Zespół Red Bull Racing F1

powiązane badania

Kierowcy swojego pokolenia

Listy utworów

Zespół Red Bull Racing F1

1. Wyścigi Red Bulla

Red Bull Racing to Formuła 1 należąca do giganta napojów energetycznych Red Bull, który jest zaangażowany w Formułę 1 od 2005 roku pod przewodnictwem swojego właściciela, Dietricha Mateschitza, który zmarł 22 października 2022 roku. Zespół, który ściga się na austriackiej licencji od 2007 roku, choć ma siedzibę w Milton Keynes w Anglii, dołączył do Formuły 1 po przejęciu Jaguar Racing za 100 milionów dolarów. Jednak nazwa Red Bull pojawiła się po raz pierwszy na torze wyścigowym pod koniec XX wieku, kiedy to w latach 1995-2001 został udziałowcem i głównym sponsorem Saubera. W 2005 roku Christian Horner i Helmut Marko zostali mianowani szefami zespołu, odpowiednio jako szef zespołu i szef rozwoju kierowców. Poprowadzą Red Bulla ze środka stawki na szczyt dyscypliny dzięki czterem tytułom mistrza świata, zdobytym przez Sebastiana Vettela w latach 2010-2013, a następnie czterem kolejnym tytułom zdobytym przez Maxa Verstappena w latach 2021-2024.

VERSTAPPEN Max (ned), Red Bull Racing RB20, portret świętujący jego czwarty tytuł mistrza świata podczas Formuły 4 Heineken Silver Las Vegas Grand Prix 1, 2024. rundzie Mistrzostw Świata Formuły 22 2024 w dniach 21–23 listopada 2024 r. w Las Vegas Strip Circuit w Las Vegas, Stany Zjednoczone – fot. Antonin Vincent / DPPI

Świętujemy czwarty tytuł Maxa Verstappena na RB4 podczas Grand Prix Las Vegas 20 © ANTONIN VINCENT / DPPI

2. Historia Red Bull Racing w F1

Po swoim debiucie w Formule 1 ze szwajcarskim zespołem Sauber w latach 1995-2001, Red Bull i Dietrich Mateschitz postanowili w pełni zaangażować się na początku sezonu 2005, nabywając udziały Jaguar Racing od Forda za skromną kwotę 100 milionów dolarów. W swoim pierwszym Grand Prix w Australii, doświadczony Christian Klien i weteran David Coulthard zdobyli siedem punktów dla austriackiego zespołu, który korzystał z silników Cosworth. Pomimo obiecującego początku mistrzostw, debiutanci w F1 cierpieli z powodu rażącego braku rozwoju w porównaniu z innymi zespołami w padoku, stopniowo spadając na siódme miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Z 34 punktami Red Bull wypadł jednak lepiej niż jego poprzednik, Jaguar. Dobry start. Ale to przede wszystkim poza torem zespół wyróżnia się awangardową i zupełnie niekonwencjonalną komunikacją w bardzo ustrukturyzowanym świecie Formuły 1, czego dowodem są inspirowane Gwiezdnymi Wojnami stroje noszone przez mechanicy podczas Grand Prix Monako w 2005 r.

Na początku Red Bull Racing wyróżniał się przede wszystkim zabawnym i niecodziennym wizerunkiem, jak tutaj podczas GP Monako w 2005 r., gdzie mechanicy RBR przebrali się za postacie z Gwiezdnych Wojen, aby uczcić premierę Zemsty Sithów / © DPPI

Pod koniec sezonu Red Bull kupił Scuderię Minardi, przemianowaną na Scuderia Toro Rosso, nowy siostrzany zespół swojego poprzednika. Będzie zatem miał swoją siedzibę w Faenzie we Włoszech i umożliwi młodym kierowcom z eskadry Red Bull Racing naukę umiejętności przed przejściem na wyższy poziom.

