Aston Martin to brytyjski zespół, który brał udział w Formule 1 w latach 1959-1960, a do wyścigów powrócił od 2021 roku. Brytyjski zespół powrócił do tej dyscypliny za sprawą Lawrence'a Strolla, właściciela działającego pod nazwą Racing Point, który od tego czasu nabywał udziały w tej marce, aż do momentu objęcia stanowiska dyrektora wykonawczego.
W 2021 roku oficjalnymi kierowcami byli Sebastian Vettel i Lance Stroll, a Mike Krack dołączył w 2022 roku jako szef zespołu. Po przejściu na emeryturę czterokrotnego mistrza świata Formuły 1, zespół zapewnił sobie usługi Fernando Alonso od 2023 roku, wraz z Kanadyjczykiem. W ramach ważnego ruchu technicznego, Adrian Newey został przejęty przez Lawrence'a Strolla, aby dołączyć do zespołu w 2025 roku, a następnie został mianowany szefem zespołu w 2026 roku.

Jednomiejscowy samochód wyścigowy zgłoszony przez Aston Martin w 2026 roku. © Xavi Bonilla / DPPI
Chociaż Aston Martin niedawno dołączył do Formuły 1 pod kontrolą i kierownictwem Lawrence'a Strolla, przez dwa kolejne sezony występował w najwyższej kategorii sportów motorowych. Po raz pierwszy zgłosiła się do zawodów w 1959 r., równolegle z udziałem w imprezach wytrzymałościowych i 24-godzinnym wyścigu Le Mans.

Aston Martin DBR4, pierwszy jednomiejscowy samochód zespołu w F1 / © DPPI
Jednak to z powodu zaangażowania spółki w firmę Sarthe produkcja ich pierwszego jednomiejscowego samochodu, DBR4, zostaje opóźniona i uniemożliwia Royowi Salvadoriemu i Carrollowi Shelby’emu, dwóm kierowcom zespołu, zagranie pierwszych ról. . W sezonie Brytyjczycy wzięli udział tylko w czterech Grand Prix, o włos nie zdobywając pierwszych punktów w tej dyscyplinie.
W następnym roku, w 1960, Aston Martin pozyskał francuskiego kierowcę Maurice'a Trintignanta, już zwycięzcę F1 we włoskim zespole Ferrari. Jednak decyzja inżynierów o umieszczeniu bardzo ciężkiego silnika z przodu samochodu jest karą dla Astona Martina. Szybko został wyprzedzony przez zespoły z silnikiem umieszczonym z tyłu i po raz kolejny nie udało mu się zdobyć punktów. W obliczu tej gorzkiej porażki Aston Martin opuścił Formułę 1, aby skoncentrować się na samochodach sportowych.

Lawrence Stroll otoczony przez Mohammeda Ben Sulayema (po prawej), prezesa FIA, i Stefano Domenicali (po lewej), szefa F1 w Liberty Media © Antonin Vincent / DPPI
Choć przejęcie Force India przez Lawrence'a Strolla wejdzie w życie w 2019 r., kanadyjski multimiliarder inwestuje w brytyjską markę samochodową Aston Martin, odkupując 16,7% akcji za łączną kwotę 182 mln funtów szterlingów. Postanawia zmienić nazwę swojego zespołu od sezonu 2021 na Aston Martin.
Po przybyciu na miejsce Stroll zapewnił sobie usługi Sebastiana Vettela, którego Ferrari pozostawiło wolne. Kanadyjczykowi kojarzy się go oczywiście z synem Lance'em Strollem, zaś obecny w zespole od wielu lat Sergio Perez proszony jest o znalezienie wyjścia.
Zmiana nazwy nie wpłynęła znacząco na wyniki zespołu, który pozostał w środku stawki. Promyk nadziei pojawił się podczas Grand Prix Węgier, kiedy Sebastian Vettel wykorzystał karambol na początku wyścigu, wyprzedzając Estebana Ocona i dojeżdżając do mety na drugim miejscu. Był to jak dotąd najlepszy wynik Astona Martina, ale Niemiec został ostatecznie zdyskwalifikowany za zbyt małą ilość paliwa w samochodzie. Wcześniej udało mu się również zająć drugie miejsce w Baku.

