Tom Dillmann pokazuje swoje ambicje

Tom Dillmann, nowy rekrut w Signatech-Alpine, będzie musiał wykorzystać swoje umiejętności adaptacyjne za kierownicą A450b w Chinach, ale ma nadzieję, że będzie dążył do podium.

opublikowany 28/10/2015 à 13:41

Pierre Tassel

0 Zobacz komentarze)

Tom Dillmann pokazuje swoje ambicje

Poprzednie wydarzenie Mistrzostw ŚwiataWytrzymałość na torze Fuji Speedway w Japonii pozwoliło Signatech-Alpine zapewnił sobie pierwsze podium w sezonie w LM P2, zajmując drugie miejsce w trio Nelsona Panciaticiego? Czat Paula-Loupa? Wincentego Capillaira. W ten weekend w Chinach podopieczni Philippe'a Sinaulta chcą utrzymać dobrą passę i powitają Toma Dillmanna, który zastąpi Vincenta Capillaire'a w ostatnich dwóch rundach w Szanghaju i Bahrajnie.

„Wiemy, że poziom jest szczególnie wysoki, więc będziemy musieli być bardzo konkurencyjni. Tomek nie będzie miał łatwo, ale znamy jego talent jako pilota jednomiejscowy. Od niego zależy pokazanie, że potrafi nabrać „ducha wytrzymałości” zaczynając w ten weekend. » komentuje szef.

Zaczynając od prototypu, Tom Dillmann zostanie natychmiast rzucony na głęboką wodę, przechodząc w tym sezonie pomiędzy FR 3.5 z Jagonya Ayam z Carlin i GT w Blancpain oraz w ADAC GT Masters z Bentleyem. „Odkryję ten pilotaż. Wytrzymałość przyciągała mnie od dawna i cieszę się, że mogę skorzystać z okazji, aby dołączyć do zespołu Alpine. Będę musiał szybko przystosować się do A450b mając na celu walkę o podium z Nelsonem i Paulem-Loupem. » – mówi 26-letni pilot.

0 Zobacz komentarze)