Pomimo przybycia Adriana Neweya, znanego ze swojej pracy w Williamsie i McLarenie w poprzednich dekadach, oraz zastąpienia silnika Cosworth przez Ferrari, drugi rok Red Bulla ma za sobą spokojniejszy. Pomimo dwóch małych punktów zebranych w ośmiu wyścigach i problemów z niezawodnością, Coulthard stanął na pierwszym w historii Red Bull Racing w Monako podium. Tutaj także wyróżnia się drużyna austriacka, gdyż Brytyjczyk stanie na podium ozdobionym peleryną Supermana w ramach promocji nowego filmu z sagi. Pomimo tak dobrego wyniku Red Bull pozostaje na siódmym miejscu wśród producentów, mając o połowę mniej punktów niż w poprzednim sezonie.

W 2006 roku, jeszcze w Monako, Red Bull Racing ścigał się w barwach Supermana, a na podium stanął David Coulthard / © DPPI

Przybycie Marka Webbera

W 2007 roku Mark Webber dołączył do Davida Coultharda, który jeździł dla Jaguara już w latach 2003 i 2004. Model RB3, zaprojektowany po raz pierwszy przez Neweya, tym razem miał silnik Renault. współpraca. Jednak samochód po raz kolejny doświadczył problemów z niezawodnością, które ostatecznie zanikły w drugiej części mistrzostw, co pozwoliło Webberowi na zdobycie pierwszego podium w Red Bullu. Już trzeci rok w elicie sportów motorowych Red Bull wspina się na piąte miejsce wśród producentów, co stanowi najlepszy wynik od debiutu.

Rozpoczynając sezon w tym samym duecie kierowców, Red Bull od początku imponował konsekwentnością Coultharda, często zdobywającego punkty, a także nowym podium dla Webbera podczas Grand Prix Kanady. Druga część sezonu będzie jednak delikatniejsza dla austriackiej drużyny, która w całym meczu zdobędzie tylko pięć małych punktów. Pomimo posiadania większej liczby punktów niż w zeszłym roku Red Bull Racing po raz kolejny spada na siódme miejsce. Szczególnie wyprzedza swoją młodszą siostrę Toro Rosso o dziesięć punktów i może już pochwalić się doświadczeniem radości z pole position i sukcesem dzięki niejakiemu Sebastianowi Vettelowi na Monzy (Włochy). Wyniki, za którymi Red Bull wciąż ma zaległości.

Gdy David Coulthard odchodzi z zespołu pod koniec sezonu 2008, Brytyjczyka zastępuje obiecujący niemiecki kierowca Sebastian Vettel, a obok niego Mark Webber. Początek roku dla austriackiego zespołu był mieszany – z karami i wycofaniem się dwóch kierowców, ale ostatecznie to Vettelowi udało się zdobyć pierwsze pole position w historii Red Bull Racing w Chinach, po 74 Grand Prix. Następnego dnia Niemiec nie trzeba było pytać i odłożył do kieszeni swoje drugie zwycięstwo w karierze, pierwsze dla Red Bulla, który dzięki drugiemu miejscu Webbera osiągnął nawet dublet. Pomimo dominacji na torze Brawn GP i genialnego podwójnego dyfuzora, Red Bull w dalszym ciągu wykorzystuje dobry początek sezonu. Okazuje się nawet, że jest drugą drużyną na boisku, wygrywając pięć razy (w sumie sześć). Pod koniec mistrzostw zdominowanych przez Jensona Buttona Vettel zajął miejsce wicemistrza świata, a Webber zajął czwarte miejsce. Red Bull może wykorzystać swoje dobre wyniki w przyszłości.

