Roland Ratzenberger zniknął 30 lat temu: portret poszukiwacza przygód

Archiwum AUTOhebdo nr 930 z 3 maja 1994 r. Miał 31 lat i właśnie wrócił z czteroletniego wygnania w Japonii. Nazywał się Roland Ratzenberger i nie mógł wiedzieć, że uznanie nastąpi pośmiertnie...

opublikowany 30/04/2024 à 14:04

Jeana-Michela Desnouesa

0 Zobacz komentarze)

Roland Ratzenberger zniknął 30 lat temu: portret poszukiwacza przygód

Roland Ratzenberger prowadził tego Simteka w Imola (Włochy) 30 kwietnia 1994 r. © DPPI

Czternaście godzin i piętnaście minut w tę sobotę, 30 kwietnia. Po pięćdziesięciu minutach walki na śmierć i życie Roland Ratzenberger po raz pierwszy w życiu się poddał; Szpital Maggiore w Bolonii uznał go za zmarłego klinicznie. Ekstremalna siła szoku niewątpliwie nie pozostawiła mu żadnych szans i można było założyć się, że ciało, które dostarczyło rozdarte zwłoki Simteka po tym, jak zakończył swój szalony wyścig pod Tosą, było już martwe. Co więcej, od pierwszych sekund wszyscy niejasno zdawali sobie sprawę, że upór lekarzy pójdzie na marne. Wszyscy nagle, bez słowa, ponownie połączyli się z rzeczywistością, o której w końcu zapomnieliśmy; mianowicie ten sport

Ten artykuł jest przeznaczony wyłącznie dla subskrybentów.

Pozostało Ci 90% do odkrycia.



Już subskrybujesz?
Zaloguj się


  • Nieograniczone przedmioty premium
  • Magazyn cyfrowy od 20:XNUMX w każdy poniedziałek
  • Wszystkie numery AUTOhebdo dostępne od 2012 roku
COUV-2433

0 Zobacz komentarze)