Vettelowi udało się zapewnić Aston Martinowi miejsce na podium podczas Grand Prix Azerbejdżanu 2021. © Antonin Vincent / DPPI
Lance Stroll podpisze swój najlepszy występ z zespołem podczas Grand Prix Kataru, zajmując szóste miejsce, ale Aston Martin kończy mistrzostwa na siódmej pozycji, co jest dalekie od pierwotnych celów.
Poza sezonem brytyjska drużyna odeszła do zespołu pełniącego tę funkcję od 2009 roku dyrektora Otmara Szafnauera. Alpine. Na jego miejsce wybrano Mike'a Kracka, który miał już doświadczenie w Formule 1 w BMW. Jest to jednak jeszcze bardziej rozczarowujący sezon dla wschodzącej drużyny, regularnie spychanej na koniec tabeli.
Podczas przerwy letniej Sebastian Vettel ogłosił zakończenie kariery po piętnastu latach na najwyższym poziomie. Ku zaskoczeniu wszystkich, Fernando Alonso został wybrany na jego następcę na sezon 2023, podpisując dwuletni kontrakt z Aston Martin. Od samego początku Hiszpan zdobył pięć miejsc na podium w pierwszych sześciu wyścigach, a w sumie zdobył ich aż osiem, całkowicie przyćmiewając swojego kolegę z zespołu, Lance'a Strolla, w tym udanym sezonie dla zespołu Silverstone (5. miejsce w klasyfikacji konstruktorów).
Ogłoszenie wiosną 2024 roku przedłużenia kontraktu dwukrotnego Mistrza Świata o kilka sezonów pozwoliło Aston Martinowi utrzymać dynamikę i mierzyć jeszcze wyżej w oczekiwaniu na gruntowny remont techniczny w 2026 roku. Aston Martin zapewnił sobie również wyłączną umowę na korzystanie z silnika Hondy od 2026 roku, co stanowi znaczący krok naprzód. Niezadowolony z tych gwarancji, Lawrence Stroll pozyskał Adriana Neweya z Red Bulla, aby dołączył do zespołu od 2025 roku.

Aston Martin podpisuje kontrakt z Adrianem Neweyem od 2025 roku. © Antonin Vincent / DPPI
Jednak nic się nie zmieniło. Sezon 2025 był rozczarowujący dla brytyjskiego zespołu, który nie zdołał zdobyć ani jednego miejsca na podium, a piąte miejsce Fernando Alonso na Węgrzech było jego najlepszym wynikiem. Aston Martin skupił wówczas wszystkie swoje wysiłki na sezonie 2026. Do tego sukcesu przyczyniły się nowe przepisy, wprowadzenie silnika Hondy, który pozwolił Red Bullowi zdobyć dwa z trzech ostatnich tytułów mistrzowskich konstruktorów, a przede wszystkim ogłoszenie awansu Adriana Neweya na stanowisko szefa zespołu w listopadzie 2025 roku.
Dzięki tym wszystkim zmianom zespół ma nadzieję na lepszy wynik niż w zeszłym sezonie, ale jeszcze przed pierwszym Grand Prix zmaga się z licznymi problemami z samochodem. Spóźniony na test w Barcelonie i mający problemy w Bahrajnie, żaden z samochodów nie jest obecnie w stanie przejechać pełnego dystansu Grand Prix. Z powodu problemów z wibracjami silnika i ogólnej zawodności AMR26, Aston Martin nigdy nie był w tak trudnej sytuacji. Pozostaje pytanie, czy zespół z Silverstone zdoła się podnieść i uruchomić samochód przed końcem sezonu.
W 2026 roku Fernando Alonso i Lance Stroll będą dwoma stałymi kierowcami zespołu Aston Martin.

Fernando Alonso i Lance Stroll będą nadal jeździć dla Aston Martin w 2026 roku. © DPPI
Pomimo powrotu do dyscypliny z wielkimi pompami w 2021 roku, Aston Martin pozostaje w oczach opinii publicznej zespołem środka tabeli, a nawet gorzej w tym roku. Niemniej jednak brytyjski zespół wyróżniał się zdolnością do opracowywania jednomiejscowych samochodów wykazujących niepokojące podobieństwa z czołowymi zespołami w stawce, o czym świadczy ewolucja AMR22 przed Grand Prix Hiszpanii w 2022 r., który wyglądał bardzo podobnie do Red Bulla. jeśli chodzi o sidepody.
Aston Martin dokonał jednak wielkiego wyczynu, podpisując kontrakt z Fernando Alonso na sezon 2023, a przyszłość zespołu rysuje się w jasnych barwach, zwłaszcza po pojawieniu się nowego tunelu aerodynamicznego i Hondy od 2026 roku. Stroll wielokrotnie powtarzał, że chce zostać mistrzem świata do 2025 roku… Wraz z dołączeniem Adriana Neweya do zespołu wszystko wydawało się możliwe. Dowodzi to jednak, że nawet przy wszystkich elementach niezbędnych do zbudowania najlepszego możliwego samochodu, jeśli nie będą one ze sobą współgrać, po prostu się nie uda.