Pierwsze zwycięstwo i pierwszy dublet Red Bull Racing podczas GP Chin 2009, z Sebastianem Vettelem przed Markiem Webberem / © DPPI

Pierwszy tytuł

Red Bull po raz szósty w elicie może przewidywać wielkie rzeczy. Zespół zachował dwóch kierowców, wysokowydajny silnik Renault i czerpie korzyści z przejęcia Brawn GP przez Mercedesa, aby występować w roli faworyta. Pomimo przekonujących wyników w kwalifikacjach na początku sezonu zespołowi trudno jest potwierdzić to w wyścigu. To Sebastian Vettel zada pierwszy poważny cios w tym roku, wygrywając w Malezji, przed Markiem Webberem. Pierwszy dublet sezonu Red Bulla. Z jednym podium Grand Prix Red Bull zajął nawet upragnioną pozycję lidera producenta, podobnie jak jego dwaj kierowcy, z taką samą liczbą punktów na szczycie mistrzostw. Po raz pierwszy dla zespołu z Milton Keynes. Podczas kolejnego Grand Prix Turcji, gdy obaj kierowcy byli na prowadzeniu, Vettel zaatakował swojego kolegę z drużyny i złapał go. Podczas gdy Niemiec był zmuszony wycofać się z wyścigu, Webber w wyścigu zajął trzecie miejsce za McLarenami, pozostawiając tym samym prowadzenie w mistrzostwach. Zaczynają pojawiać się nowe napięcia.

W środku lata, pomimo kilku incydentów tu i ówdzie, to Australijczyk zajął pierwsze miejsce w rankingu, dzięki bardzo ważnemu zwycięstwu na Węgrzech. Jeśli będzie to Fernando Alonso, to za kierownicą Ferrari, który po raz kolejny odzyskuje pozycję lidera przed ostatnim pamiętnym spotkaniem w Abu Zabi, tracący piętnaście punktów Vettel zadaje podwójny cios, zdobywając pole position i zdobywając Grand Prix zwycięstwo. Jednak z tyłu jego dwaj rywale utknęli za Renault Witalija Pietrowa, poza szóstym miejscem. W wyniku wyścigów Sebastian Vettel po raz pierwszy w swojej karierze zostaje mistrzem świata i staje się najmłodszym zdobywcą tego tytułu, a rekord wciąż trwa (23 lata, 4 miesiące i 11 dni).

Sebastian Vettel prowadził w mistrzostwach 2010 roku tylko przez jeden dzień. Ale to był ten jedyny! Niemiec został pierwszym mistrzem świata Red Bull Racing i najmłodszym w historii. / © DPPI

Dominacja Sebastiana Vettela

Podczas gdy poprzedni sezon zdawał się oferować mnóstwo emocji i napięcia na torze, mistrzostwa 2011 miały być zupełnie inną historią. Vettel, oszołomiony swoim pierwszym tytułem mistrza świata, wygrał pięć z pierwszych sześciu wyścigów. W swoich pierwszych siedmiu Grand Prix Niemiec zawsze finiszował co najmniej na drugim miejscu, w przeciwieństwie do swojego kolegi z zespołu, Marka Webbera, który borykał się zarówno na torze, jak i w klasyfikacji generalnej. Spokojniejszy podczas przerwy wakacyjnej, niemiecki kierowca powrócił na zwycięską ścieżkę, odnosząc trzy zwycięstwa po przerwie wakacyjnej (w Belgii, Włoszech i Singapurze), zwiększając łączną liczbę zwycięstw do dziewięciu w tym sezonie. Vettel nie miał praktycznie żadnych rywali, poza Jensonem Buttonem w swoim McLarenie, który trzymał się tytułu, mając ponad sto punktów straty. Ale to w Korei Południowej Red Bull i Sebastian Vettel zapewnili sobie drugie z rzędu mistrzostwo, po kolejnym dominującym występie swojego kierowcy. Jakby na potwierdzenie swojej dominacji nad resztą stawki, Vettel zapewnił sobie piętnaste i ostatnie pole position w tym roku w Brazylii, zanim oddał je z powodu problemów ze skrzynią biegów w trakcie wyścigu, zapewniając Webberowi pierwsze zwycięstwo w sezonie. Rekordowy rok dla młodego dwukrotnego mistrza świata.

