Ferrari wciąż gotowe do napędzania Red Bulla

Ponieważ wydaje się, że relacje pomiędzy Red Bullem i Renault wkrótce się kończą, Ferrari może być jedynym rozwiązaniem dla austriackiej struktury.

opublikowany 08/09/2015 à 10:23

Dupuis

0 Zobacz komentarze)

Red Bull Racing et Toro Rosso równie dobrze mógłby być zasilany Ferrari od 2016 r. Podczas relacje między Czerwonym Bykiem a Renault oczekuje się, że zakończy się wraz z końcem sezonu, negocjacje z Mercedes nie wydaje się, aby osiągnięto porozumienie. Część kierownictwa Daimler AG odmówiłaby pomocy rywalizującemu zespołowi.

Wspomina Maurizio Arrivabene, szef zespołu Scuderia Ferrari The Guardian że Prancing Horse jest gotowy do napędzania jednomiejscowych samochodów Red Bulla. „Red Bull ma kilka wielkich nazwisk, z Adrianem Neweyem na stanowisku głównego projektanta, i rozsądne jest założenie, że wyprodukują potężne podwozie. Powinni być bardzo konkurencyjni. Mój zespół zna się na swojej pracy, więc nie mam z tym problemu. Rywalizacja jest świetna, gdy masz silnych przeciwników.– wskazał Włoch.

Dyrektor Scuderii niczego jednak nie potwierdził. „Nie oznacza to, że jutro oddamy nasze silniki Red Bullowi, ale nie mam nic przeciwko oddaniu naszego silnika jakiemukolwiek zespołowi. To nie jest odpowiedni duch rywalizacji, który reprezentuje Ferrari. Walczymy ze wszystkimi”– sprecyzował Maurizio Arrivabene.

Poznaj nasz raport na temat Renault w F1 w numerze 2028 AUTOhebdo, już dostępnym w wersja cyfrowa na wszystkich platformach, a w kioskach od środy.

0 Zobacz komentarze)