które wspina się do F1 od 2019 roku.
Trzecia kampania w Formule 2 będzie ostatecznie właściwa dla Nycka de Vriesa. Opuszcza kokon McLarena i wraca do ART Grand Prix, gdzie będzie faworytem do tytułu. Wyraźna dominacja pcha go do rangi mistrza F2 2019 na torze w Soczi (Rosja).

Po trzech pełnych sezonach Nyck de Vries osiąga sukces w Formule 2 w 2019 r. / © DPPI
Kierowca testowy, a następnie rezerwowy Mercedesa od 2020 r., De Vries jeździ zarówno z gwiazdorskim zespołem, jak i swoimi klientami silnikowymi, Williamsem i Astonem Martinem.
Podczas Grand Prix Włoch 2022 Holender pojawił się w pierwszym treningu wolnym w barwach Astona, po czym w krótkim czasie został zmobilizowany przez Williamsa, aby zastąpić schorowanego Alexandra Albona. Napędzany swoją pierwszą sesją kwalifikacyjną z jedynie EL1 w nogach, De Vries dokonał małego wyczynu, wciągając swojego FW3 do Q44, kiedy posiadacz Nicholas Latifi zatrzymał się w Q2.
Następnego dnia debiutant spisał się jeszcze lepiej, gdyż udało mu się zająć nieoczekiwane 9. miejsce i zdobyć pierwsze punkty w karierze. De Vries nie zmarnował swojej szansy. Chociaż na papierze jest związany z Toyotą w WEC i Maserati w Formule E w sezonie 2023, udaje mu się uwolnić i wspiąć się do Formuły 1.
Tyle że Holender nie będzie jeździł dla Williamsa, który wolał Logana Sargeanta, ale dla AlphaTauri, szukającej następcy dla Pierre’a Gasly’ego, który pojechał do Alpine.
De Vries poświęcił trochę czasu, aby zostać kierowcą Formuły 1, ale dzięki poświęceniu i wysiłkowi w końcu osiągnął swój cel.

De Vries pod wrażeniem debiutu pływackiego na Monzy w 2022 r. / © DPPI
Jego przygoda w najwyższej kategorii nie trwała długo. Po Grand Prix Wielkiej Brytanii w 2023 roku został zwolniony przez AlphaTauri, który zastąpił go Danielem Ricciardo, z powodu słabych wyników i trudności z przystosowaniem się do Formuły 1.
Po zdobyciu tytułu mistrza Formuły 2 przyszłość Nycka de Vriesa w Grand Prix zostaje zablokowana. Następnie Holender powrócił do Formuły E, gdzie bronił barw Mercedesa, który wystawił go także jako kierowca testowy i rezerwowy Formuły 1.
Podczas swojej pierwszej kampanii FE (2019/20) De Vries musiał zadowolić się tylko jednym podium i skromnym 11. miejscem w klasyfikacji kierowców. Następny sezon okazał się znacznie bardziej przekonujący, ponieważ De Vries został mistrzem sezonu 2020/21, szczególnie dzięki dwóm zwycięstwom.
Rok finansowy 2021/22 okazuje się mniej rozstrzygający, z pewnością nowym sukcesem, ale za to 9. miejscem w ostatecznym rankingu. De Vriesowi, który zdecydował się dołączyć do Maserati po wycofaniu się Mercedesa z mistrzostw elektrycznych, udaje się uwolnić od zobowiązań i zrealizować swoje marzenie o F1 z AlphaTauri.

De Vries został mistrzem świata Formuły E w sezonie 2020/21 © DPPI
Po przygodzie z Formułą 1 De Vries wraca do Formuły E na sezon 2023-2024 z zespołem Mahindra, który nie cieszy się najlepszymi opiniami, ponieważ zajął 18. miejsce w mistrzostwach. Rok później ponownie podpisał kontrakt z indyjską drużyną na sezon 2024-2025.
Od sezonu 2018/2019 Nyck de Vries rozpoczyna przygodę z wyścigami długodystansowymi wraz z Racing Team Nederland, który rywalizuje w klasie LMP2.
Holender pojedzie także konstrukcjami G-Drive Racing, następnie TDS Racing x Vaillante.
Ma na swoim koncie 4 starty w 24-godzinnym wyścigu Le Mans, wszystkie w LMP2, a jego najlepszy wynik to 4. miejsce w klasie w 2022 roku.
Oczekiwano, że De Vries dołączy do programu Hypercar w Toyocie, aby zastąpić José Maríę Lópeza, ale szansa dla F1, która pojawiła się na AlphaTauri, zmusiła Holendra do uwolnienia się od podwójnego zaangażowania w WEC-FE.

De Vries w akcji podczas 24-godzinnego wyścigu Le Mans 2022 z TDS Racing x Vaillante / © DPPI
Oprócz powrotu do Formuły E De Vries otrzymał stałe miejsce w zespole Toyota Gazoo Racing, obok Conwaya i Kobayashiego, na sezon WEC 2024 i wraz ze swoim zespołem zajął drugie miejsce w mistrzostwach. W 2025 roku Holender kontynuuje pracę w japońskiej firmie, nadal w zespole Hypercar.
Niewidoczny, przyćmiony przez kierowców z olśniewającymi karierami, ale zawsze obecny w krajobrazie, Nyck de Vries wypracował sobie dyskretne miejsce. A w czasach, gdy w Formule 1 padają wszelkie rekordy przedwczesności, kierowca wyróżnia się. 28 lat daje mu tytuł drugiego najstarszego debiutanta w historii tej kategorii, zaraz za Brendonem Hartleyem (już w sezonie 2017/18 w Toro Rosso). Dla tego kierowcy hybrydowego, nowicjusza jak Oscar Piastri (McLaren) i Logan Sargeant (Williams), ale z doświadczeniem, które przyprawiałoby ich o blednięcie, nadszedł czas… ale też się skończył.

©DPPI
Zastąpienie Gasly'ego nie było łatwym zadaniem dla spółki zależnej Red Bulla w jej zespole-córce, a Holender pojawił się w idealnym momencie. Pracowity, cierpliwy, niezawodny. Na papierze potrafił dobrze współpracować z Yuki Tsunodą, co ostatecznie nie okazało się przekonujące. W połowie sezonu 2023 De Vries został zwolniony przez AlphaTauri nie zdobywając ani jednego punktu. Czując się swobodniej w Formule E i WEC, pokazuje oblicze doświadczonego kierowcy.
Retro F1 2023 – Ten nieudany: Nyck de Vries
Nyck de Vries zabiera głos po wyrzuceniu z AlphaTauri
Jaka przyszłość dla Nycka de Vriesa?
Nyck de Vries oficjalnie w Toyocie podczas WEC
Nyck de Vries u progu nowego wyzwania w Toyocie: „Powrót do WEC jest wyjątkowy”
Nyck de Vries, życie po Formule 1
Tsunoda wierzy, że De Vries wykona dobrą robotę w Super Formule
Szesnastu byłych kierowców Formuły 1 wystartuje w 24-godzinnym wyścigu Le Mans 2025