Początek sezonu 2012 był wyjątkowo skomplikowany dla zespołu Christiana Hornera, którego samochód zdawał się mieć problemy z utrzymaniem temperatury opon. Niemiecki kierowca zdołał jednak stanąć na podium w pierwszym wyścigu w Australii, zanim w kolejnych wyścigach napotkał pewne trudności. Tymczasem McLareny były w dobrej formie, a Ferrari i Fernando Alonso również odnieśli zwycięstwa. Sezon młodego niemieckiego kierowcy nabrał rozpędu, gdy zdobył pole position i wygrał w Bahrajnie, odzyskując przy okazji prowadzenie w mistrzostwach. Wbrew wszelkim oczekiwaniom, musiał czekać jeszcze dziesięć Grand Prix na ponowne zwycięstwo, podczas gdy Mark Webber odnalazł drogę do zwycięstwa na ulicach Monako.

Trzeba przyznać, że mistrzostwa były szeroko otwarte; nawet Pastor Maldonado, jadący swoim Williamsem, zdołał wygrać wyścig (w Hiszpanii). W połowie sezonu Vettel tracił do Alonso 42 punkty, podczas gdy Webber miał nieco większe trudności. I chociaż Hamilton zdominował serię Grand Prix, które Vettel zazwyczaj faworyzował (Węgry, Belgia, Włochy), niemiecki kierowca zyskał punkty nad najbliższym rywalem. Kierowca Red Bulla zaliczył nawet cztery kolejne zwycięstwa, zaczynając od Singapuru, co dało mu trzynastopunktową przewagę przed końcem mistrzostw. W Brazylii, po komfortowym starcie z czwartego miejsca, Vettel wpadł w poślizg, ale udało mu się znakomicie przebić przez stawkę, kończąc na szóstym miejscu i zapewniając sobie trzeci tytuł mistrza świata. Podobnie jak w 2010 roku, Red Bull miał przewagę nad Ferrari.

Trzeci tytuł Sebastiana Vettela (Red Bull Racing), zdobyty w Brazylii w 2012 roku / © DPPI

Napięcia wewnętrzne

Piąty rok z rzędu Red Bull wystawia tę samą parę kierowców i tego samego dostawcę silników. Choć początek sezonu w Australii był mniej imponujący niż w przeszłości, austriacka ekipa powróci na zwycięską ścieżkę w Malezji. Z Webberem na czele, słynna kolejność w zespole… „Multi 21”Wyświetla się znak nakazujący obu kierowcom, aby nie atakowali się nawzajem, ale Vettel go ignoruje i próbuje wyprzedzić kolegę z zespołu. Australijczyk mocno go ściska, gdy mijają pit stop, a Niemcowi udaje się objąć prowadzenie kilka okrążeń później.

Choć trzykrotny mistrz świata ostatecznie zwyciężył, między nimi narodził się rozdźwięk, rozpalając napięcia, znane już z ostatnich lat. W połowie sezonu Vettel zapewnił sobie wygodną przewagę, wygrywając prawie połowę wyścigów. Jednak to w drugiej połowie sezonu Niemiec okazał się najbardziej dominujący, odnosząc dziewięć zwycięstw w… dziewięciu Grand Prix. Rekord, który wciąż obowiązuje. Niemiec zapewnił sobie czwarty tytuł mistrzowski z rzędu, podczas gdy Mark Webber przeżywał ostatnie chwile w zespole.

