Toyota zachowuje sześciu kierowców na sezon 2023

Toyota gra o stabilność, zatrzymując sześciu kierowców na sezon 2023 Mistrzostw Świata w Długodystansowych Mistrzostwach Świata (WEC) w kategorii Hypercar.

opublikowany 25/11/2022 à 10:31

Doriana Grangiera

0 Zobacz komentarze)

Toyota zachowuje sześciu kierowców na sezon 2023

Bez zmian w składzie Toyoty na przyszły sezon © Julien Delfosse / DPPI

Nigdy nie zmieniaj zwycięskiej drużyny. Toyota dobrze to zrozumiał i nie zmieni swoich załóg na sezon mistrzostw świata 2023Wytrzymałość. Utytułowany wśród kierowców (z numerem 8 Bum, Hartley i Hirakawa), a wśród producentów japońska firma gra kartą stabilności w następnej kampanii. Rok finansowy 2023 upłynie pod znakiem przybycia wielu dużych producentów, takich jak Porsche, Ferrari czy nawet Cadillac, a także Stulecie 24 godziny Le Mans.

Dlatego w GR010 znajdziemy nr 7 Mike'a Conwaya, Kamui Kobayashi et Jose Marii Lopeza. Na ósmym miejscu, zwycięzcy 8-godzinnego wyścigu Le Mans w czerwcu ubiegłego roku i zdobywcy tytułu mistrza świata, mistrzowie Sébastien Buemi, Brendon Hartley a Ryo Hirakawa nadal będzie za kierownicą.

Zatem żadnych zmian, nawet jeśli przez pewien czas panowała tendencja do pojawiania się nowych twarzy w Toyocie. Nycka de Vriesa powinien był być starterem na rok 2023 z japońskim producentem w WEC, ale szansa na Alfa Tauryń en F1 pokrzyżowała plany Holendra. Kamui Kobayashi zachowa zatem funkcję dyrektora zespołu kierowców, którą piastował przez prawie rok. José María López, który po skomplikowanym sezonie nadal znajduje się w centrum uwagi, nadal cieszy się zaufaniem swojego zespołu.

„W tym roku osiągnęliśmy wszystkie nasze cele, wygrywając 24-godzinny wyścig Le Mans i 6-godzinny wyścig Fuji oraz oba tytuły mistrza świata, dzięki silnemu wsparciu Toyoty i naszych partnerów”, zwierzył się szef zespołu Toyoty Kamui Kobayashi. „Wyjeżdżamy w 2023 roku z jeszcze większą konkurencją. Musimy robić postępy, wzmacniając nasz zespół i samochód. Kierowcy są ważną częścią naszego zespołu i jestem szczęśliwy, że mogę ponownie grać u boku Mike’a [Conwaya], José [Lópeza], Séba [Buemi], Brendona [Hartleya] i Ryo [Hirakawy]. Mamy silnego ducha zespołowego, zwłaszcza wśród kierowców, i ścigamy się razem jak rodzina. To wielka siła dla naszego zespołu i musimy sobie ufać, wspierać się, aby być tak silnym, jak to tylko możliwe w obliczu wspaniałej konkurencji w Hypercar. »

CZYTAJ TAKŻE > Doriane Pin i Lilou Wadoux, wschodzące gwiazdy

Doriana Grangiera

Młody dziennikarz tęskniący za sportem motorowym z przeszłości. Wychowany na wyczynach Sébastiena Loeba i Fernando Alonso.

0 Zobacz komentarze)