Awansowany do Red Bull Racing w 2014 roku Daniel Ricciardo natychmiast przejął Sebastiana Vettela i wygrał w tym sezonie 3 wyścigi / © DPPI

Przybycie Daniela Ricciardo

Podczas gdy w sezonie 2014 w stawce dominują hybrydowe silniki V6, w Red Bullu następuje poważna zmiana. Jeden młody Australijczyk zastępuje drugiego, a Webber odchodzi na emeryturę, a Ricciardo przejmuje drugie miejsce. Jednak samochody Red Bulla tracą już swoją dawną przewagę, ponieważ Mercedes obejmuje prowadzenie już od pierwszego Grand Prix. Dominacja austriackiego zespołu zdaje się dobiegać końca, ponieważ niemiecki zespół odnosi sześć kolejnych zwycięstw, a Red Bull zadowala się drugim miejscem.

W Kanadzie to właśnie młody Ricciardo odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w karierze, wykorzystując problemy mechaniczne Mercedesa. Red Bull tracił jednak ponad sto punktów. Podczas gdy Ricciardo zdołał zdobyć dwa kolejne zwycięstwa na Węgrzech i w Belgii dzięki bardziej agresywnej strategii niż jego kolega z zespołu, Mercedes pewnie sięgnął po oba tytuły mistrza świata. Po raz pierwszy od 2009 roku Red Bull zajął drugie miejsce w mistrzostwach, a Ricciardo znacznie wyprzedził Vettela. Był to ostatni sezon niemieckiego kierowcy w austriackim zespole. Karta historii się zatoczyła.

Jeśli Daniil Kwiat pomoże Ricciardo w 2015 r., a Vettel przejdzie do Ferrari, Red Bull Racing po trzech wyścigach spadnie na piąte miejsce wśród konstruktorów. Sezon zamieni się głównie w mano a mano pomiędzy Ferrari i Mercedesem, a pojedynek rozstrzygnie się w dużej mierze na korzyść niemieckiego zespołu. Dla Red Bulla jest to pierwszy rok bez zwycięstwa od dłuższego czasu. Los zdecydowanie się odwrócił. Sytuacja w stowarzyszeniu Red Bull/Renault zaczyna się pogarszać, ponieważ austriackiemu zespołowi nie są oszczędzone problemy z silnikiem. Za kulisami piętrzą się problemy.

Wymarzony debiut Maxa Verstappena w Red Bull Racing. Holender zostaje najmłodszym zwycięzcą F1 w historii po swoim pierwszym GP w RBR w Hiszpanii w 2016 r. / © DPPI

Awans Maxa Verstappena

W 2016 roku Red Bull wbrew sobie ponownie wyruszył do ataku na mistrzostwa z silnikiem Renault pod maską. Katastrofalny początek sezonu Kvyata spowodował, że podczas Grand Prix Hiszpanii zespół zastąpił go bardzo młodym Maxem Verstappenem, zaledwie 18-letnim. Dzięki wspólnej emeryturze obu Mercedesów i strategii płatnego pit-stopu Holender wygrał swój pierwszy wyścig z zespołem. Ważny występ. Jednak Red Bull w dalszym ciągu będzie podlegał prawu Mercedesa, zdecydowanie zbyt silnemu dla konkurencji. Jeśli Danielowi Ricciardo uda się odnieść kolejny sukces w Malezji, niemieckiemu zespołowi już żadne Grand Prix nie umknie. Red Bull zakończył sezon na drugim miejscu wśród konstruktorów, znacznie lepszym niż rok wcześniej.

Lata 2017 i 2018 to dwa lata naznaczone bitwą pomiędzy Mercedesem i Ferrari na torze. Jeśli Red Bull gra na drugim miejscu, w ciągu jednego sezonu 2017 udaje mu się osiągnąć trzy nowe sukcesy, w tym dwa dla Maxa Verstappena, i awansuje jako trzecia siła na boisku za dwoma niedotykalnymi. We wrześniu 2017 roku austriacki zespół ogłosił przybycie Astona Martina jako głównego sponsora zespołu, zmieniając tym samym nazwę zespołu na „Aston Martin Red Bull Racing”. Pomimo trzeciego miejsca w mistrzostwach Red Bull cierpiał na rażący brak niezawodności, w wyniku czego aż trzynaście osób odeszło z zespołu w trakcie sezonu. Zdecydowanie za dużo jak na drużynę, która chce grać czołowe role.

Następny rok wydaje się ostatnim z silnikiem Renault. Obaj kierowcy Red Bulla mają na swoim koncie jeszcze dwa zwycięstwa, ale to właśnie w Azerbejdżanie ich sezon będzie punktem zwrotnym, gdy Ricciardo spróbuje wyprzedzić Verstappena na końcu prostej. Młody Holender zaciekle broni swojej pozycji, popełniając co najmniej niebezpieczne na torze zygzaki. Kolizja jest nieunikniona, podobnie jak porzucenie obu samochodów. Pod koniec sezonu ponownie zdominowanego przez Mercedesa Max Verstappen zajął trzecie miejsce w mistrzostwach, znacznie wyprzedzając swojego kolegę z drużyny, spadkowanego do ponad stu punktów. Latem ujawniono, że Daniel Ricciardo przygotowuje się do startu, dołączając do Renault. Pierre Gasly zastępuje go w krótkim czasie.

Bratobójcze starcie w Baku w 2018 roku przekonało Daniela Ricciardo do opuszczenia Red Bull Racing / © DPPI

Drugi fotel kubełkowy, który trudno zapełnić

Jeśli za kulisami Honda przejęła obowiązki od francuskiego producenta silników, na torze Red Bull w tym roku 2019 nadal ogranicza się do odgrywania ról drugoplanowych. Jeśli Maxowi Verstappenowi uda się zdobyć honorowe miejsca, jest to jednak delikatniejsze dla Francuski. Do tego stopnia, że ​​zaledwie sześć miesięcy po przybyciu na miejsce Pierre’a Gasly’ego zastąpił Alex Albon, również kierowca Toro Rosso. Obaj kierowcy zamieniają się miejscami. Maxowi Verstappenowi udaje się odnieść dwa zwycięstwa, w tym jedno na terenach Red Bulla w Austrii, co jest równoznaczne z pierwszym sukcesem duetu Red Bull/Honda. Trzeci rok z rzędu Red Bull zajmuje trzecie miejsce w mistrzostwach.

Podczas gdy Max Verstappen przedłuży swój kontrakt o trzy dodatkowe sezony na początku 2020 roku, Red Bull stopniowo stanie się drugą siłą w stawce, wykorzystując niepowodzenia Ferrari. Sezon zostanie początkowo przełożony z powodu Covida, ale po wznowieniu Holender nadal jest w grze, niedaleko Mercedesa. Udało mu się nawet odnieść kolejny sukces, tym razem na Silverstone, na terenie Hamilton w środku lata, po czym musiał czekać do ostatniego wyścigu sezonu, aby zdobyć swoje pierwsze pole position i drugie zwycięstwo. Wciąż pozostający w pewnej odległości od swojego kolegi z drużyny Alex Albon został na następny sezon zastąpiony przez doświadczonego Sergio Péreza, który szukał miejsca od czasu jego zastąpienia w Racing Point.

Dominacja Maxa Verstappena

Od lutego 2021 roku Red Bull Racing zdołał osiągnąć porozumienie z Hondą, aby pomimo wycofania się Japonii kontynuować użytkowanie jej silników pod koniec roku kalendarzowego. Ku zaskoczeniu wszystkich, austriacki zespół na torze będzie przeżywał swój najlepszy sezon od sukcesów w latach 2010–2013, gdy Max Verstappen utrzymał prowadzenie nad Mercedesem i Hamiltonem. Obaj kierowcy będą rywalizować ze sobą przez cały sezon, aż do finałowego Grand Prix roku w Abu Zabi, gdzie obaj przyjaciele mają taką samą liczbę punktów. Dzięki postojowi po wyjściu Latifiego z toru Verstappenowi udało się zyskać przewagę nad Lewisem Hamiltonem na zużytych oponach i tym samym osiem lat po Sebastianie Vettelu został mistrzem świata. Austriacka ekipa pozwoliła wymknąć się tytułowi konstruktorów, który przypadł Mercedesowi. Verstappen zostaje drugim kierowcą Red Bulla koronowanym na mistrza świata.

Na koniec zapierającego dech w piersiach finału Max Verstappen świętuje zdobycie tytułu mistrza świata w 2021 roku wraz z Helmultem Marko i Christianem Hornerem (Red Bull Racing) / © DPPI

Dzięki przepisom na rok 2022 Red Bull niewątpliwie stał się jak dotąd zdecydowanie najlepszym zespołem w stawce. W pierwszym roku na niektórych torach nadal toczyła się bitwa z Ferrari, ale w 2023 roku dominacja klanu Christiana Hornera była niekwestionowana. 22 zwycięstwa z 23 rozegranych Grand Prix, statystyki mówią same za siebie…

VERSTAPPEN Max (ned), Red Bull Racing RB19, portret świętuje swoje zwycięstwo podczas Grand Prix Formuły 2023 Etihad Airways Abu Dhabi 1, 22. rundy Mistrzostw Świata Formuły 2023 24, odbywających się w dniach 26–2023 listopada XNUMX r. na torze Yas Marina Circuit, w Abu Zabi – Fot. Florent Gooden / DPPI

Max Verstappen wszechmogący w 2023 r. © FLORENT GOODEN / DPPI Media

W 2024 roku Red Bull nadal będzie miał samochód o wysokich osiągach, ale rozwój Ferrari i McLarena sprawi, że dominacja stanie się mniej oczywista. Zwłaszcza, że ​​Sergio Péreza jest nieobecny... Nawet jeśli Max Verstappen znakomicie zdobył swój czwarty tytuł podczas Grand Prix Las Vegas i zakończył rok z 64 punktami przewagi nad wicemistrzem Lando Norrisem. Jednak słabe wyniki meksykańskiego kierowcy, który zajął ósme miejsce, drogo kosztowało Red Bulla, który stracił tytuł producentów i zajął trzecie miejsce za Papayas i Prancing Horse.

VERSTAPPEN Max (ned), Red Bull Racing RB20, uroczystość portretowa, świętująca swój czwarty tytuł mistrza świata podczas Formuły 4 Heineken Silver Las Vegas Grand Prix 1, 2024. rundzie Mistrzostw Świata Formuły 22 2024 w dniach 21–23 listopada 2024 r. Tor Las Vegas Strip w Las Vegas, Stany Zjednoczone – fot. Beto Issa / DPPI

Czwarty tytuł dla Verstappena w 4 r. © Beto Issa / DPPI

W ostatnim roku przed zmianami w regulaminie na sezon 2026, Red Bull rozstał się z Sergio Pérezem, awansując Liama ​​Lawsona z jego miejsca w Racing Bullu na drugiego kierowcę zespołu, aby towarzyszyć Maxowi Verstappenowi. Jednak po zaledwie dwóch Grand Prix, Nowozelandczyk został zastąpiony przez bardziej doświadczonego Yukiego Tsunodę, który przyjechał na swój domowy weekend wyścigowy do Japonii. Austriacki zespół, który stracił już tytuł mistrza konstruktorów w sezonie 2024 na rzecz McLarena, przystąpił do sezonu 2025 zdeterminowany, by odzyskać pozycję lidera klasyfikacji generalnej, ale brytyjski zespół okazał się w tym roku nie do ruszenia.

Dominacja pomarańczowych samochodów sprawiała, że ​​tytuł mistrza świata kierowców wydawał się przesądzony dla jednego z dwóch kierowców McLarena. Holender zdołał jednak wykorzystać w pełni możliwości swojego RB21, mimo że był on znacznie mniej konkurencyjny niż w latach, w których zdobywał tytuły, i włączyć się do walki o tytuł mistrza świata kierowców. Wygrywając sześć z ostatnich dziewięciu Grand Prix, Max Verstappen awansował na drugie miejsce, zaledwie dwa punkty za Lando Norrisem, który zapewnił sobie swój pierwszy tytuł. Red Bull trafił na pierwsze strony gazet głównie z powodów niezwiązanych z wynikami sportowymi w 2025 roku. Christian Horner, szef zespołu od momentu jego powstania w 2005 roku, opuścił organizację 9 lipca po spadku wyników zespołu, wewnętrznych napięciach, głośnych rezygnacjach i, co najważniejsze, oskarżeniach o niewłaściwe zachowanie. W połowie sezonu Brytyjczyka zastąpił Laurent Mekies, były szef zespołu Racing Bulls.

Red Bull, Laurent Mekies, F1, Max Verstappen

Francuz Laurent Mekies przejął obowiązki szefa Red Bull Racing po odejściu Christiana Hornera. © DPPI

W sezonie 2026 Yukiego Tsunodę zastępuje Isack Hadjar, który właśnie zakończył swój pierwszy rok w Formule 1 w zespole Racing Bulls. Wraz z dołączeniem Forda do Red Bull Powertrains jako dostawcy silników do nowych przepisów na sezon 2026, austriacki zespół ma duże oczekiwania i liczy na wielokrotny powrót na najwyższy stopień podium.

3. Oficjalni kierowcy Red Bull Racing

W 2026 roku oficjalnymi kierowcami Red Bull Racing będą Max Verstappen, wychowanek austriackiego zespołu – którego kontrakt obowiązuje do końca sezonu 2028 – oraz Isack Hadjar, młody francuski kierowca, który zastąpił Liama ​​Lawsona w Racing Bulls w 2025 roku, zanim ten powrócił po dwóch Grand Prix.

Hadjar, F1, Red Bull

Francuz Isack Hadjar będzie jeździł obok Maxa Verstappena w sezonie 2026. © DPPI

4. Opinia AUTOhebdo na temat Red Bull Racing

Przez ponad 20 lat istnienia Formuły 1, Red Bull nie tylko wywarł trwałe wrażenie, ale, co ważniejsze, odmienił ten sport. Marka napojów energetycznych początkowo wyróżniała się innowacyjną komunikacją, pomysłowymi nawiązaniami do kina oraz oryginalnymi materiałami wideo i wydarzeniami przed każdym Grand Prix. Jednak to przede wszystkim rozwój młodych talentów sprawił, że Red Bull wyróżniał się w ostatnich latach, nawet jeśli młodzi kierowcy (Gasly, Albon itp.) mieli problemy z rywalizacją z Verstappenem. Dzięki swojemu zespołowi wsparcia, Racing Bulls (dawniej AlphaTauri i Toro Rosso), austriacki zespół zabezpiecza swoją przyszłość i kształtuje teraźniejszość, zatrudniając wysokiej klasy kierowców.

W latach 2021-2023 Red Bull często jawi się jako czarny charakter w oczach fanów Formuły 1. Zespół, który musi zostać pokonany za wszelką cenę. Bo tak, okresy wielkiej dominacji, takie jak ten, którego obecnie doświadczamy, są frustrujące. Ostatecznie to Red Bull zawsze wygrywa, lub prawie zawsze. Jest to jednak część Formuły 1. Tak było w przypadku McLarena w 2025 roku, który w dużej mierze zdominował stawkę, Ferrari w 2002 roku, które wygrało 15 z 17 Grand Prix w tamtym sezonie, ale także Mercedesa, który był niepokonany w latach 2014-2020 i który wydaje się, że powrócił do swojej najlepszej formy w 2026 roku.

Po prostu praca wykonana przez Red Bulla na przestrzeni ostatnich kilku lat budzi szacunek.

Rozmawiają o nim